16-05-2012 10:25
Tytuł: Migawki. Zejście
Era 100, Xtol 1:1 10'. Generalnie dramat.
Komentarze
keraltok
Ciekawe.
hobbes
| Malczer napisał(a): Nie mam doświadczeń z Tmaxem. Tzn. mam, ale z 400-ką, nie podoba mi się. Może po prostu nie umiem go wywołać? |
Tmax 400 nie lubi być delikatnie wołanym.. ale póki mam TXa to tmaxem 400 sobie łba nie zawracam.. tym bardziej że cena ta sama..
Malczer
Nie mam doświadczeń z Tmaxem. Tzn. mam, ale z 400-ką, nie podoba mi się. Może po prostu nie umiem go wywołać?
hobbes
nie miałem problemu "chudych cieni".. w FX-ach: kupnym FX-39, i robionymi: FX-4 i FX-15; miałem natomiast ten problem przy D23 i D76.
sej
hobbes napisał(a):
gwarancja mojemu Plus-Xowi skonczyla sie dwa lata temu.. ale leżakuje sobie spokojnie w -18C ..i się nie boję. A jak już skonczę to już wybrałem Tmaxa 100 jako zamiennik. |
T-maxy są bardzo dobre. Od dawna z nimi ćwiczę.
Jedynie te chude czernie i cienie są małym mankamentem.
Wymyśliłem, że podniosę temperaturę wołania - może się "obtłuszczą".
W trixsie i plus-x, cienie i czernie potrafią błyszczeć.
Malczer
| sej napisał(a): Plus-x 125 jest już na granicy gwarancji; a ja oszczędzam, oszczędzam, oszczędzam... |
Ja nie przeżywam tego dramatu, FP4+ jest cały czas dostępny u pana w labie (taniej niż na allergo).
Tak więc, jakby co, to mam na czym zrobić zdjęcie.
hobbes
| sej napisał(a): Też tak mam. Plus-x 125 jest już na granicy gwarancji; a ja oszczędzam, oszczędzam, oszczędzam... ![]() |
gwarancja mojemu Plus-Xowi skonczyla sie dwa lata temu.. ale leżakuje sobie spokojnie w -18C ..i się nie boję. A jak już skonczę to już wybrałem Tmaxa 100 jako zamiennik.
sej
Też tak mam.
Plus-x 125 jest już na granicy gwarancji; a ja oszczędzam,
oszczędzam, oszczędzam... 
Malczer
| hobbes napisał(a): no to ja dlatego dawno zrezygnowałem z 'pojedynczych przygód' .. |
No pewnie, pewnie. Ale wiesz jak jest, człowiek musi zaszaleć bo inaczej się udusi.
Przy okazji, od jednego z naszych forumowych (forowych) Kolegów dostałem dwie rolki agfowskiego Isopana, 40 i 100, jeszcze z drewnianymi rolkami, z datą ważności do 1965 r. I jak tu się oprzeć?!
...
hobbes
no to ja dlatego dawno zrezygnowałem z "pojedynczych przygód" ..i całą szufladę w lodówce i zamrażarce mam żółtą 
Malczer
Dominik, to była w zasadzie pojedyncza przygoda z tym filmem, miałem trzy rolki, jedna tkwi jeszcze w aparacie Blachy, za czas jakiś pewnie ją wywołam to będę pamiętał
Ale, jak wspomniałem, poprzedni film wyszedł mniej więcej poprawnie, więc pewnie partia była inna.
sej
Anachronizm w roli aluzji.
A może nie, może budujecie metro pod morze ?
hobbes
dłużej potrzymaj w utrwalaczu..podgrzanym nawet do 28C i fikołkuj cały czas. potem na 10 minut pod lekko-bieżącą wodę.. powinno poprawić.
RagnarokIII
A próbowałeś wypłukać maskę przed wołaniem?
Malczer
Dramatycznie jest, film ma dziwną szarą maskę, jakby pół roku leżał w Rentgenie
Poprzedniego (fakt, że wołałem w A49) ten problem nie dotyczył. Ot taka ciekawostka.
RagnarokIII
Ale, ale... Generalnie to dobre zdjecie
Z jakością też dramatu nie ma panie perfekcjonisto
czmielek
znczy fikołki energiczne muszą być szybkie i co 30s wtedy jest pięknie.