13-03-2012 20:10
Tytuł: ...
Zenit 12XP
Komentarze
wosk
"I to mnie się trafił taki Graal!! " Dobre! Ale może nie ma się co dziwić, ludzie wydawali wtedy po pół pensji na to ustrojstwo. Pamiętam swój zachwyt, kiedy dostałem od Rodziców nowiutkiego 12XP. I ten zapach skórzanego futerału...Całe szczęście sentyment minął, choć Zenka nadal trzymam na jakieś półce.
Janeq-2010
@DAAD - popijam Grand Marnier, ale zazwyczaj w weekendy.
szable
oj myślę, że tam gdzie trzeba było robić zdjęcia tysiącami na kilogramy, do roboty to raczej FED i Zorki. Zenit to był taki obiekt luksusowy, bardziej na handel niż do ciężkiej fotograficznej tyry. W świadomości starszego pokolenia Zenit to do dziś jest towar luksusowy, wart furę piniendzy. Jako, że w lokalnej mikroskali jestem znany jako taki dinozaur analogowy robiący zdjęcia "na kliszy" od wielu lat, nie raz trafiają do mnie mega okazje - szeptem jak na spowiedzi w największej tajemnicy ktoś się dzieli ze mną swoją wielką tajemnicą - ma Zenita E!. Co prawda migawka się zesrała, lustro nie wraca, światłomierz padł ale jest! Jest! Prawdziwy Zenit E z 1980 roku i mogę Go kupić! I to mnie się trafił taki Graal!! Taki traf!!! Ileż to ja takich okazji już nie wykorzystałem...
Marian
Canon, Nikon, Zeiss, Kodak? Z tym, że większy.
marek1953
Zenit ma wielki wkład w dokumentowanie historii połowy globu. Od Władywostoku po Berlin i jeszcze trochę dalej gdy wyjeżdżaliśmy na tzw Zachód. Chiny i Wietnam w Azji. O Afryce nie wspomnę. Tam Zenitem operowali nasi rodacy w poszukiwaniu łatwego zarobku. Który aparat ma taki dorobek?
Wielebny
DAAD 
DAAD
Janeq znów coś piłeś?

marek1953
@Marian.- "Canon, Nikon, Zeiss, Kodak? Z tym, że większy". Mało analityczne, brak mapy. Gdyby porównać mapę występowania walonków i obuwia z łyka pokrywałaby się z obszarem użytkowników Zenita. Poniżej, Syberia na dworze +25*C a walonki są.
Za to podbój kosmosu należy do Smieny. Lekka i bezawaryjna.