09-03-2012 21:56
Tytuł: * * *
Bobrek AE-1; Tokina 17/3,5; TMY 100; FX-39.
Komentarze
Grisza
MZ zmarnowana okazja na znakomitą fotę - za słabo widać że jest ich dwóch, tzn twarz drugiego bardziej widoczna by się przydała, no i inaczej wkomponowanych w otoczenie ich trzeba było łapać. Wiem, ze nie jest łatwo to zrobić, a może i było to niemożliwe, ale cóż chciałoby się coś więcej
clarksontop
| Steuermann napisał(a): Nie dałbym głowy, ale wydaje mi się, że mam ostrość na twarzy i dłoni rowerzysty. Niska jakość obrazu w tym obszarze to raczej kwestia pracy obiektywu. Ta Tokina na dużej dziurze (miałem T-Maxa 100 a nie było zbyt jasno) nie powala jakością. |
na dużej odbitce pewnie byłoby widać
Steuermann
Na jakiej przysłonie ją używasz? Słyszałem że trzeba domknąć do f=11 lub wyżej i wtedy rysuje przyzwoicie.
antidotum
Rzuc okiem u mnie w galerii, nie jest tak źle z ta Tokina
Mam identyczny zestaw wiec porownanie jest 100 procentowe.
Steuermann
Nie dałbym głowy, ale wydaje mi się, że mam ostrość na twarzy i dłoni rowerzysty. Niska jakość obrazu w tym obszarze to raczej kwestia pracy obiektywu. Ta Tokina na dużej dziurze (miałem T-Maxa 100 a nie było zbyt jasno) nie powala jakością.
clarksontop
fajne choć wolałbym ostre
marctwain
Jest dynamika w kadrze. Lubię.
Steuermann
MZ zmarnowana okazja na znakomitą fotę - za słabo widać że jest ich dwóch, tzn twarz drugiego bardziej widoczna by się przydała, no i inaczej wkomponowanych w otoczenie ich trzeba było łapać. Wiem, ze nie jest łatwo to zrobić, a może i było to niemożliwe, ale cóż chciałoby się coś więcej
Miałem w ręku aparat, którym robiłem praktycznie pierwszy raz zdjęcia, obiektyw, którego pierwszy raz używałem i rower, który wyjechał mi znienacka zza pleców.