27-03-2012 02:16
Tytuł: M.
Leica Mini II/T-Max 100/Aculux 2/Epson 4990 Skanuję b&w jako kolor i nie mam pojęcia, skąd się bierze wtedy tonacja. Zwłaszcza że nawet w obrębie jednego negatywu bywa różnie.
Komentarze
peludito
a to prawda akurat, nic dodać, nic ująć. Ja nie wiem, umiem każdy wycinek rzeczywistości skadrować tak, żeby mi odpowiadało, ale zarazem zrobiłem już tyle niepotrzebnych zdjęć "o niczym", że teraz jedyne, co mnie interesuje to jakiś konkretny temat. Nie wiem, cykl albo coś takiego. Mnóstwo rzeczy, nad którymi wcześniej chętnie się pochylałem teraz mi wieje nudą.
implicite
| hobbes napisał: żeby nie myśleć, a czuć i widzieć.. trza być wytrenowanym.. po prostu mieć opanowany warsztat. Reakcje na warunki na zasadzie odruchów..pamięci takiej.. hmm, mechanicznej.. ale to nie we wszystkich polach fotografii ma się rozumieć - myślę, jednak że do agresywnego strita tak to może działać; taka filozofia z karate shotokan ![]() |
No to-to właśnie było goździem mojego felietonu. Trzeba wiedzieć kiedy trzeba myśleć i kiedy można nie myśleć. Ale bez wcześniejszego przepracowania tego tematu ani rusz.
hobbes
| implicite napisał(a): Warto się też zająć wdowami i sierotami. A przede wszystkim nie myśleć przy robieniu zdjęć. Myślenie podczas fotografowania wybitnie przeszkadza, jak mnie w zupełności przekonano podczas dramatycznej wymiany zdań tutej. |
żeby nie myśleć, a czuć i widzieć.. trza być wytrenowanym.. po prostu mieć opanowany warsztat. Reakcje na warunki na zasadzie odruchów..pamięci takiej.. hmm, mechanicznej.. ale to nie we wszystkich polach fotografii ma się rozumieć - myślę, jednak że do agresywnego strita tak to może działać; taka filozofia z karate shotokan
implicite
Warto się też zająć wdowami i sierotami.
A przede wszystkim nie myśleć przy robieniu zdjęć. Myślenie podczas fotografowania wybitnie przeszkadza, jak mnie w zupełności przekonano podczas dramatycznej wymiany zdań tutej.
hobbes
agresywny strit? ..najpierw będziesz lał po mordach i gwałcił dziewice tudzież palił wyszynki, a potem focił?!.. szczwanie.. 
peludito
ach więc rejmont! No tak, chłopi lubią rejmont
Czy na dłużej - pewnie tak, chciałbym pozaglądać. A jeszcze bardziej chciałbym coś ciekawego pokazać. No a ostatnio co nie wezmę aparat i przyłożę do oka jedno mi przychodzi do głowy - "to wszystko już było"
Pozostał mi chyba tylko agresywny street, a nie wiem, czy znajdę na to jaja 
hobbes
a to brawo brawo!
beztwórcz ciemniowy mnie też dopadł, ale to raczej wymuszone.. bardzo roztwórczym rozpiźp..ajem remontowym w chałupie niż niechęcia do wąchania chemii w kuwetach
Mam nadzieję, że zawitałeś tutaj na nieco dłużej 
peludito
Siem, Dominik
W skrócie - mam fotobeztwórcz, 3 taśmy sprzed miesięcy do wołania. Zniosłem nocą spod śmietnika 2 duże szyby specjalnie by ruszyć antyczny baryt Forte (mam pudełko całe 18x24), dzisiaj planuję wysterylizować pracownię, zaciągam okno kocem i jadę z tym koksem 
hobbes
Ohohoho.. Monsieur Peluditeau! Bon Jour! ..ca'va?
peludito
Piotrek, Grisza - dzięki za wskazówki, skoro takie macie doświadczenia przejdę i ja na ten system. Gdzieś jednym uchem przeczytałem o skanowaniu bw jako kolor i wykonałem próbę z kiepskim efektem, to wszystko
Na epsonowskie oprogramowanie nigdy nie narzekałem i chyba z tym "testowaniem" - to są poszukiwania miodu w tej, no, wiecie gdzie.
bartosztylko - gwoli poziomu galerii, ubodło Cię to? Wyraziłem nie tylko swoje zdanie, podobne spostrzeżenia ma jeszcze kilku użytkowników AT z długim stażem, z którymi utrzymuję kontakt poza portalem. Mnie interesuje mój poziom. Ten mogę podnieść i, uwierz mi, coś się staram w tym kierunku robić, w każdej dziedzinie życia.
Jak mi się nie podoba w klubie - nie przemalowuję ścian, tylko wychodzę, to chyba proste.
Grisza
Jako ekhm ekhm doświadczony użytkownik esponscana polecam nie skanować negatywów bw jako kolorowych, bo oprogramowanie które ma za zadanie zdejmować maskę negatywu kolorowego się wtedy okrutnie gubi. Swoją drogą tak sobie myślę, że Silverfast też by poległ jakbyś mu kazał Tmaxa skanować jak portrę, ale może ktoś by to sprawdził empirycznie?
bartosztylko
| peludito napisał(a): Dawno mnie tu nie było i już wiem dlaczego. AT od jakiegoś czasu wania specyficznym, internetowym smrodkiem. Fajnych fot jak na lekarstwo, zamiast przyjacielskiej atmosfery - podprogowe podpierdalanki, z dupy przepychanki, ukryta agresja, frustracja, kółka wzajemnej adoracji i niezdrowe napięcie. Wrzuciłem zwykłe, najzwyklejsze zdjęcie i już jeden pan się zdążył wypowiedzieć, że dialog pod fotą poszedł w złą stronę, a drugi, niby dojrzały pan z nieznanych przyczyn próbuje mnie na siłę wciągnąć w jakieś rozgrywki spod trzepaka. Słabiutko, panowie, coś się z Wami złego stało. |
bez urazy ale no to może wróć i podnieś poziom galerii i dyskusji toczących się pod zdjeciami hm?
rbit9n
| peludito napisał: Piotrek - niee, tam mi się pojawiają jakieś przedziwne siatki kadrowania i nijak nie mogę tego dostosować do klatek. Może po prostu za słabo się w to wgryzłem. W sumie - jestem zadowolony z EpsonScana, na zasadzie porównania chciałem zobaczyć, jak co innego działa. Dawno mnie tu nie było i już wiem dlaczego. AT od jakiegoś czasu wania specyficznym, internetowym smrodkiem. Fajnych fot jak na lekarstwo, zamiast przyjacielskiej atmosfery - podprogowe podpierdalanki, z dupy przepychanki, ukryta agresja, frustracja, kółka wzajemnej adoracji i niezdrowe napięcie. Wrzuciłem zwykłe, najzwyklejsze zdjęcie i już jeden pan się zdążył wypowiedzieć, że dialog pod fotą poszedł w złą stronę, a drugi, niby dojrzały pan z nieznanych przyczyn próbuje mnie na siłę wciągnąć w jakieś rozgrywki spod trzepaka. Słabiutko, panowie, coś się z Wami złego stało. |
w zakładce kadrowanie, czy jakoś tak, masz do wyboru rozmiar klatki, rozmiar filmu oraz kadrowanie własne. (nie mam przed oczami proxa, jestem w kamieniołomie bowiem - mogę zmyślać!). wybierasz sobie ręcznie wielkość klatki (24x36, 6x6 itp.), a potem ręcznie kadrowanie. wpisujesz ilość kolumn i wierszy, tj obrazków w pionie i poziomie, następnie ustawiasz wielkość siatki i marginesy. wszystko można tak ustawić, że mucha nie siada, tylko biega dookoła.
zresztą w podręczniku użyszkodnika to jest na bank opisane i pokazane.
od s.70 http://www.hamrick.com/vuescan/vuescan.pdf
DAAD
| peludito napisał(a): Słabiutko, panowie, coś się z Wami złego stało. |
Ano słabo, ale wiosna idzie.
rbit9n
| DAAD napisał: rbit9n przestań. Ty swoje, On swoje. Lubi jak Mu się nie udaje. |
Dariuszu, nie zawadzi sprawdzić. może mnie się uda i Marcin znielubi nieudawanie?
peludito
Piotrek - niee, tam mi się pojawiają jakieś przedziwne siatki kadrowania i nijak nie mogę tego dostosować do klatek. Może po prostu za słabo się w to wgryzłem. W sumie - jestem zadowolony z EpsonScana, na zasadzie porównania chciałem zobaczyć, jak co innego działa.
Dawno mnie tu nie było i już wiem dlaczego. AT od jakiegoś czasu wania specyficznym, internetowym smrodkiem. Fajnych fot jak na lekarstwo, zamiast przyjacielskiej atmosfery - podprogowe podpierdalanki, z dupy przepychanki, ukryta agresja, frustracja, kółka wzajemnej adoracji i niezdrowe napięcie. Wrzuciłem zwykłe, najzwyklejsze zdjęcie i już jeden pan się zdążył wypowiedzieć, że dialog pod fotą poszedł w złą stronę, a drugi, niby dojrzały pan z nieznanych przyczyn próbuje mnie na siłę wciągnąć w jakieś rozgrywki spod trzepaka.
Słabiutko, panowie, coś się z Wami złego stało.
DAAD
rbit9n przestań. Ty swoje, On swoje. Lubi jak Mu się nie udaje.
rbit9n
| peludito napisał: Chciałem spróbować jednego z alternatywnych dla EpsonScan programów i zainstalowałem VueScan. Skaner rozpoznał prawidłowo, nawet markę i typ filmu (sic!) nie wiem skąd wyczytał, ale k'wa, czy ktoś próbował na tym kadrować po podglądzie?! Przecież to jest niemożliwe. |
ale jaki masz problem? op pierwsze skanuj podgląd na minimum 400dpi, secundo wyłącz automatyczne "odświerzanie" (u mnie jest błąd w tłumaczeniu), tercjo kadruj do woli. do punktu drugiego: u mnie maszynka strasznie zamula, jak kupiłem V700, a że skanuję liniowo, to brak odświeżania mi nie przeszkadza, jeśli skanujesz w automacie, to musisz sobie po każdym przekadrowaniu odświeżyć.
DAAD
| rbit9n napisał(a): każdy wie, że skanowanie jest dla cieniasów i krypto-pedałów. |
Prawda, to robota dla skanerów!
rbit9n
każdy wie, że skanowanie jest dla cieniasów i krypto-pedałów.
peludito
Chciałem spróbować jednego z alternatywnych dla EpsonScan programów i zainstalowałem VueScan. Skaner rozpoznał prawidłowo, nawet markę i typ filmu (sic!) nie wiem skąd wyczytał, ale k'wa, czy ktoś próbował na tym kadrować po podglądzie?! Przecież to jest niemożliwe.
hobbes
| yoonson napisał(a): lubię te opowieści o skanach, skanerach, profilach, histogramach... wszak to www o fotografii analogowej. ![]() |
No cóż, chodzi o to aby dobrze zaprezentować swoje prace w formie cyfrowej - wtedy profile, histogramy itp.. są jak najbardziej potrzebne
Aczkolwiek, nikt nikogo do niczego nie zmusza
romek
ja tam niczego nie lubię.
DAAD
| yoonson napisał(a): lubię te opowieści o skanach, skanerach, profilach, histogramach... |
Mnie też zawsze bawią
Yoonson
lubię te opowieści o skanach, skanerach, profilach, histogramach...
wszak to www o fotografii analogowej.

peludito
"autorozpoznawanie maski"? To chyba nie w oprogramowaniu epsonowskim, którym się posługuję.
Dominik - coś jest nie tak z tymy tmaxamy, są kilka lat po terminie i stała się dziwna rzecz: po całym procesie, dopiero podczas płukania zaczął puszczać tę maskę. I puszczał do ostatniego płukania, cały czas, aż się przestraszyłem 
romek
jeżeli dominanta w pliku jest różna w obrębie zdjęć z jednego filmu to może program do skanowania ma jakieś fikuśne matryce do ustawiania poziomów w auto przy skanowaniu w kolorze. W stylu dużo purpurowego jasnego u dołu interpretuje jako negatyw zdjęcia z trawiastą scenerią itd. Wcale bym się nie zdziwił gdyby umysły projektantów softu były tak chore.
Pet
| hobbes napisał(a): tmax nie ma fiołkowej maski jak się go porządnie utrwali i wypłucze! ![]() |
Potwierdzam. Przetrenowane na własnej skórze. T-Max w T-Maxie w nieco zużytym Fomafixie i niezbyt dokładnie wypłukany - różowy jak prosiaczek. W tym samym zestawie, tylko dobrze wypłukany przed wołaniem, ze świeżo rozrobionym Fomafixem i gruntownie wypłukany po utrwaleniu - czyściutki.
Malczer
| peludito napisał(a): ... t-max, który - jak wiemy - ma fiołkową maskę wychodzi TAK. Czasami z zielonkawym zafarbem, czasami brązowawym... |
A weź sobie zrób w PS obrazek lekko fiołkowy i go odwróć — będzie właśnie zielony.
Skaner interpretuje ten zafarb jako maskę kolorowego negatywu. Jak pisałem ustawia sobie WB i efekt jest jaki jest. Czasem złapie kawałek ramki, czasem nie, różnie to bywa. Skanuj jako slajd albo wyłącz autorozpoznawanie maski.
hobbes
tmax nie ma fiołkowej maski
jak się go porządnie utrwali i wypłucze! 
DAAD
peludito napisał(a):Lubię jak wpadasz w ton merytorycznej, opartej na solidnych praktyczno-teoretycznych fundamentach, surowej i autorytatywnej krytyki ![]() |
No przynajmniej jeden. Poza tym pisze się poziomica.
peludito
Chopaky, ale ja nie mam problemu z przekonwertowaniem do bw, jeno się zastanawiam, jak to jest, że t-max, który - jak wiemy - ma fiołkową maskę wychodzi TAK. Czasami z zielonkawym zafarbem, czasami brązowawym.
Darek - to zdjęcie ze spaceru, nie portret studyjny, ale następnym razem wezmę zestaw teł i poziomnicę
Lubię jak wpadasz w ton merytorycznej, opartej na solidnych praktyczno-teoretycznych fundamentach, surowej i autorytatywnej krytyki 
hobbes
tylko przed wrzuceniem ..konwertuj znowu do przestrzeni sRGB a nie greyscale.. bo dostaniesz co innego na ekranie a co innego w pliku i w internecie 
Malczer
| peludito napisał(a): ...od czego zależy tonacja skanu, bo mi to spać nie daje. |
E, przecież nawet pozornie „czysty” negatyw ma jakiś zafarb. A skaner go sobie interpretuje próbując zrobić jakiś White Balance. Ot i wszystko. Po skanowaniu konwertuj na grayscale i po kłopocie.
DAAD
peludito napisał(a): Przykro mi, ale zdjęcie jest zajebiste |
Wpadając w tonację, zajebista jest modelka. Zdjęcie takie sobie, krzywe, tło od czapy, cień ucięty.
PS. tonacja skanu B@W w kolorze zależy od kontrastów obrazu, jego jasności i podłoża filmu. Najbardziej jednak od softu skanera. Wyłącz wszystkie automaty, skanuj płasko, reszta w postprocesie.
Pet
| peludito napisał(a): E: powiedzcie mi lepiej, od czego zależy tonacja skanu, bo mi to spać nie daje. |
Dzień dobry
Skanuj b&w jako b&w i śpij smacznie
peludito
Dzień dobry, Panowie
Dariusz - pierwszy konstruktywny krytyk AT
Przykro mi, ale zdjęcie jest zajebiste
Mariusz - Bronka wciąż chora i boję się oddać do lekarza ze względu na przewidywane koszty, na razie odgrzewam Fudżika i Rolleicorda, chociaż.. Bronki brak okrutnie :/
E: powiedzcie mi lepiej, od czego zależy tonacja skanu, bo mi to spać nie daje.
implicite
| hobbes napisał: zawitał wreszcie?!! sam ON! ;D |
Być może testuje markę "Peludito".
hobbes
ho ho ho... a kto to taki kto to taki.. zawitał wreszcie?!! sam ON! ;D
Malczer
Jak się miewa Brońcia?
...
implicite
I Leica it!
DAAD
No co, dziewczyna fajna a fotka jak fotka.
qliver
Mnie się też podoba. Ale ja się nie znam, więc mogę się mylić...
rafaln70
Dobre !
espresso
Śliczne