Autor

bolas

12-04-2012 00:07

Tytuł: Przędzalniana

Łódź, Księży Młyn, wiosna 2012. Flex/Trix/U+ (...) Bo sam oświadczam: mój gród - to Łódź, To moja kolebka rodzima! Niech sobie Ganges, Sorrento, Krym Pod niebo inni wynoszą, A ja Łódź wolę! Jej brud i dym Szczęściem mi są i rozkoszą! Tu, jako tyci od ziemi brzdąc, Zdzierałem portki i buty, Tu belfer, na czym świat stoi klnąc, Krzyczał: ""Ty leniu zakuty!"" Tu usłyszałem burz pierwszych grom I pierwsze muzy szelesty! (Do dzisiaj stoi ten słynny dom: Andrzeja, numer czterdziesty.) Tu przez lat dziesięć, co drugi dzień, Chodziłem smętnie do budy, Gdzie jako łobuz, pijak i leń Słynąłem, ziewając z nudy. I tu mi serce na wieczność skradł Ktoś cichy i modro-złocisty, I tu przez siedem ogromnych lat Pisałem wiersze i listy. Nawet mizerne wiersze me Łódź oceniła najpierwsza, Bo jakiś Książek drukował mnie Po dwie kopiejki od wiersza. Więc kocham twą ""urodę złą"", Jak matkę niedobrą - dziecię, Kocham twych ulic szarzyznę mdłą, Najdroższe miasto na świecie! Zaszwargotanych zaułków twych Kurz, zaduch, błoto i gwary Piękniejsze są mi niż stolic szych I niż paryskie bulwary! Śmieszność twa łzami przyprósza mi wzrok, Martwota okien twych ślepych I czarnych ulic handlarski tłok, I uszargany twój przepych. I ten sterczący głupio ""Savoy"", I wyfioczone przekupki I szyld odwieczny: ""Mużskij portnoj, On-że madam i pszerupki"". (J.Tuwim, ""Łódź"")

Komentarze

Steuermann

Steuermann

Podobny klimat.
Ciekawe, że mnóstwo lat temu, kiedy częstokroć spędzałem wakacje na północy kraju, najszybciej nawiązywałem kontakty z ludźmi z Łodzi. Jakieś tam powinowactwo dusz pomiędzy Górnym Śląskiem i Łodzią istnieje. Może dlatego wiersz, który powołałeś, opisuje również dość wiernie mój stosunek do Śląska.

13 lat temu
Gata

Gata

ładnie

13 lat temu
StartB

StartB

13 lat temu
marctwain

marctwain

Skomentuję: lux. Bezludnie, prawie. I prowadzi.

13 lat temu