Autor

esoy

27-03-2012 23:03

Tytuł:

no ok. jakoś to wyszło... jak na pierwszy raz. Ale nie bez nauczki, bo skoro na negatywie wyszły takie szczegóły, to oznacza to, że zdecydowanie za długo wywoływałem odbitkę. Przy okazji, jeśli ktoś dysponuje wiedzą bądź jakimiś informacjami na temat powstawania takich zdjęć, to chętnie poczytam/posłucham, bo nie ukrywam, że jest to dla mnie mocno magiczny temat. Skan ""odzyskanego"" (tu podziękowania dla czarnobialykwadrat za przepis) negatywu zdjęcia które umieściłem wczoraj. Polaroid 230; Fuji FP100B.

Komentarze

Tukan01

Tukan01

Patrząc poczułem urok zimy... Niby nie wyczyn, ale fajnie. Czy więcej trzeba ?

13 lat temu