10-06-2012 12:21
Tytuł: Pizzunia
z albumu rodzinnego. Przy okazji chciałem polecić pizze wypiekaną w piecu kamiennym opalanym drewnem. Omyłkowo zamiast trixa zamówiłem tmaxa 400 i okazuje się, że całkiem fajnie dogaduje się z hc-110 :D yashica mat
Komentarze
WIATRAK
Bardzo mi się podoba draczne spojrzenie tej Pani
13 lat temu
Wodzu77
na zdjęciu profanacja pizzy - tak by Włoch powiedział...
I bez tej pizzy zdjęcie byłoby ekstra

13 lat temu
analogowiec
| tomaszt81 napisał(a): ... |
oszzz Ty... aleś mi teraz dopiero smaka narobił
13 lat temu
TomaszK
Ładne. Okazuje się, że nawet albumik może być starannie wykonany, tak, by cieszyć oko wielbiciela b&w. 
13 lat temu
tomaszt81
| analogowiec napisał(a): Tomku, jak tak polecasz, to jeszcze powiedz gdzie można spożyć takową (że w K, to się domyślam, ale mogę się mylić ;P) ![]() |
mylisz się
tutaj akurat to pizzeria w Gdyni na ul. Cystersów 11 ale najlepsza jaką jadłem jest w Mielnie przy głównym zejściu po prawej stronie. Pewnie w wakacje ze względu na duży ruch już nie będzie tak super ale teraz jak byliśmy kucharz odciął kawałek od leżakującego ciasta, wyrobił go dłońmi (bez żadnych wałków), podrzucił parę razy, bardzo starannie rozłożył składniki i potem piekł 3 etapowo za każdym razem dokładając składniki. Na sam koniec dorzucił mozarellę. Rezultat był nieziemski, ciasto pachniało dymem, było cienkie i chrupkie a składniki były upieczone a nie ugotowane
świetnie zespoliły się z ciastem! rewelacja!
13 lat temu
analogowiec
Tomku, jak tak polecasz, to jeszcze powiedz gdzie można spożyć takową (że w K, to się domyślam, ale mogę się mylić ;P) 
13 lat temu
DAAD
Pizzę sztućcami? pizzunię ręcami się zajadada