14-07-2012 23:38
Tytuł: Nasi tu byli
Shanghai GP3, R09 1:80 30'semistand Z tymi kropkami (obejrzyjcie sufit) to ciekawa sprawa, ujawniają się na długich czasach - tu rzędu 1,5 minuty. Na normalnych, krótkich czasach ich nie ma.
Komentarze
Malczer
| TomaszK napisał(a): A jaka jest szansa, że odbicie następuje od tylnej ścianki aparatu? Przy długich czasach nawet 'czerń' papieru może okazać się niewystarczającą ochroną ![]() |
Hm, w sumie jest taka możliwość, blaszka dociskowa jest lekko błyszcząca. Ale chyba w większości aparatów tak jest? BTW: Na Rollei'u Superpanie ten efekt nie wystąpił. Sprawdzę na RR400.
TomaszK
A jaka jest szansa, że odbicie następuje od tylnej ścianki aparatu? Przy długich czasach nawet 'czerń' papieru może okazać się niewystarczającą ochroną 
Malczer
| TomaszK napisał(a): Najwyraźniej dostateczna ilość światła odbija się od papieru 'ochronnego' i wraca do emulsji. Papier jest po prostu marnej jakości. |
To jest oczywiste wytłumaczenie, brałem to pod uwagę, ale kurna... papier jest czarny. Chyba se go obejrzę pod światło
TomaszK
Najwyraźniej dostateczna ilość światła odbija się od papieru 'ochronnego' i wraca do emulsji. Papier jest po prostu marnej jakości.
MartaW
Malczer napisał:
Wiem, pamiętam. Ale co jest odpowiedzialne za powstanie ww. nadal nie ustaliliśmy. |
Długi czas i jakieś własności farby, którą te cyferki i kropy są nadrukowane.
Malczer
| MartaW napisał(a): Oczywiście, że z papieru. To samo robiło mi się na szangajowych otworkach: |
Wiem, pamiętam.
Ale co jest odpowiedzialne za powstanie ww. nadal nie ustaliliśmy.
analogowiec
| Wodzu77 napisał(a): jakim to sprzętem robione? wygląda na kijewa może to wina nieszczelności kasety - wyglądają jak kropki znacznikowe z kliszy. |
znaczy się z papieru na kliszy...
no i rozwiązanie zagadki kropek okazało się nie takie tajemnicze
Wodzu77
jakim to sprzętem robione?
wygląda na kijewa
może to wina nieszczelności kasety - wyglądają jak kropki znacznikowe z kliszy.
Malczer
Mam, ale tylko jedną klatkę, tam nie widać, to wyłazi jak są gładkie powierzchnie, bodaj ściana albo niebo.
marctwain
A masz z innego miejsca naświetlane tak samo długo?
Malczer
No właśnie nie mam pojęcia. Gdyby były na wszystkich klatkach, to OK, ale są tylko na tych, naświetlanych na długich czasach, zauważyłem że od 20 sekund się pojawiają. Byś może to jakaś przypadłość Shanghai'a, chociaż gdzieś na forum, bodaj Rbit9n, pisał coś o EFKE. Muszę wydłubać jakiegoś z lodówki i sprawdzić.
marctwain
Podejrzana sprawa. I, że co to może być?

Wodzu77
Wiem, pamiętam.
Ale co jest odpowiedzialne za powstanie ww. nadal nie ustaliliśmy.
prosta sprawa - przeźroczysty papier - tak by wynikało z koloru kropek, jak to w Shanghaju