Autor

Fotomanek

19-11-2012 22:39

Tytuł: Ryneczek

Nikon F100 Nikkor AF 24-50/3,3-4,5 Fuji Superia X-tra 400 ASA

Komentarze

Fotomanek

Fotomanek

daavith napisał(a): Ja osobiście zwaliłbym 'winę' na samą różnicę w oświetleniu.
Tj między elementami nasłonecznionymi a zacienionymi.

No dobrze! Jednak trudno dopatrywać się estetyki kadru wyłącznie w technicznych walorach zdjęcia.
W Pasymiu było ostre słońce, to i cienie są głębokie a światła jasne.
W Sandomierzu słońce było przesiane, to i różnice tonalne wyszły mniejsze. Wszystko dokładnie tak, jak w realu.

Gdyby nie było cyfry w ogóle, zatem i żadnych doświadczeń z nią związanych to też zdjęcia wydawałyby się jakieś takie pocztówkowo-przyjemne w oglądaniu, nieprawdaż?



***

12 lat temu
daavith

daavith

Ile ludzi, tyle odczuć.
Ja osobiście zwaliłbym "winę" na samą różnicę w oświetleniu.
Tj między elementami nasłonecznionymi a zacienionymi.
Coś co w cyfrzakach wręcz przeszkadzało (wieczne marzenie o słońcu za plecami),
w "analach" intryguje i zaciekawia. Przynajmniej ja w ten sposób czuję


PS. Idąc Twoim tropem, dodałbym, że cienie na bruku/asfalcie i niebo, także są w okolicach stosunku 1:1

12 lat temu
Fotomanek

Fotomanek

Sam sobie musiałem napisać ten komentarz, bo nikt się nie pokwapił a mam do pogadania na jego temat
Otóż z początku to chciałem w ogóle to zdjęcie wyrzucić i zapomnieć - czyli dokładnie tak, jak Wy.
A że nieopatrznie zamieściłem je w jakimś tam fotoreportażu z Warmii, to (ku mojemu zdziwieniu!) zauważyłem po jakimś czasie, że im dłużej je oglądam, tym bardziej mi się podoba.
Dokonałem zatem intensywnej pracy myślowej, mającej dociec takiego stanu rzeczy i po wyjątkowo długim dumaniu doszedłem do wniosku, że przyczyna podobania leży w harmonii płaszczyzn jednorodnych, że tak uczenie to ujmę.
Otóż, co dość łatwo zauważyć, płaszczyzna zacienionej powierzchni ryneczku równa jest powierzchni oświetlonej a obie te części obrazu z osobna równe są mniej więcej powierzchni nieba.
Nie mam pojęcia, czy odkryłem jakąścikś tajemnicę komponowania obrazu fotograficznego aczkolwiek przyznam, że zacząłem ją stosować w praktyce z niezłym efektem, że tak powiem.

O! Tak jak tutaj:

Obrazek

Okrutnie jestem ciekaw, co Wy na to??

Ma się rozumieć, że gdybym miał taką moc (albo fotografował cyfrą) to natychmiast oczyściłbym ryneczek w Pasymiu z samochodów i zastąpił je klimatyczną babcią staruszką i jej kramikiem z wianuszkami czosnku.

***

12 lat temu