05-06-2008 09:21
Tytuł: Pablo
Komentarze
witwdo
no ba, grunt to higiena. A grunt to podstawa, jak ktoś kiedyś mawiał,
rbit9n
dobrze, że grzyba mam tylko na zdjęciach, bo by się wydało.
witwdo
powiedział mi pewien wędrowny hinduski wróżbita, co na stopach jest u rbita
rbit9n
a skąd wiesz o indyjskich sandałach, a?
witwdo
A to czemu?...
rbit9n
teraz to ja powiem: permanentna inwigilacja.
witwdo
co do rasy to nie wiem, na świecie mnie nie było a mój ojciec miał trzy latka...
Sznurówek nie mam bom sandały założył (bez skarpet oczywiście co może nie po Polsku jest)...
http://www.youtube.com/watch?v=cXxxYCe1oYI
rbit9n
cielęcinę? to chyba dog niemiecki albo dog de Bordeaux.
u mnie kiedyś w aptece pacjent pytał o smalec z psa. nawet mówił na co to dobrze robi, ale nie spamiętałem.
przepraszam, zaplątała mię się p jak pętelka.
polecam stronę Ian'a, rewelacja!!! http://www.fieggen.com/shoelace/ianknot.htm
witwdo
Psinina doskonale udaje cielęcinę... Po wojnie moja ciotka chuderlawemu synkowi kupowała od chłopa na czarnym rynku cielęcinkę i potem się okazało, że troszku podrabiana była... Ale synek wyrósł 2x2...
Smacznego jajka i mokrego dyngusa na śniadanie, miły Panie
rbit9n
ponieważ jestem na czczo, dodam od siebie, że język tego psa wygląda jak słuszny plaster parmeńskiej szynki. wgryzłbym się w monitor, gdyby nie fakt że nie lubię psininy. (co nieco na ten temat mogliby powiedzieć pracownicy DMP w Lublinie, dawniej FSC im. B.Bieruta)
witwdo
Ładny ale głupi...że ho ho
usunięty
Ładny psiak 
irmi
jestem oazą spokoju ...

witwdo
Ok,
nie denerwuj się wieczór idzie...
irmi
przecież od czasu do czasu było o zdjęciu :p sam wiesz ,ze laboludki schrzaniły 
witwdo
Musiałbym pogrzebać w szpargałach bo wracam do analogu po przerwie. A dialogi jak najbardziej mi się podobają, serio.... Tylko od czasu do czasu chciałbym coś o zdjęciach usłyszeć bo człowiek całe życie się uczy.
irmi
w takim razie poproszę jakieś inne zdjęcia np małoobrazkowe , nie schrzanione przez lab
a do dialogów rbita i janusa musisz przywyknąć , jeszcze i Tatę wciągają..... 
witwdo
O ciasnocie patrz powyżej. Kadrowałem dobrze ino lab się nie spisał. A przede mną pierwsze wołanie samodzielne... Koreks czeka. Napiszcie może czy rzeczywiście w Jobo 1520 ciężko 120 nawinąć bo na takich focę. mam okazję kupić używkę ale może do tego akurat on nie najlepszy.
A swoją drogą to jak na komentarze do zdjęcia to arcyciekawe rzeczy Waszmościowie wypisujecie
irmi
ciasno temu psu
a model trudny , bo tricolor
Filet
No ojciec! Zazdraszczam Ci tego uczucia gdy się wyjmuje z koreksu pierwszy z pierwszych filmów. Nie będę tej ekstazy porównywał z żadną inną...he he he. Sam poczujesz 
Tata
już za parę dni
za dni parę.... tra la la la la jak śpiewają starzy Kaszubi zanieczyszczę środowisko chinonem i bromowodorem!!
ADZIAAAA!!
W ramach ekologicznej rekompensaty przestanę pakować leki do foliowych torebek!!!
janus
Polecam tez Patersona.
(Ojciec, syn i jego zona).
rbit9n
eee... toś rozrzutny, jedną klisze w jednym moczydle, ho ho, jak Cesarz. tak na marginesie, przeglądałem ale-drogo, strasznie skoczyli Cesarzowie do góry, jak Hajle Sellasje, wtedy gdy usiadł na pinezce.
chylę czoła
Kapelusz Pana Anatola
Yoonson
sam myślałem ostatnio o zmianie wiaderka do wołania... ale tak się składa, że mój Krokusik nie cieknie, że wołam jeno 120-stki i na jedno wołanie wchodzi 650 ml i odcieka do pustego...
zazwyczaj używam różnych negatywów i dlatego nie wołam więcej jak jednej rolki w jedej kąpieli, bo różne czasy...
dlatego sam nie kupię ani cesarza, ania jobo - chyba że dostanę w prezencie... (urodziny się zbliżają...)
Tata
no spoko... pamiętam, ale jeszcze nie teraz... budżet piszczy... 
rbit9n
kup sobie jeszcze koreks jobo, ale koniecznie i co najmniej 1520 z dodatkową szpulą. kiedyś myślałem, że achy i ochy na temat jobo są przesadzone, ale od kiedy go mam, to zupełnie inna rozmowa. http://www.korex.net.pl/forum/viewtopic.php?t=64&highlight=jobo+1520
Tata
ja tam złego słowa nie powiem o laboludkach!
no... ewentualnie napiszę...
kumpel kiedyś pracował w labie i opowieściami przekonał mnie do wołania filmów w domu. No ale mniejsza z tym, że chemii leją tyle, żeby się nazywało, że była. Jestem w stanie to zrozumieć... konkurencja duża, laby ledwo co przędą, więc boss-sknera "zaleca" oszczędności.
Edit: wątek zgubiłem... no więc zakupiłem filmy i chemię i se będę sam wołał.
rbit9n
stary dobrze, że mam czysty fartuch i szkoda mi go brudzić, bo bym sie wytarzał ze śmiechu. z tą ilością, rzecz jasna. lepiej kupuj koreks i miej w poszanowaniu laboludków.
dopisuję bo mnie ubiegł. to chyba jednak pudel, tylko mu sierść na takim prostowniku spłaszczyli, sądzę, że Szanowne Koleżanki prędzej podpowiedzą, co można zrobić z włosami.
możliwe też, że to królik morderca, który zapuścił brodę, aby nie zostać rozpoznanym przez sąsiada, tego z blizną na czole.
Yoonson
czy to jest właśnie Ten pies do wieszania?
czy też królik w jamie?
pytam, bo PIT-36L i jego rozliczne załączniki zrobiły mi z głowy wypchany sianem worek po saletrze a m o n o w e j . . .
janus
Moim zdaniem na maksa podobny do owczarka szkockiego. Prawie sie nabralem, choc przeciez golym okiem widac, ze to jamnik kroliczy.
witwdo
ano bo w labie mi się pomylili i wlali za mało wywoływacza do koreksu (do 35 zamiast 120) i wyszły węższe kadry. Ot i co...
Dodam, że to moja pierwsza klisza 120 (robiona Lubitelem)
Pozdrawiam
Witek
carpathia666
podobny do mojego Maksa, aczkolwiek me psisko jest krotkowlose
za ciasny kadr, dodalabym wiecej na prawo.
rbit9n
grunt to ziemia, a ziemia to matka...