23-07-2012 21:48
Tytuł:
Łódź. Wrzesień 2010. Praktica, Reala
Komentarze
clarksontop
marctwain napisał(a):
B230F - najlepszy silnik jaki kiedykolwiek miałem. 115 lub 130 kM. W 240 miałem. I w 740. I w jeszcze dwóch 240. Witaj Jacek![]() |
tak B230F jest nie do zajechania, też miałem i potwierdzam,
również bez gazu, potem było B234F z gazem i tankowanie co 200-300 km to porażka
clarksontop
| marctwain napisał(a): E tam sklepik, kombiak volvo super! |
dokładnie
jip
no niestety, gaz zabija silniki. ale teraz i tak tylko w ON wierzę :]
marctwain
Mój miał przejechane prawie pół bańki, oleju nie brał od wymiany do wymiany. Ale bez gazu.
jip
witam witam z rana, ja miałem do czynienia tylko ze 115tką, ale przy 370 tysiącach zaczął się pieprzyć - ciągnie lewe powietrze nie wiadomo skąd. przebieg i stan i tak dobry jak na b + g, ale cóż, jest na sprzedaż - może ktoś chce? :P
marctwain
| jip napisał(a): jeździłem 940tką taką - się siedzi wygodnie jak przed telewizorem na fotelu, a praca benzynowego 2,3 skłania do nieużywania radia barwy ładne. |
B230F - najlepszy silnik jaki kiedykolwiek miałem. 115 lub 130 kM. W 240 miałem. I w 740. I w jeszcze dwóch 240.
Witaj Jacek
jip
jeździłem 940tką taką - się siedzi wygodnie jak przed telewizorem na fotelu, a praca benzynowego 2,3 skłania do nieużywania radia
barwy ładne.
marctwain
E tam sklepik, kombiak volvo super!
Gata
i autko w kadr się załapało 
irmi
nie popijał piwo, tylko wprowadzał do krwi element baśniowy 
rouge
A pod nim stał miejscowy pen klub i popijał piwo.
irmi
a kiedys jeszcze obowiązkowo wisiał lep na muchy
rouge
W tych małych, wiejskich sklepach jest zawsze taki sam zapach.
Edita: O masz, to Łódź.
irmi
fajne te stare sklepiki
MartaW
eMPe-klasyka