Autor

tomaszt81

19-08-2012 12:55

Tytuł: :)

mój ulubiony kocur

Komentarze

tomaszt81

tomaszt81

rbit9n napisał(a):
nie mów do mnie misiu.


przykład fajnej piosenki osobiście czekam na płytę Andrusa, także ma pewien dystans który lubię.

13 lat temu
rbit9n
13 lat temu
tomaszt81

tomaszt81

RagnarokIII napisał(a):
Wiem o czym mówisz i myślę podobnie.
Czasami siada komunikatywność języka.
Już kiedyś o tym wspominałem.
Poza tym jam samouk, miewam czasem braki.

Chodziło mi jedynie że życie po za nim samym nie ma innego sensu, owszem możemy sobie jakiś nadać, ale niewiele to zmienia w kosmosie.


ja miałem filozofię tylko przez rok, też ze mnie żaden filozof. Mimo, że przeżywałem wtedy okres buntu i "rock'n'rolla" to wykłady profesora na prawdę dawały do myślenia

13 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

Wiem o czym mówisz i myślę podobnie.
Czasami siada komunikatywność języka.
Już kiedyś o tym wspominałem.
Poza tym jam samouk, miewam czasem braki.

Chodziło mi jedynie że życie po za nim samym nie ma innego sensu, owszem możemy sobie jakiś nadać, ale niewiele to zmienia w kosmosie.

13 lat temu
tomaszt81

tomaszt81

RagnarokIII napisał(a):
No dobra lubię i Metallicę i Pucciniego.
I nie generalizuję. Wydaje mi się że po prostu nie rozumiemy się.
Wiesz możesz powiedzieć że sensem twego życia jest np. żona, dziecko, praca ect. - ale nie o to chodzi. To jak szukanie boga. Niemożliwość poznania empirycznego. Można wierzyć albo nie. Szukanie sensu może i ma sens, ważne by się nie zafiksować i nie przegapić przez to życia.
Ogólnie wszystko to brzmi banalnie, ale cóż jak nie banały są jedynie prawdziwe.


Kazik powiedział bardzo mądrze, coś w stylu: "Nawet jeśli nie wierzysz w Boga, powinieneś się tak zachowywać jakby był". Miałem filozofię z profesorem Ludwikiem Kostro. Wygoogluj jeśliś ciekaw

13 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

No dobra lubię i Metallicę i Pucciniego.
I nie generalizuję. Wydaje mi się że po prostu nie rozumiemy się.
Wiesz możesz powiedzieć że sensem twego życia jest np. żona, dziecko, praca ect. - ale nie o to chodzi. To jak szukanie boga. Niemożliwość poznania empirycznego. Można wierzyć albo nie. Szukanie sensu może i ma sens, ważne by się nie zafiksować i nie przegapić przez to życia.
Ogólnie wszystko to brzmi banalnie, ale cóż jak nie banały są jedynie prawdziwe.

13 lat temu
tomaszt81

tomaszt81

DAAD napisał(a):
Bo ja mam szybkie i luźno powiązane skojarzenia. Dzięki temu żyje mi się barwniej i ciekawiej

edit; literówka, albo litrówka.


ja też, dlatego też czasami się ludziska dziwują. Zostałem pokonany własną bronią, w tym wypadku 80letni Zenek się podpiął

13 lat temu
DAAD

DAAD

Bo ja mam szybkie i luźno powiązane skojarzenia. Dzięki temu żyje mi się barwniej i ciekawiej

edit; literówka, albo litrówka.

13 lat temu
tomaszt81

tomaszt81

DAAD napisał(a):
tomaszt81 napisał(a): szukanie sensu ma sens


Tomasz nigdy do własnej żony nie zwróciłeś się per 'kotku'. Jeżeli nie to jesteś zimny jak głaz


nie, mówię kochanie nie lubię zwracania się per kotku, żabko itp tak ja nie lubię nadawania zwierzętom ludzkich imion. Ale i tak wypaliłeś z pytaniem żeby tu chociaż tytuł był "aaa kotki dwa" albo "kotek", ale nic takiego nie ma

13 lat temu
tomaszt81

tomaszt81

RagnarokIII napisał(a):
tomaszt81 napisał(a):
szukanie sensu ma sens


Szukanie sensu życia ma sens?
Hmm? Osobliwy i niestety zbyt popularny pogląd.
Wiadomo (po szukaniu sensu przez jakiś czas) że jego sensem jest ono samo, nic poza tym. Ogólnie życie nie ma sensu, po prostu jest.

Edyda dodaje a później go nima.


wybacz ale się nie zgodzę po prostu dla mnie ma sens, jeśli dla Ciebie nie to trudno, nie generalizuj i nie upraszczaj, nie każdy ma takie same potrzeby po prostu, już ustaliliśmy, jedni wolą Metallicę inni Pucciniego

13 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

tomaszt81 napisał(a):
szukanie sensu ma sens


Szukanie sensu życia ma sens?
Hmm? Osobliwy i niestety zbyt popularny pogląd.
Wiadomo (po szukaniu sensu przez jakiś czas) że jego sensem jest ono samo, nic poza tym. Ogólnie życie nie ma sensu, po prostu jest.

Edyda dodaje a później go nima.

13 lat temu
DAAD

DAAD

tomaszt81 napisał(a): szukanie sensu ma sens


Tomasz nigdy do własnej żony nie zwróciłeś się per "kotku". Jeżeli nie to jesteś zimny jak głaz

13 lat temu
tomaszt81

tomaszt81

RagnarokIII napisał(a):
Życie nie ma sensu, tzn szukanie sensu nie ma sensu


generalizowanie nie ma sensu, bo dla mnie szukanie sensu ma sens

13 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

Życie nie ma sensu, tzn szukanie sensu nie ma sensu

13 lat temu
tomaszt81

tomaszt81

RagnarokIII napisał(a):
tomaszt81 napisał(a):
pewnie jest jakiś haczyk ale nie łapię tym razem dla mnie tam przybrał śmieszną pozę i tyle


A o kim jeszcze się mówi 'kotek', 'kotku'? Hmm?


wybacz ale to nadal bez sensu, być może może przed edycją miało większy sens

13 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

tomaszt81 napisał(a):
pewnie jest jakiś haczyk ale nie łapię tym razem dla mnie tam przybrał śmieszną pozę i tyle


A o kim jeszcze się mówi "kotek", "kotku"? Hmm?

13 lat temu
tomaszt81

tomaszt81

Janeq-2010 napisał(a):
DAAD napisał(a):
Ten kotek na dwóch czy czterech łapkach?


Ja widzę cztery i ogon piąty


Na ale Darek pyta, czy dwie czy cztery... pewnie jest jakiś haczyk ale nie łapię tym razem dla mnie tam przybrał śmieszną pozę i tyle

13 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

DAAD napisał(a):
Ten kotek na dwóch czy czterech łapkach?


Ja widzę cztery i ogon piąty

13 lat temu
DAAD

DAAD

Ten kotek na dwóch czy czterech łapkach?

13 lat temu