11-06-2008 09:37
Tytuł: Niesielskie popołudnie...
Czyli kawałek Kątów Rybackich. Velvia 50.
Komentarze
Malczer
To ja idę zapalić 
rbit9n
slawex, bierz co chcesz, nawet deszcz (i z włosów wiatr).
Tata
ej... dajcie mi namiary na Waszych dilerów...
rbit9n
- a kto Cię o to pyta?
- nikt, ja jestem skarżypyta.
aż dam jaką emotikonkę 
janus
Ale to on zaczal!! (Rbit, znaczy.)
Malczer
No nie wiem, te strefy nadal są dla mnie czarną magią, tym bardziej, że na wzorcowym zdjęciu występują góry i brak jest morza, a u mnie jest dokładnie odwrotnie, ale... jakbym nie mierzył, jeszcze nigdy nie prześwietliłem trawy
...
rbit9n
ale ja zawsze mierzę na zielona trawę, która jest tak sprytnie wymyślona, że odbija się jak 18% światła od rzekomej szarości niezdrowego Kodaka Jr. a jak nie to se koryguje, jasne?
a fuj, martwy pies, jak pan może panie Pomidorze. ale mam zdjęcie martwego szczura, tylko nie wiem czy mogę sobie pozwolić na takie obniżenie lotów nas kukułczym gniazdem.
janus
No to jestesmy zgubieni.
Jeszcze raz. Mierzysz dol, czyli tam, gdzie ciemniej. Swiatlomierz jest durny, wiec twierdzi: znajdujemy sie obecnie w V strefie. Fakty zas sa takie, ze dol (trawka, beton, zdechly pies - obojetnie) znajduje sie pewnie w okolicy strefy III lub ewentualnie IV. Zatem: swiatlomierz robi psa w konia i przeswietla dol o 1-2 przyslony. Skutek: dol jest jasniejszy.
Ale nie tylko dol. Jesli skierujemy obiektyw ku niebu z tymi samymi nastawami, to i ono wyjdzie jasniejsze niz gdyby zmierzyc je w oderwaniu od reszty swiata (samo niebo swiatlomierz oddalby jako ciemniejsze, bo przeciez jego mysl nie wychodzi poza strefe V.)
A wiec: niebo mamy podniesione - tak jak chodnik z martwym psem - o 1-2 przyslony, ale zalozenie polowki obniza nam je znowu o te 2 przeslony. Wiec nie wychodzi zbyt jasne.
Jesli nie teraz, to juz nie wiem... Pozdro!
PS: Rbit spocony sie wcial, ale chyba nie zamieszal zanadto, nie wiem, musze jeszcze przeanalizowac jego siodme poty.
rbit9n
chyba nie, bo jak uwierzysz aparatu, albo rzekomej korekcji, to niebo niekoniecznie będzie okejos, a jak odbierzesz odbitki to będzie ojejos. nieważne, mokre ubranie krępuje mi ruchy, walkę dokończymy później.
ej! dobrze piszę, jak dasz filtr -2EV, a potem z uporem maniaka dasz na aparacie prześwietlenie +2ev to niebo wyjdzie tako samo i z pamięci, a trawa jak na stepie akermańskim.
ale sie zmęczyłem, aż się spociłem.
Malczer
Teraz to się zgubiłem. Nigdy nie mam bladaczkowatego nieba i wypalonej (jak step, rozumiem) trawy.
janus
Bladaczkowate niebo i wypalona trawa... Wg opisu Malczera trawa oddana bedzie jako V strefa (zamiast, dajmy na to, III-ej lub IV-ej), bo z niej wlasnie mierzymy swiatlo. Niebo odpowiednio podniesie sie wowczas o te ok. 2 strefy, ale opadnie znowu o 2 dzieki zastosowaniu polowki. Suma sumarum, trawka bedzie - fakt - bledsza, ale niebo oqueyos. Czy moje wnioski sa w tej mierze sluszne?
Malczer
Chyba właśnie to samo napisałem:
„ mierzę „dół”, zakładam połówkę, mierzę z połówką i porównuję. Jeśli pomiar jest ten sam, robię zdjęcie. Jeśli nie - przesuwam połówkę lub wymieniam ją na inną: słabszą/mocniejszą.”
...
rbit9n
czytałem wczoraj rozdział p. Mroczka o filtrach, wspaniała lektura. coś tam autor pisał, ze jakbyś tak zrobił, to otrzymasz wypaloną trawę i bladaczkowate niebo. najprościej zmierzyć światło osobno na to i tamto, zostawić ekspozycję na trawie, a niebo ściemnić połówką denaturatu przesączonego przez chlebek, żeby to fioletowe stracił. chyba że lubisz takie efekty. tej!
Malczer
W dużym uproszczeniu, nie do końca. Pamiętaj, że mierząc światło dla całości kadru (zakładamy podział 50/50) masz w nim ciemniejszy dół i jaśniejsze niebo (właśnie o 2 działki). Pomiar Ci to uśrednia, czyli lekko prześwietla niebo (o jedną działkę) i lekko niedoświetla dół (tak samo). Więc na chłopski rozum biorąc (chociaż ponoć szlacheckie mam korzenie) przy takim pomiarze należy skorygować ekspozycję o 1 działkę. Łatwiej jest jednak pomierzyć światło dla ciemniejszego dołu i dobrać do tego połówkę na niebo. Ty chwilowo „masz” jedną połówkę, więc jest trudniej, ale należy pamiętać, że ona jest przesuwna, czyli można niebo bardziej lub mniej przyciemnić.
Ja - na ogół - pomijając pomiary punktowe w różnych miejscach i nietypowym (czy mocno kontrastowym) świetle mierzę „dół”, zakładam połówkę, mierzę z połówką i porównuję. Jeśli pomiar jest ten sam, robię zdjęcie. Jeśli nie - przesuwam połówkę lub wymieniam ją na inną: słabszą/mocniejszą.
Nie zamotałem?
...
janus
Aaaa... no to to to... "Wyprobuje go na pewno". Dzieki za rozne pomysly, z pewnoscia ktorys sie nada. A nieco z innej beczki. Polowka 0,6 (litra) wymaga dodania dwoch przeslon. To dotyczy - zakladam - sytuacji, w ktorej umieszczasz filtr dokladnie posrodku, tak? Czy zmieniajac jego ustawienie (w gore lub w dol) korygujesz nastawy swiatla proporcjonalnie? Na oko? Zdroworozsadkowo? Czy masz jakis sposob na to? Witam z rana jak Zdenek Smetana.
irmi
kolory , perspektywa, ogniskowa , ruch materii ..... to plusy
niebo przemilczę , mamy nieco odmienne zdania na temat uzywania połówek i niech tak zostanie 
Malczer
Hm, jestem przekonany, że pierścień da się zamontować od wewnątrz plastykowej osłony (takie przynajmniej wrażenie mam po obejrzeniu zdjęcia sprzętu), ale mogę się mylić. Najłatwiej byłoby dopaść kogoś, kto ma i po prostu przymierzyć
...
janus
Sprawa polega na tym, ze ten przesuwny kaptur (oslona) jest gladka jak lustro i nic na niej nie zamontuje od strony zewnetrznej. Od wewnatrz natomiast jest gwint, ale nie na rzeczonej oslonie, ale na samym obiektywie, do ktorego - jesli oslone wysune - nie mam juz dostepu.
Moglbym przebiegle 1. wysuwac kaptur, 2. nastawiac czas i przyslone, 3. chowac kaptur, 4. wkrecac adapter, 5. zakladac holder. Moze nie jest to suma sumarum takie zle wyjscie, choc brzmi pokretnie. Byc moze adapter moglbym nawet zostawiac na obiektywie, tak jak piszesz. Mam 39mm, o srednicy 67mm. Jaki system jest dobry tutaj? Pozdrowka!
Malczer
Janus, tak sobie pomyślałem, że mógłbyś pierścień (adapter wg nomenklatury z obrazka) wkręcić (zamontować) w tę przesuwną osłonę i wtedy masz dostęp do dzyndzelków o których piszesz. Wprawdzie tracisz wtedy możliwość zakładania osłony na obiektyw, ale zawsze coś zastępczego można wymyśleć. Tym bardziej, że z mojego doświadczenia wynika, iż nie ma potrzeby wykręcania pierścienia, ew. sam holder można zdejmować (chociaż ja tego też nie robię, a wsuwam w niego kawałek czarnego plastyku, który chroni mi obiektyw). Co Ty na to?
...
janus
Ty, Stryju, jesli sie zdecydowales, to mozemy sie jakos zlozyc, moze taniej wyndzie. Mi holder niepotrzebny. Ja potrzebuje tylko szarego polowkowego 0.6 wg opisu Malczera.
rbit9n
wyłożyłeś jak kawę na ławę http://www.strykowski.net/kawa/Kawa_czarna,_biala_-_zdjecia._Galeria_zdjec_kawy_i_herbaty_1417.jpg nie ma to tamto, w takim razie biorę system P, odnośnie połówek, to juz pisałeś, więc na razie nie męczę.
ahoj!
Malczer
Rozmiary są trzy: A, P i X (od najmniejszego do największego). Ten środkowy (P) jest średni (i najbardziej popularny) i nie winietuje do 22 mm (tak wynika z moich doświadczeń z Tokiną o średnicy filtra 77 mm) poniżej zaczyna). Przy 28 mm (sprawdzone do średnicy filtra 62 mm) nie ma żadnego problemu. Jeśli ktoś ma obiektywy o większej średnicy filtra to niestety, ale wchodzi w rozmiar X, sporo droższy ;(...
rbit9n
a no dzięki za słowa otuchy, nie wiedziałem właśnie jak to z holderami i pierścieniami. jakbyś mógł jeszcze napisać, czym się różni system P od A i który lepiej zanabyć. aha, i mam nadzieję, ze nie muszę się troskać o winietę przy stosowaniu obiektywu w okolicach 28mm.
janus
To w ogole jakas studnia? Toz to samo DNO... Ale dostalem niedalej jak wczoraj wlasnie klucze od kabiny, znaczy sie, klucze od klubu z ciemnia i przyleglosciami, wiec juz tylko czekam, az utrata pracy stanie sie faktem i wtedy nuze... taplac sie bez ograniczen w mrokach ciemni i oparach chemii...
Malczer
Janusie, mówili Ci, że fotografia to drogie hobby? Kłamali!
To studnia bez dna
...
janus
Tak jest: Fil-tro-wa-nie! Fil-tro-wa-nie...!
Tymczasem musimy sie chyba zadowolic tym: http://www.gryplanszowe.pl/pic/zdjecia/miniaturki/filtrtowarz_100892_150x200.jpg
Ja juz, Rbicie, pogodzilem sie z konieczna zatrudnienia mlodego reprezentanta kraju trzeciego swiata, ktory bedzie mi za niewielkie pieniadze sluzyl reka, na komende trzymajac flirt przed obiektywem. Trudno. Fotografia - drogie hobby.
Dzieki, Malczerze, ja wlasnie tak myslalem, ze o szary chodzi, ale nie chcialem Ci sugerowac, zeby nie uslyszec np. "No, moze byc i szary". Hejka!
Malczer
Zasada systemu Cokin jest na obrazku: http://www.foxfoto.eu/img/cokin/cokin_set_03a.jpg
Z grubsza: adapter (czyli pierścień) wkręca się w obiektyw - w gwint filtra (jeśli ma się kilka obiektywów o różnych średnicach to potrzebne jest albo kilka pierścienie, albo przejściówki), na to zakłada się holder (holdery są uniwersalne, więc potrzebny jest tylko jeden). W holder wsuwa się filtr. Idea całości jest taka, że można mieć kilka filtrów i stosować je zamiennie, albo kombinacje z nich. Inaczej mówiąc można założyć do tego holdera 3 filtry prostokątne, albo polar i 2 filtry prostokątne równocześnie.
rbit9n
wszystko pięknie i ładnie, ale jak to się montuje na obiektyw? chętnie bym jakie połówki kupił, ale zupełny lajkonik ze mnie choć jeśli chodzi o paluszki słone, pozostanę zawsze wierny wypiekom z Lubelli. zgodnym chórem z Marcinem domagam się kompendium filtrowania http://www.pwik.suwalki.pl/index.php?id=d12 coś jak to.
Malczer
0,6? Neutralną. Czyli np. taką:
http://www.allegro.pl/item377464373_filtr_hitech_polowkowy_szary_nd_0_6_typu_cokin_p.html
albo:
http://www.allegro.pl/item375921002_filtr_szary_polowkowy_typu_cokin_p_nd4_121m_fv.html
lub:
http://www.allegro.pl/item377115369_filtr_polowkowy_szary_cokin_p_nd4_121m.html
janus
Ladnie wyszlo, prawie naturalny ten kolor. Aha, a jaka wlasciwie te polowke 0,6 mi polecasz? Bo kupie tabaczkowa, na ten przyklad, i bede chodzil zly.
Malczer
Coś mi się kołacze, że z powodu kompletnego braku nieba nawet po założeniu polara (zimno było) została użyta niebieska (przyznaję ze wstydem) połówka. Niebieska zaznaczam, nie mylić z fioletową
...
ivanna
lubie te Twoje foty Proszę Pana!!!!
.... siedzę w pracy i najchętniej zaraz to zostawie i pobiegne na plaże szukać kamieni, eno i wiatr we włosach... 
janus
O, o, o... A mi sie najbardziej ta niebieska struzka miedzy morzem a plaza widzi. Czy cos na jej kanwie jeszcze zagrales? Kolory piekne do znudzenia. Pozdrawiam!
rav

janus
Minely cztery godziny czasu srodkowo-europejskiego z hakiem (wielkosci hamulca od karuzeli)...
Malczer, no co Ty! Palisz? Przeciez to kompletnie niezdrowe. I podobno wciaga. No i negatyw zadymia. Ech...