06-12-2012 02:58
Tytuł: Tory
Oto do czego prowadzi forsowanie przeterminowanego filmu nieznanego pochodzenia. Efekt postarzania foty niezamierzony. Jak też ładnie widać była to trzecia klatka na filmie... [Bronica ETRS, Ilford Delta 3200 przeterm (ok. 6lat), @3200, 1:3 ID-11, 30min@24°C]
Komentarze
wally
| kowal331 napisał(a):W którym to miejscu?Przecież na Nabrzeże Oliwskie musi być dojazd kolejowy.Sam mam złapaną 'stonkę' przy dawnym przystanku Gdańsk Brzeżno. |
Tak, masz rację. Trasa towarowa jest przejezdna. Ja szedłem torami SKM do Nowego Portu. Patrząc na Nowy Port, działające tory towarowe do Portu są po lewej stronie, natomiast dwa tory SKM po prawej. Trakcja dla torów SKM jest do przystanku Gdańsk Stadion, od Gdańsk Zaspa Towarowa trakcja jest miejscami, a za nią zaczyna się postępujący proces destrukcji.
Pomiędzy Gdańsk Zaspa Towarowa a Gdańsk Brzeźno - jest dużo torów - i tutaj pewnie tylko jeden lub dwa są przejezdne, na pozostałych widać wolny rozkład.
Tutaj też była zrobiona fota (A dokładniej tutaj - na rozjeździe przy budynku)
Później z torami jest coraz gorzej im bliżej Gdańska Brzeźna.
LoMe
Nie no - fajnie wyszło. Miałem kiedyś Kodaka Academy niewiadomego pochodzenia. Wiedząc, że mogą wyjść cuda fociłem tematykę mocno pasująca do ewentualnych "cudów". Nie pomyliłem się 
kowal331
| wally napisał(a): W sumie można go sobie wziąć na pamiątkę - ten tor jest nieużywany do Gdańska Brzeźna. Trochę wcześniej ktoś ambitnie próbował nawet... ale chyba przeliczył się z siłami. |
wally
| kowal331 napisał(a): Postarzanie niezamierzone?Hmmm...ale za to ciekawe a do tego ładny rozjazd podwójny,czyli 'anglik'. |
No właśnie fota została zmasakrowana w sposób tradycyjny-analogowy - bez użycia P(o)Starzaczy cyfrowych...
Szkoda ze przy okazji zmasakrowało mi chemię...
Nawet nie wiedziałem że anglika fotografuję
W sumie można go sobie wziąć na pamiątkę - ten tor jest nieużywany do Gdańska Brzeźna. Trochę wcześniej ktoś ambitnie próbował nawet... ale chyba przeliczył się z siłami.
kowal331
Postarzanie niezamierzone?Hmmm...ale za to ciekawe
a do tego ładny rozjazd podwójny,czyli "anglik".
orwo
| Adso napisał(a): czy forsowanie starych filmów to dobry pomysł? |
forsowanie to w ogóle zły pomysł, a forsowanie staroci to bardzo zły
wally
| Adso napisał(a): ja to się raczej słabo znam, ale czy forsowanie starych filmów to dobry pomysł? na dodatek nie wiadomo co za film?...zdjęcie fajne więc szkoda go |
No masz rację. Ale miałem ładnie w pudełku Ilford Delta 3200, pudełko co prawda mocno zniszczone, ale pazłotko z filmem wyglądało na pierwszy rzut oka na nienaruszone, tak więc miałem nadzieję że będzie OK.
Może zbyt optymistycznie założyłem że da radę 3200... biorąc pod uwagę że nie wiem jak był przechowywany ale nawet mniejsze iso nie pomoże na cyferki z podkładu i odłażącą emulsję. To uczy by takie filmy najpierw testować ale i tak ryzyko jest...
A zdjęcia szkoda... i szkoda następnych zdjęć z tego filmu
Nie będe nawet tego wrzucał nigdzie bo szkoda na to patrzeć...
wally
| marctwain napisał(a): Wysoka czułość chyba gorzej znosi upływ czasu. A i delta raczej nie wydaje 3200. W nocnych warunkach (po swojemu) naświetlałem na ok 'mniejszą połowę'. ![]() |
No to prawda. Nominalnie to ma 1000 zdaje się, ale widziałem ładne zdjęcia z ładnym ziarnem robione na 3200. Po prostu to pierwszy film jaki robiłem i optymistycznie założyłem że ktoś w lodówce trzymał...
Niestety. Teraz spróbuje na 800 ale też będzie pewnie słabo - na tym co wywoływałem już emulsja odchodzi od podkładu... te brzegi prześwietlone też chyba nie wynikają z mojego błędu.
Tak więc wygląda że przechowywane było nie w lodówce. Na 800 może będzie lepiej, ale jak emulsja będzie odłazić to i tak kiepsko. Teraz te paprochy mi w chemii pływają... to w tej berbelusze kolejny wykąpię od razu...
Adso
ja to się raczej słabo znam, ale czy forsowanie starych filmów to dobry pomysł? na dodatek nie wiadomo co za film?...zdjęcie fajne więc szkoda go
marctwain
Wysoka czułość chyba gorzej znosi upływ czasu. A i delta raczej nie wydaje 3200. W nocnych warunkach (po swojemu) naświetlałem na ok "mniejszą połowę".
wally
Nie no - fajnie wyszło. Miałem kiedyś Kodaka Academy niewiadomego pochodzenia. Wiedząc, że mogą wyjść cuda fociłem tematykę mocno pasująca do ewentualnych 'cudów'. Nie pomyliłem się
Dzięki - tak też zamierzam spożytkować pozostałe dwie rolki - bo nic innego z nich nie będzie.
P.S. Jedna już jest załadowana w nowym nabytku Zeiss Ikon Ercona- do szybkich testów...