Autor

Janeq-2010

16-05-2012 23:36

Tytuł: Turniej Rycerski (4)

uwaga na Rosjan... walki z udziałem Rosjan były szczególne, bo to dwukrotni mistrzowie świata; nasi twierdzą, że oni są i silniejsi i sprawniejsi oraz dobrze 'sponsorowani'; tutaj walka 5x5 dla nas przegrana :( Canon EOS 3 + EF 70-300 IS + FujiColor 100 + RelaxFoto + CanoScan 8800F

Komentarze

Janeq-2010

Janeq-2010

bavarsky napisał(a):

Zgoda,
Dlatego nazwałem to Turniej Rycerski, bo ranga tych MŚ jest mizerna
jeszcze...


Wybacz, odnosiłem się do pierwszego postu, szanownego Ragnaroka.
Pozdr.
Marcin


Tak, wiem...
Wolałbym, żeby zauważono jak dalece faworyzuje się 'zawodowców', bo takich miejscówek jak tu po prawej mieć nie mogłem żadnym sposobem.

13 lat temu
bavarsky

bavarsky


Zgoda,
Dlatego nazwałem to Turniej Rycerski, bo ranga tych MŚ jest mizerna
jeszcze...


Wybacz, odnosiłem się do pierwszego postu, szanownego Ragnaroka.

Malczer napisał(a):
HONOR!!!


Honor, to słowo które zmieniało i zmienia swoich właścicieli. Honor, to przymiot, który uaktywnia się w sytuacjach skrajnych, raz jest tylko modnym dodatkiem, innym razem bytem który staje się awangardą i ariergardą, tych wielkich, jak choćby rotmistrz Pilecki.

"Generał artylerji Gerstenzweig [Rosjanin] przystąpił do podpułkownika (szaserów
gwardyji naszej) Zielonki, uściskał mu rękę serdecznie i po francusku
powiedział te sowa, które pamiętam: "Jeżeli przyjdzie do wojny, nigdy
moje armaty do was strzelać nie będą ..." W tej potyczce (tzn. pod Raciem)
generał Gerstenzweig dotrzymał danego nam sowa ... po prawej
stronie naszego pułku stał 4-ty pułk strzelców konnych, rosyjskie działowe
kule obalały mu ciągle ludzi i konie; do nas wcale nie strzelano."

Epizod z roku 1831; Cyt. ze wspomnień Napoleona Sierawskiego.

Pozdr.
Marcin

13 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

bavarsky napisał(a):
Poprzez porównanie pojedynku tak niskiego szczebla -taktycznego- do 'pojedynków' iście skali strategicznej, popełniamy mezalians


Zgoda,
Dlatego nazwałem to Turniej Rycerski, bo ranga tych MŚ jest mizerna
jeszcze...


A 'zadyma historyczna', to tutejsza specjalność

13 lat temu
Malczer

Malczer

bavarsky napisał:
Rodak potrafi

Z reguły pyrrusowo.
Mecz otwarcia,
mecz o wszystko,
MECZ O HONOR!!!

13 lat temu
bavarsky

bavarsky

Poprzez porównanie pojedynku tak niskiego szczebla -taktycznego- do "pojedynków" iście skali strategicznej, popełniamy mezalians.

Choćby podczas Insurekcji Warszawskiej 1794.
Rodacy wytłukli moskala cały garnizon stołeczny!
Do dzisiaj historycy za wschodniej granicy nie bardzo chcą wracać do tego epizodu

Podczas wojny 1831 r., z VI korpusem rosyjskim (litewski), związany jest pewien precedens w armii rosyjskiej, otóż w początkach ofensywy wojsk polskich, podczas trwania II bitwy pod Wawrem niedaleko Olszyny cały odcięty od wojsk własnych Litewski pułk piechoty złożył broń z dwiema chorągwiami tzn. dwa bataliony. (organizacyjnie należał do 2 brygady, 24 dywizji piechoty, gen. lejt. Kiszkina)

Cytując dalej moskala Puzyrewskiego: ”poddanie się pułku Litewskiego, w otwartym polu stanowi przykład wyjątkowy w dziejach armii ruskiej, której pułki przedkładały raczej zagładę nad złożenie hurtowe broni przed nieprzyjacielem, bez próby otwarcia sobie drogi bagnetem.”

Rodak jak chce, to potrafi

13 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

yoonson napisał(a):
RagnarokIII napisał: [...]Ostatnia nasza wielka wygrana jest datowana na 1410.

1989

1920

13 lat temu
orwo

orwo

yoonson napisał(a):
RagnarokIII napisał: [...]Ostatnia nasza wielka wygrana jest datowana na 1410.

1989


pomiędzy chyba też coś było

13 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

RagnarokIII napisał(a):
Jak dla nas przegrana to standard, w końcu jesteśmy narodem porażek z przerośnientym ego od chrystusowych powstań. Ostatnia nasza wielka wygrana jest datowana na 1410.

(orto)


Może to nasza największa 1410 ustawiło Najjaśniejszą Rzeczpospolitą na następne niemal 300 lat. A wszystko zaczęło się wcześniej, bo za Kazimierza Wlk.

Przewaga Rosjan, to kwestia popularności tego sportu/pasji. Oprócz wzrostu i masy potrzebna w walce wręcz jest siła i sprawność zapaśnika - i właśnie tego naszym brakuje. Rosjanie i Ukraińcy są w tym od naszych lepsi.

Walki konne nie wymagają takich sprawności i nasi wygrywają en masse - będzie tu szereg fotek - ale powoli i po kolei

13 lat temu
Yoonson

Yoonson

RagnarokIII napisał: [...]Ostatnia nasza wielka wygrana jest datowana na 1410.

1989

13 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

Jak dla nas przegrana to standard, w końcu jesteśmy narodem porażek z przerośnientym ego od chrystusowych powstań. Ostatnia nasza wielka wygrana jest datowana na 1410.

(orto)

13 lat temu