09-10-2012 21:21
Tytuł: cwana? ...
już wiem - WRONA + orzech z działek EOS-3 + EF 28-135 IS + EquiColor 100 + RelaxFoto + CanoScan 8800F
Komentarze
olowek74
Się wylosowało.U mnie wrona siwa to unikat.
Janeq-2010
| olowek74 napisał(a): [...] |
Dzięki, to już 3 lata temu
olowek74

tomaszt81
Janeq-2010 napisał(a):
Spoko, wieczorkiem luzik i pomarańczówka Grand Marniere |
ja dziś przerobiłem z teściem 10 kg owoców pigwowca! Dobry rocznik się szykuje
Janeq-2010
| tomaszt81 napisał(a): i po żubrze lepiej nie jeździć samochodem ![]() |
Spoko, wieczorkiem luzik
i pomarańczówka Grand Marniere
tomaszt81
i po żubrze lepiej nie jeździć samochodem, jak już poruszamy te tematy
chyba że jako pasażer 
irmi
lepiej, żeby żubr samochodu nie bombardował
Janeq-2010
No, rano kawka
wieczorem żubr!
tomaszt81
| irmi napisał(a): u mnie specjalistami od orzechów są gawrony, wron w mieście nie ma, widać je dopiero za miastem Wajrak w tv pokazywał stada wron w stolicy, spryciule podkładają orzechy pod koła jadących samochodów |
u nas z kolei kawek sporo, mają u mnie plusa bo nie przyłapałem ich na gorącym uczynku podczas bombardowania samochodów.Co innego mewy i inne tego typu. Te walą jak oszalałe
irmi
u mnie specjalistami od orzechów są gawrony, wron w mieście nie ma, widać je dopiero za miastem
Wajrak w tv pokazywał stada wron w stolicy, spryciule podkładają orzechy pod koła jadących samochodów
tomaszt81

Janeq-2010
| Wodzu77 napisał(a): Wrona Panie Ponoć jak wrzuci orzech do ziemi, to na pewno wyrośnie Kiedyś na studiach - jakieś 10 lat temu - na klinikach przy Głębokiej w L-nie rósł orzech - bardzo smaczny. Postanowiłem sobie, że go sklonuję. Dowiedziałem się, że orzech musi wrzucić wrona do ziemi, więc poszedłem do profesora Wrony i poprosiłem o zakopanie w puszkach po kefirze 3 orzechów. W tym roku jadłem pierwsze owoce - zadziałało ![]() |
Wrona Panie
uprzejme dzięki! Niech jej będzie Wrona; ale cwana to on była;
nie dała się spokojnie podejść; właziła cholera w krzaki i
jak odleciała to ją poruszyłem
a szlag by to ...
Wodzu77
Wrona Panie
Ponoć jak wrzuci orzech do ziemi, to na pewno wyrośnie
Kiedyś na studiach - jakieś 10 lat temu - na klinikach przy Głębokiej w L-nie rósł orzech - bardzo smaczny. Postanowiłem sobie, że go sklonuję.
Dowiedziałem się, że orzech musi wrzucić wrona do ziemi, więc poszedłem do profesora Wrony i poprosiłem o zakopanie w puszkach po kefirze 3 orzechów. W tym roku jadłem pierwsze owoce
- zadziałało 
Janeq-2010
I tak miło.