05-03-2012 00:59
Tytuł: moja droga do Olsztyna...
mijałem pomost nad Zalewem w w Nieporęcie co tydzień, teraz co dwa - zawsze kusi, żeby przystanąć... Canon EOS 3 + EF 70-300 IS + KodakColorPlus 200 + CanoScan 8800F
Komentarze
orwo
Janeq-2010 napisał(a):
RelaxFoto... ![]() |
w koreksie nigdy takie nie wychodzą
14 lat temu
MartaW
Janeq-2010 napisał:
RelaxFoto... ![]() |
Bardzo dziwne! Mnie takich nie robią ;o
Tfu! żebym nie zauroczyła!
14 lat temu
Janeq-2010
DAAD napisał(a):
To od wałków maszyny wywołującej. |
RelaxFoto...
14 lat temu
Janeq-2010
| MartaW napisał(a): Za to są (subtelne, ale są) firanki ![]() |
...a i lekki kolorowy 'rzucik' też się znajdzie...
Wiem Marto, to z niedoświetlenia - ja firanek intencjonalnie nie 'wciągam'.
Było naświetlane na +1EV, a trzeba było na +2,0EV-2,5EV i tyle.
14 lat temu
DAAD
| MartaW napisał(a): Za to są (subtelne, ale są) firanki ![]() |
To od wałków maszyny wywołującej.
14 lat temu
MartaW
Za to są (subtelne, ale są) firanki 
14 lat temu
Janeq-2010
może następnym razem będzie lepiej 
14 lat temu
DAAD
Janek niby miejsce fajne, ale kadr jakiś taki miałki 
14 lat temu
Janeq-2010
Bardzo dziwne! Mnie takich nie robią ;o
Tfu! żebym nie zauroczyła!
Nie masz zapewne tak niedoświetlonych klatek.
Przy rozjaśnianiu wychodzi szum, po odszumianiu kłaczki (Bruno gdzieś tu napisał: "kasza gryczana"), a i firanki też się ujawniają...
Czyli, że wszystkie diabły wychodzą z ukrycia