22-08-2012 11:49
Tytuł: Tolkmicko. Port.
Port w Tolkmicku. Tym razem średnim i cz-b. Jak zwykle problem mam z kategorią. Port z budynkami to architektura czy krajobraz? [Rolleiflex, Fomapan400, APH09]
Komentarze
wally
| Janeq-2010 napisał(a): Jak pojechałem z córcią (wtedy l.16) do Cape Town, to powiedziała, że tam nie można się uczyć ani pracować, bo to 'wakacyjne' miasto ![]() |
No nie dziwię się - takie podróże i miejsca od razu się kojarzą z wakacjami.
Janeq-2010
| wally napisał(a): A w trójmieście też można (a czasami nawet trzeba) pracować - mimo że jest się 'nad morzem' (a w sumie nad zatoką). |
Jak pojechałem z córcią (wtedy l.16) do Cape Town, to powiedziała, że tam nie można się uczyć ani pracować, bo to 'wakacyjne' miasto
wally
O ! Frombork - TAK, koniecznie - to musi być cel jakiejś weekendowej wyprawy...
E: fajne to podłączenie do nieba. Nie wiem skąd się wzięła ta rysa - może podczas 'zacieśniania' zwiniętej kliszy.
Mnie to trochę wygląda jakby to była makieta a ta czarna kreska to żyłka przytrzymująca maszt 
wally
| Janeq-2010 napisał(a): Eee, to znaczy jesteś na wakacjach? ![]() |
nie mowilem ze jestem na wakacjach - obecnie jestem w pracy tyle że w 3city
, i mam przerwe na kawę. No to zdjęcie z Toklmicka to dopiero klisza wywołana niedawno.
A w trójmieście też można (a czasami nawet trzeba) pracować - mimo że jest się 'nad morzem' (a w sumie nad zatoką).
Janeq-2010
Eee, to znaczy jesteś na wakacjach?
I upraszam o reportaż z Fromborka; też
wally
| jac123 napisał(a): 'Port to jest poezja ...' |
Niestety nie ma takiej kategorii w galerii
jac123
"Port to jest poezja ..."
wally
a zgadza się
a nawet pasuje tutaj: natura (drzewa), sport (wędkowanie i rybołóstwo) i reporterskie (niedziela po południu w Tolkmicku) 
Pet
Ja bym dał kategorię "zwierzęta" - w tej wodzie musi pływac mnóstwo ryb!
Janeq-2010
Jak pojechałem z córcią (wtedy l.16) do Cape Town, to powiedziała, że tam nie można się uczyć ani pracować, bo to 'wakacyjne' miasto
No nie dziwię się - takie podróże i miejsca od razu się kojarzą z wakacjami.
Mieszkaliśmy i żyliśmy w Johannesburgu,
do Cape Town 1500km