Autor

kowal331

29-09-2012 18:57

Tytuł: Sowiecka Technika 2

Zaporożec 968M ""ustrzelony"" w Gdańsku.Aparat i film tak samo jak przy czołgu z Wejherowa

Komentarze

Fenix1957

Fenix1957

weesee napisał(a):
to jest całkiem fajna terenówka

Nieźle! Miałem kiedyś w ręku ksiąźkę " Samochód nowoczesny" CCCP 1953
Na pierwszej stronie widniał napis " Wszędzie gdzie przebiegnie jeleń przejedzie radziecki samochód!!!
Ten film zdaje się potwierdzać tę mocną teorię

13 lat temu
orwo

orwo

to jest całkiem fajna terenówka

13 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

Tania Printz...

raczej radziecka niż sowiecka

13 lat temu
rafcio

rafcio

13 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

Fenix1957 napisał(a):
Ten to i tak nowoczesny model. Żywot Nosorożca znajomego zakończyła efektowna kolizja ...ze spychaczem!


Nooo, to jak "Znikający punkt" - (pamiętacie ten film o poczuciu wolności w USA!)

Tam główny bohater też skończył na spychaczu

13 lat temu
Fenix1957

Fenix1957

Ten to i tak nowoczesny model. Mojego kolegi ojciec posiadał Zaporożca z tylnymi "uszami" Wykapany NSU Printz .Biegi odwrotnie 1 jak 2 itd. Nagrzewnica benzynowa powodowała upał na górze a mróz po nogach ale mozna było w cieple czekać z e zgaszonym silnikiem. Nie wolno było pod żadnym pozorem wciskać sprzęgła zima przy zapalaniu silnika. Opór jego łożyska skutecznie uniemożliwiał start zacnego motoru. Za to miał piękny patent (ukłony dla pań) - nie można było zazębić rozrusznika silnik pracował.Dla mojej żony coś wspaniałego!Przód był tak lekki że dobrze było mieć w bagażniku płytę chodnikową bo powyżej 100 chciał wzlecieć do gwiazd. W Warszawie te markę obsługiwała stacja SPUM na Pruszkowskiej, gdzie miałem praktyki.Znam nie tylko teoretycznie tę konstrukcję.Żywot Nosorożca znajomego zakończyła efektowna kolizja ...ze spychaczem!

13 lat temu
janiepokorny

janiepokorny

Czerwony nosorożec jako żyw.

13 lat temu
kowal331

kowal331

A u nas wersję starszą,z wlotami jak w odrzutowcu,nazywano odkurzaczem.

13 lat temu
DAAD

DAAD

rouge napisał(a):
W poprzedniej budzie wciągał też małe zwierzęta domowe i małe dzieci we wloty powietrza.


Były też zamiary, by wciągał dorosłe kobiety. Wersja na teściową.

13 lat temu
rouge

rouge

W poprzedniej budzie wciągał też małe zwierzęta domowe i małe dzieci we wloty powietrza.

edyta: saszka prinz u nas na dzielni nazywano to auto.

13 lat temu
TomaszK

TomaszK

DAAD napisał(a):
W mojej okolicy zwano to Prinz Wania


...albo NSU Natasza, różne były przezwiska...

13 lat temu
DAAD

DAAD

W mojej okolicy zwano to Prinz Wania

13 lat temu
kowal331

kowal331

Fakt...zapomniałem o tym "patencie" z ogrzewaniem w "iwanach"

13 lat temu
DAAD

DAAD

kowal331 napisał(a):
A czemu się bali?


Nagrzewnica powietrza była w bagażniku z przodu pod szybą. Na dodatek zasilana benzyną ze zbiornika paliwa. Kilku mało nie poszło z dymem (w tym mój szwagier)

13 lat temu
kowal331

kowal331

A czemu się bali?

13 lat temu
DAAD

DAAD

Jeden z tworów sowieckiej techniki której kierowcy bali się jak diabła.

13 lat temu