07-09-2012 20:43
Tytuł: pstryk przez okno...
Yashica 35 Electro GSN 47/1,7 + FujiSuperiaXtra 400 (św. na 200) + RelaxFoto + CanoScan 8800F
Komentarze
DAAD
Wyskoczyło mi takie zdjęcie. Albo jest bez sensu, albo to już sztuka.
Fotomanek
Kielecka Szkoła Krajobrazu Pawła Pierścińskiego. Lata 70-te ale nawet dziś, jak wczytasz owo KSKPP do Googla, to coś się znajdzie.
***
Janeq-2010
Fotomanek napisał(a):
Tyle, że tam - to te sfalowania były frapujące a ja NIC z tego wykorzystać nie umiałem. Grykę tyż pewnie podejść trzeba było niżej i bliżej a może nawet zastosować przysłonę 22 by krajobrazu nadmiernie nie rozmyć. *** |
Szukasz dziury w całym - fajne są te fale
(a że Pierściński?, on zapewne artysta)
Fotomanek
| Janeq-2010 napisał(a): bo w maju z MartąW robiliśmy pola rzepaku (żółtego) w Gierzwałdzie k. Olsztyna i stąd zacząłem rozróżniać kolory ![]() |
Tyle, że tam - to te sfalowania były frapujące a ja NIC z tego wykorzystać nie umiałem.
Grykę tyż pewnie podejść trzeba było niżej i bliżej a może nawet zastosować przysłonę 22 by krajobrazu nadmiernie nie rozmyć.
***
Janeq-2010
| Fotomanek napisał(a): Wstyd się przyznać ale nawet nie wiedziałem, że to gryka Ale choć Mickiewicza pamiętam ze szkoły. *** |
bo w maju z MartąW robiliśmy pola rzepaku (żółtego) w Gierzwałdzie k. Olsztyna
i stąd zacząłem rozróżniać kolory
Fotomanek
Wstyd się przyznać ale nawet nie wiedziałem, że to gryka
Ale choć Mickiewicza pamiętam ze szkoły ("dzięcielina pała" - cuś tak było dali)
***
Janeq-2010
'gryka jak śnieg biała...' - tyle pamiętam (dziś!)
Fotomanek
| Janeq-2010 napisał(a): No to umiałeś 'zmotywować' rodzinkę. Ja robię za lokalnego 'świra' (bo kliszą) nieczęsto rozstającego się z jakimś starym foto-cudem-techniki-z-dawnych-lat. |
Chiba nie ma różnicy. Ja tyż na filmie wyłącznie (NIE kliszy
!!) Marta to oczywiście na cyfrze, bo te nowsze modele tak mają i już.
A motywacja była krótka bo po spenetrowaniu tej drogi na pośpiesznej terenówce MTB (wcześniej na bagażniku dachowym
) pojechałem po kolacji pofotografować z braku ciekawszych zajęć i podniecony Pierścińskim. Miałem niecałą godzinę do zmroku i niestety NIC fajnego do głowy mi nie wpadło.
A tu rzeczona kupa:
Fale Pierścińskiego tylko z 3-metrowej drabiny można było zdjąć, że tak powiem.
***
Janeq-2010
| Fotomanek napisał(a): Po starczej sylwetce widać, że to ja No i oglądam się na moją Martę, cóż ona wymyśliła w tym krajobrazie jak z Kieleckiej Szkoły Pawła Pierścińskiego?? A Hipcię wysłałem na pagórek, co by robiła za sztafaż. Ale i tak kupa z tego wyszła *** |
No to umiałeś 'zmotywować' rodzinkę. Ja robię za lokalnego "świra" (bo kliszą) nieczęsto rozstającego się z jakimś starym foto-cudem-techniki-z-dawnych-lat.
Mam pytanka: "I co, aparatu dziś nie wziąłeś?"
jak mi się wziąć nie chciało! Albo: Masz jakie fotki do kalendarza z tego roku - bo jakoś niewiele zdjęć robiliśmy?
Myślę: 'biedactwa'
Fotomanek
Po starczej sylwetce widać, że to ja
No i oglądam się na moją Martę, cóż ona wymyśliła w tym krajobrazie jak z Kieleckiej Szkoły Pawła Pierścińskiego??
A Hipcię wysłałem na pagórek, co by robiła za sztafaż. Ale i tak kupa z tego wyszła
***
Janeq-2010
A na fotce to Ty Tomku? Bom ciekaw...
Fotomanek
| Janeq-2010 napisał(a): I bagażnik dachowy do wożenia duuuuuuuuuuuuuuużego statywu tyż ma! |
A nie. To bagażnik na cichobieżne penetratory okolicy (Warmia - okolice Maróza)
Statyw stoi sobie obok
***
Janeq-2010
| Fotomanek napisał(a): No niestety autko pozbawia mnie tych wrażeń. *** |
W pierwszej chwili szukałem tego autka
tu na zdjęciu; myślenie właczyłem później.
Fotomanek
No niestety autko pozbawia mnie tych wrażeń.
Niemniej jednak, popatrzyłem jeszcze raz na zdjęcie i pomyślałem sobie, że i tak genialnie odgadłem to pogrążone w chłodnym cieniu miejsce.
Szkoda tylko, że jedynie w rozumie.
***
Janeq-2010
| Fotomanek napisał(a): No w mordę i nawet cholera! Miałem zgadnąć, że to Olsztyn tyle, że pewien nie byłem! Jednak jak łazi się z okiem na otoczeniu i 'notatnikiem' na brzuchu, to warto mieć do siebie zaufanie A chodziłem w tym roku przecie. *** |
Spoko, "w mordę" też było - niezłe wino dają U Jana
polecam
Fotomanek
| Janeq-2010 napisał(a): Siedzieliśmy w knajpie 'U Jana' (bo jakżeby inaczej?) na Olsztyńskim starym mieście. Padał deszcz i nastroju do 'foto-spaceru' było jakby mniej. Zaciekawiły mnie odbicia przejaśnienia, refleksy w szybie okna i - pstryk - pogoda się wkrótce poprawiła, a i humory po dobrym obiadku również. Ramy, to ramy okna, refleksy i odbicia są z podwójnych szyb, stara kamienica stoi nad Łyną do dziś, pogoda bywa różna. Dzięki za określenie 'impresjonizm' ale to poprostu spostrzeżenie chwili. |
No w mordę a nawet cholera! Miałem zgadnąć, że to Olsztyn tyle, że pewien nie byłem!
Jednak jak łazi się z okiem na otoczeniu i "notatnikiem" na brzuchu, to warto mieć do siebie zaufanie
A chodziłem w tym roku przecie. ***
Janeq-2010
| Fotomanek napisał(a): Fajny impresjonizm aczkolwiek w momencie dostrzeżenia tych ram, bardziej intryguje mnie od czego one są? *** |
Siedzieliśmy w knajpie "U Jana" (bo jakżeby inaczej?) na Olsztyńskim starym mieście. Padał deszcz i nastroju do 'foto-spaceru' było jakby mniej. Zaciekawiły mnie odbicia przejaśnienia, refleksy w szybie okna i - pstryk - pogoda się wkrótce poprawiła, a i humory po dobrym obiadku również.
Ramy, to ramy okna, refleksy i odbicia są z podwójnych szyb, stara kamienica stoi nad Łyną do dziś, pogoda bywa różna.
Dzięki za określenie "impresjonizm"
ale to poprostu spostrzeżenie chwili.
Fotomanek
Fajny impresjonizm aczkolwiek w momencie dostrzeżenia tych ram, bardziej intryguje mnie od czego one są?
***
Janeq-2010
Wyskoczyło mi takie zdjęcie.
Albo jest bez sensu, albo to już sztuka.
Yashicą, a nie Zenitem - więc to jednak sztuka