18-12-2006 19:18
Tytuł: Morze nasze morze...
Zdjęcie zrobione na Helu około półtora roku temu. Zrobiłem je Lubitelem 166 Universal z wkładką do formatu 6x4,5. Slajd Fuji Provia 100F. Tę fotkę wystawiałem już w innym miejscu, ale mocno wyretuszowaną. Usunąłem niepotrzebne elementy i śmieci jak również winietowanie obiektywu. Tu publikuję je w oryginale ponieważ uważam że tradycyjnych fotek nie należy przerabiać w syntetyczny sposób, przynajmniej nie na tym forum. Fotka po retuszu miała lepszą kompozycję, ale pokazywała nieprawdziwą sytuację. I co wy na to? Lepiej retuszowac na kompie czy zostawić oryginał?
Komentarze
dre
Faktycznie bez "śmieci" znacznie lepiej. Gdyby nie retusz musiałbyś te śmioty z plaży sam posprzątać
Jeszcze na grafikę komputerową się zapiszę...
Pzdr
Flawiusz
Tu jest fotka po retuszu.
http://plfoto.com/793830/zdjecie.html
Niby nic wielkiego, ale posprzątanie plaży poprawiło czytelność kompozycji.
dre
To pytanie dobre na odrębny temat na forum. Mz trudno zupełnie uciekać od retuszowania na kompie, ale warto zakreślić jakieś granice żeby określić co jeszcze jest forografią a co projekcją nie mającą nic wspólnego z rzeczywistością.
Ładnie naświetlona fotka.
Wrzuć link do wersji nierealnej
GrzegorzBugajski
generalnie najbardziej niepasuje ten chlopek w wodzie
. ale trudno, skoro tam bym to niech juz zostanie.