Autor

kotydwa

04-06-2012 06:46

Tytuł: robactwo 33

Canon F1-New, mieszek, Canon Macro 50/3,5, Ilford HP5+ 400 w D23, skan z negatywu. Ziarnisty dość zaskakująco, przynajmniej w porównaniu z T-Maxem 400, na etapie skanera - technologia jakoby ta sama.

Komentarze

rbit9n

rbit9n

wiesz, dla mnie broszka, ale są tacy, dla których Internet to medium objawione.

13 lat temu
kotydwa

kotydwa

rbit9n napisał(a):
(...) a co do ziarnistości. na miłość boską! jeśli nie skanujesz na bębnie, to nie widzisz ziarna, tylko szumy skanera. no i hp5+ jest filmem klasycznym, a t-max jest filmem z kryształami płaskimi.


Fakt, pochrzaniłem Poprawniej będzie powiedzieć, że mój przedpotopowy skaner ma zdecydowanie większy problem z HP5+ niż T-Maxem. Jakim cudem wepchnąłem HP5 w kryształy płaskie też nie wiem, może pora na mnie zbyt wczesna.

13 lat temu
rbit9n

rbit9n

DAAD napisał:
Też dobre ale tych gadzin to ja nie cierpię.

chciałoby się zacytować W.I. Lenina.

a co do ziarnistości. na miłość boską! jeśli nie skanujesz na bębnie, to nie widzisz ziarna, tylko szumy skanera. no i hp5+ jest filmem klasycznym, a t-max jest filmem z kryształami płaskimi.

13 lat temu
DAAD

DAAD

Też dobre ale tych gadzin to ja nie cierpię.

13 lat temu