08-04-2012 09:54
Tytuł: Quedin-Marienwerder-Kwidzyn
Hasselblad500C/Planar2,8-80/Adox CHS100Art/ubiegło-wieczny A-49/procedura wg.Malczera.
Komentarze
ugory
kadr igiełka
marctwain
I tu.... 
Steuermann
MartaW napisał(a):
Te szyldy też sie będzie dobrze czytała - za lilkadziesiąt lat. Natomiast dla idiotycznych parasoli trudno znaleźć mi uzasadnienie... |
Celuje w tym Kraków. Na Rynku tylko parasole widać wokół.
nipen
Marta, niech będą Warszawy, Syrenki i Mikrusy. Aby bez szyldów i tych idiotycznych parasoli.
WIATRAK
Otworzyłem sobie właśnie Perłę Lubelską coby patrzenie nieco zmienić i w nadmierne frustracje nie popadać ogólną mizerią świata zbytnio się troskając.
Pomyślności
nipen
Na szczęście masz jeszcze ze dwie uliczki za Bramą, gdzie nie ma szyldów ; ). No i na Caryńskiej jeszcze nie zdążyli wkopać słupów... .
MartaW
nipen napisał(a):
Nie jestem pewny, my to odbieramy chyba jednak inaczej, jest duża różnica, to niemal dwie różne epoki. ... |
W ciagu czterdziestu lat zaliczymy kolejne (ze dwie-trzy, biorąc pod uwagę ogólne przyspieszenie) i wtedy te dzisiejsze oglądać się będzie z nutką nostalgii.
DAAD
WIATRAK - może i jesteś nieprzystosowany, ale to wynika u Ciebie z innego sposobu patrzenia. Większość fotografujących tak ma.
WIATRAK
| DAAD napisał(a): Ale i tak nikt nie zwrócił uwagi na jeden szczegół. Ta stolica Powiśla nie posiada trakcji elektrycznej, jutro zamieszczę zdjęcie peronu. |
A patrz Pan, rzeczywiście
WIATRAK
| nipen napisał(a): Nie jestem pewny, my to odbieramy chyba jednak inaczej, jest duża różnica, to niemal dwie różne epoki. I powiem, że tamta jest dla mnie bardziej smakowita (pewnie dlatego, że z perspektywy). Ta zgrzebność tamtych czasów ma swój urok. Zwłaszcza w b&w (inna rzecz, że sama była b&w : ). |
Rzeczywiście coś w tym jest, ja też to tak postrzegam.
Co do szafek elektr. masz rację, w ogóle czasem wychodzę sobie połazić po mieście z aparatem i w%$##@rwia mnie widok wielu takich kwiatków. Do tego dołożyć dziesiatki koszmarnych reklam, reklamek i innego gów#$$a. Beznadzieja i nikomu to, wydaje się, nie przeszkadza. Ale taka bylejakość to chyba też znak czasów. Ludzie ciągle gdzieś pędzą, wszystko ma być szybko i tanio. Sam nie wiem. Może to ja za powolny jestem, Albo jakiś nieprzystosowany.
nipen
| MartaW napisał(a): Za jakieś czterdzieści lat nie bedzie przeszkadzał ani ten słup, ani ta furgonetka. Tak jak po czterdziestu latach nie przeszkadzają samochody na zamojskim rynku ani wszechobecne szczekaczki: |
Nie jestem pewny, my to odbieramy chyba jednak inaczej, jest duża różnica, to niemal dwie różne epoki. I powiem, że tamta jest dla mnie bardziej smakowita (pewnie dlatego, że z perspektywy). Ta zgrzebność tamtych czasów ma swój urok. Zwłaszcza w b&w (inna rzecz, że sama była b&w : ).
DAAD
Ale i tak nikt nie zwrócił uwagi na jeden szczegół. Ta stolica Powiśla nie posiada trakcji elektrycznej, jutro zamieszczę zdjęcie peronu.
nipen
Wiatrak, żelbet w słupie jeszcze jakoś się wpisał w krajobraz, ale popatrz na śliczne szafki energetyczne na zabytkowych elewacjach. To jest dopiero widok na wyobraźnię.
WIATRAK
| nipen napisał(a): ... Mnie interesuje chwila utrwalona. Dlatego żelbet mi tak nie przeszkadza, jak to białe. Kwestia punktu widzenia. |
Jeśli tak, to zgoda. Mię tak naszła ogólna refleksja nad spaskudzeniem przestrzeni.
nipen
Słup sie kiedyś przewróci. Albo kable schowają w ziemię. Mnie nie interesuje, co by było, gdyby. Mnie interesuje chwila utrwalona. Dlatego żelbet mi tak nie przeszkadza, jak to białe. Kwestia punktu widzenia.
WIATRAK
Niestety nie Kolego. Kupa złomu podjechała załatwić swoją sprawę i odjedzie. Była tam przez moment kiedy Autor uwiecznił chwilę robiąc to zdjęcie.
A żelbetowy słup został tam postawiony za sprawą półgłówka po wieczorowej maturze, który decydował o takich rzeczach w tamtejszym magistracie albo biurach pkp i oszpecił przestrzeń ciekawego architektonicznie i pewnie zabytkowego budynku na tak długo i trwale, że wszystkim wydaje się to teraz oczywiste. Porozglądaj się uważnie po swojej okolicy a dostrzeżesz takich kwiatków o wiele więcej niż sądzisz.
Pozdrawiam Świątecznie
nipen
Dysonans to ta kupa złomu malowana na biało. Dobry strzał. Wesołych... .
WIATRAK
Bardzo fajne. Dysonans estetyczny powoduje tu paskudny żelbetowy słup z latarnią. Uwaga oczywiście nie do foty, a natury ogólnej 
StartB

keraltok
Ładnie kadr skonstruowany.