21-03-2013 16:53
Tytuł:
z okazji pierwszego dnia wiosny kalendarzowej albumik domowy, pinhole, chyba reala
Komentarze
sej
A tak wracając do sedna fotograficznego to,modelka
nie wygląda na pozującą, tylko upolowaną obiektywem.
Ładnie, z tą gałązką nadziei na wiosnę.
edyta mówi, że polowanie z pindolkiem jest raczej niemożliwe,
czyli źle rozeznałem sytuację
irmi
mój ma postać brązowej tabliczki zawiniętej w sreberko, łamanej na mniejsze kawałki
sej
| irmi napisał(a): nic nie mów Andrzeju, w obecnych okolicznościach przyrody widzę tylko jedno wyjście-nafaszerować się antydepresantami, zagrzebać w ściółkę i czekać w letargu |
Mówisz Irmino ? No to idę po antydepresant do lodówki.
Przyjmę go z limonką i cukrem trzcinowym - bez rozcieńczania.
irmi
nic nie mów Andrzeju, w obecnych okolicznościach przyrody widzę tylko jedno wyjście-nafaszerować się antydepresantami, zagrzebać w ściółkę i czekać w letargu
sej
Oby szybko... już na łeb dostaję.
Żurawie na polach już się nie ruszają.
Stoją parami z przerażającą obojętnością.
irmi
obojętne, białe czy liliowe, ale niech już zakwitną
sej
"Kiedy znów zakwitną, la... la... la..."
irmi
a jednak pozowane, miałam wtedy przy sobie tylko maciupci statywik, stąd ujęcie pod górkę i jedna nóżka grubsza niż druga