10-08-2012 10:57
Tytuł: Dom generała, wejście
j.w.
Komentarze
tomaszt81
pawluk napisał(a):
To zgłupiałem,dałbym głowę że parę lat temu oglądałem ten budynek częściowo spalony.Miejscowi mówili że to był dom oficerski min kantyno,kino itp. (Chyba na jakiś czas odstawię dziadkowe wino) |
Tak, spalił się 2 lata temu ale nie całkowicie. Najbardziej niestety sala koncertowa. Jutro wrzucę następne zdjęcia
pawluk
tomaszt81 napisał(a):
Z wczoraj ![]() |
To zgłupiałem,dałbym głowę że parę lat temu oglądałem ten budynek częściowo spalony.Miejscowi mówili że to był dom oficerski min kantyno,kino itp.
(Chyba na jakiś czas odstawię dziadkowe wino)
tomaszt81
| pawluk napisał(a): A z jakiego okresu pochodzi to zdjęcie? |
Z wczoraj
pawluk
A z jakiego okresu pochodzi to zdjęcie?
tomaszt81
| Jamalski napisał(a): Borne, pyszna miejscówa. Tam mieszkania w tych mini kamienicach-blokach chodzili za grosze. Myslalem sie tam sprowadzic do tego lasu, tylko co tam robic? jak kasiore zarabiać? A przy tym domu oficera bajeczna oranżeria byla. |
Znajomej partner kupił tam właśnie chatę, moi rodzice swego czasu kupili mieszkanie w Białogardzie po armii ZSRR. Ja tam mieszkać bym nie chciał, po za tym obiektem oraz willą i jakimś klasztorem to same koszary. Otoczenie ładne, ale samo Borne... chyba jednak wolę mój Koszalin, który jest równie ładnie położony a ratusz można omijać szerokim łukiem
Gata
| Jamalski napisał: Borne, pyszna miejscówa. Tam mieszkania w tych mini kamienicach-blokach chodzili za grosze. Myslalem sie tam sprowadzic do tego lasu, tylko co tam robic? jak kasiore zarabiać? A przy tym domu oficera bajeczna oranżeria byla. |
dlatego to była dobra lokalizacja dla emerytów, którzy już zarabiać nie musieli...
Jamalski
Borne, pyszna miejscówa. Tam mieszkania w tych mini kamienicach-blokach chodzili za grosze. Myslalem sie tam sprowadzic do tego lasu, tylko co tam robic? jak kasiore zarabiać?
A przy tym domu oficera bajeczna oranżeria byla.
analogowiec
| tomaszt81 napisał(a): tutaj masz więcej na temat obecnej sytuacji. Szkoda wielka ;( |
o jasny gwint..., minęły prawie dwa lata, a ja nic o tym nie wiedziałem... Wychodzi na to, że ostatnim razem byłem tam ponad 3lata temu. Tego obiektu już raczej nikt nie odbuduje
tomaszt81
| analogowiec napisał(a): 1 - byłeś w pobliżu i nie dałeś znać? Właśnie trafiłeś na moją specjalną listę, którą trzymam w czarnej teczce umieszczonej na najwyższej palmie w okolicy 2 - piszesz 'swobodny dostęp' ? Nie przeczę, ale to dziwne, bo ileś lat temu obiekt był kupiony przez jakiegoś angola. Położono tam nowy dach, ustawiono 'szczelne' ogrodzenie przez które trudno było coś dojrzeć. Obiekt był nawet obstawiony przez firmę ochroniarską. Krążyła legenda, że na jego terenie znajdowało się zejście do jeszcze bardziej legendarnego 'podziemnego miasta' ![]() |
przepraszam, nie wiedziałem że w pobliżu mieszkasz, jest całkiem prawdopodobne, że będę jeszcze w okolicach. Jeździmy z żoną i oglądamy pałace, tak po 6 godzin dziennie
tutaj masz więcej na temat obecnej sytuacji. Szkoda wielka ;(
analogowiec
1 - byłeś w pobliżu i nie dałeś znać? Właśnie trafiłeś na moją specjalną listę, którą trzymam w czarnej teczce umieszczonej na najwyższej palmie w okolicy
2 - piszesz 'swobodny dostęp' ? Nie przeczę, ale to dziwne, bo ileś lat temu obiekt był kupiony przez jakiegoś angola. Położono tam nowy dach, ustawiono 'szczelne' ogrodzenie przez które trudno było coś dojrzeć. Obiekt był nawet obstawiony przez firmę ochroniarską. Krążyła legenda, że na jego terenie znajdowało się zejście do jeszcze bardziej legendarnego 'podziemnego miasta' 
Janeq-2010
widać przecież, że nadal się pali...