18-09-2012 19:39
Tytuł: drzewa, płotki, chmury
minolta dynax5, tx 400, zenitar, Biały Grąd
Komentarze
Malczer
To jest stabilny wyważony prostokąt. Nic bym nie ciachał.
I bez złośliwości w stosunku do przedmówcy dodam, że kadrowanie w postprocesie nie jest mi obce, ale jednocześnie zawsze zadaję pytanie, jak to zastosować w przypadku slajdu.
RagnarokIII
| irmi napisał(a): Chodziło może o produkcję odbitek, gdy trzeba kadr przyciąć do wymiaru papieru? No wiesz, tak mocno się nie upieram do swoich racji, ot, taką zajawkę sobie wymyśliłam, gdy zauważyłam ,że patrzę na świat kwadratami. |
Nie o produkcję odbitek, a tak ogólnie o komponowaniu kadru na kilku etapach, papiery zawsze były w przynajmniej w dwóch/trzech proporcjach (2:3, 3:4 i 4:5).
O widzę zajawkowo młodzieżowy język
/ Ja do swych racji również się nie upieram.
irmi
Chodziło może o produkcję odbitek, gdy trzeba kadr przyciąć do wymiaru papieru?
No wiesz, tak mocno się nie upieram do swoich racji, ot, taką zajawkę sobie wymyśliłam, gdy zauważyłam ,że patrzę na świat kwadratami.
RagnarokIII
Liczy się liczy, ostatnio czytałem 3 książki o "sztuce fotografii" jedna z lat '30 druga z lat '50 trzecia '90 - tak dla porównania i w każdej stało jak ważna jest umiejętność kadrowania w postprodukcji, tzn na wywołanym już negatywie.
irmi
prawie kwadratowy prostokąt się nie liczy, ma być prostokąt małoobrazkowy
od czasu powrotu do małego obrazka ćwiczę format prostokątny, jedynym wyjątkiem są robale na niedzielę, które już w momencie pstrykania są przeznaczone do przycięcia w kwadrat
RagnarokIII
To co zaznaczyłem wciąż jest pionowym prostokątem, cuś na wzór 6x7.
(liter, nie pół)
irmi
pewnie ,że kwadrat wystarczy, tyle ,że z założenia miał to być pionowy prostokąt i jako taki przycinaniu nie podlega 
RagnarokIII
ale jednocześnie zawsze zadaję pytanie, jak to zastosować w przypadku slajdu.
Polecam płytki DIA
Ewentualnie reprodukcję.
A na serio wiadomo przecież że na ogół każdy się stara dobrze wykadrować już na poziomie wizjera/kominka, acz nie zawsze jest to mozliwe.