09-05-2012 22:29
Tytuł: against gravity
jak poprzednie
Komentarze
Malczer
Pamiętam jak na gdańskiej Zaspie (wtedy jeszcze Gdańsk Lotnisko) startowały, ale pięknie było kiedyś
...
13 lat temu
Jurek
| jac123 napisał(a): Spoko, a co oznacza? |
Raczej ciazenie, ciezkosc, wage problemu, powage sytuacji, slowem cos powaznego. W tej sytuacji uzylbym 'against gravitation'. Ale to tylko tak ....
13 lat temu
jac123
| Jurek napisał(a): Sorry ze sie wymadrzam, ale wbrew pozorom gravity nie oznacza grawitacji (jesli to miales na mysli, w kazdym razie to slowo sie tu nasuwa). |
Spoko, a co oznacza?
Bo ja myślałem że grawitację - gravity or gravitation, czyli siła ciążenia, grawitacja itp.
Ale impulsem do tytułu była nazwa jednej z agencji (chyba artystycznej), która się tak właśnie nazywa i po prostu nazwa mi się spodobała.
13 lat temu
Jurek
Sorry ze sie wymadrzam, ale wbrew pozorom gravity nie oznacza grawitacji
(jesli to miales na mysli, w kazdym razie to slowo sie tu nasuwa).
13 lat temu
jac123
| Janeq-2010 napisał(a): jeszcze w locie ![]() |
W zasadzie już w locie. To moment startu na tzw wyciągarce, czyli linie. Dwie osoby podtrzymują skrzydła w początkowej fazie, a wyciągarka wyciąga szybowiec w powietrze (dla siedzącego w środku neofity to straszne uczucie ...) i tak na ok. 300 metrach linę się odczepia, a dalej radź sobie sam.
13 lat temu
MartaW
bardzo dobre
(zdumiewająco) takie cięcie skrzydeł wybornie kompozycji się przysłużyło
13 lat temu
Janeq-2010
jeszcze w locie 
13 lat temu
Janeq-2010
Sorry ze sie wymadrzam, ale wbrew pozorom gravity nie oznacza grawitacji
"Sorry że się wymadrzam, ale... " - grawitacja, to drugie w kolejności znaczenie tego wieloznacznego angielskiego słowa - dobrze, że od razu napisałeś "Sorry..."
...tu lepiej pasowałoby "against the gravity" - bez kontrowersji, ale w tytułach i krótkich frazach "against gravity" zbytnio nie razi...
to jak z wymową; zasadą jest, że trzeba wiedzieć jak się konkretne słowo wymawia; angielski, to nie francuski; dalej: słowa często są wieloznaczne, znaczenie zależy od kontekstu, a czasem od wymowy i nawet od szyku zdania...