21-02-2012 00:02
Tytuł: ...
mi-24. aparat canon 3000n.
Komentarze
Janeq-2010
Malczer napisał(a):
To, że hałasuje, to jest jeden z elementów walki psychologicznej, wcale niebagatelny. Poza tym pamiętaj, że ich skuteczności nie należy rozpatrywać na przykładzie Afganistanu. Raczej należy rozpatrywać ich skuteczność na własnym terytorium, w większości nizinnym, płaskim. Pamiętaj, że one wspierają działania piechoty, wisząc nad nimi, ale... 200-300 metrów za plecami pierwszej linii, a ta skutecznie ostrzeliwuje przeciwnika ... |
Co racja, to racja.
A fota całkiem, całkiem
13 lat temu
tomzyd
| analogowiec napisał(a): Hind'us czyli moja ulubiona maszyna czemu taki niezbyt wyraźny, problemy z naświetleniem + duży krop? |
zabieg celowy. chodziło mi w tym przypadku o "brudne" ujęcie. troszkę inny klimat.
13 lat temu
Malczer
| Janeq-2010 napisał(a): Archaizm... ...zauważyć i zlikwidować zanim odpalę Stingera |
To, że hałasuje, to jest jeden z elementów walki psychologicznej, wcale niebagatelny.
Poza tym pamiętaj, że ich skuteczności nie należy rozpatrywać na przykładzie Afganistanu. To zupełnie obcy, nieznany nam, teren (pomijam tu, że żołnierz/partyzant walczący na własnym terenie zawsze jest skuteczniejszy od - nazwijmy to - najeźdźcy). Raczej należy rozpatrywać ich skuteczność na własnym terytorium, w większości nizinnym, płaskim. Pamiętaj, że one wspierają działania piechoty, wisząc nad nimi, ale... 200-300 metrów za plecami pierwszej linii, a ta skutecznie ostrzeliwuje przeciwnika
...
13 lat temu
Janeq-2010
Malczer napisał(a):
Fakt, ale trzeba być naprawdę żołnierzem z krwi i kości, żeby zachować zimną krew kiedy takie „coś” z łomotem nadlatuje na Ciebie i napierdziela z działek ... |
Archaizm...
Leci, drga i hałasuje - rozprasza załogę, która musi mnie (schowanego w śniegu albo między skałami) zauważyć i zlikwidować zanim odpalę Stingera - jak odpalę to 'kicha', nawet pomodlić się nie zdążą.
Prawde mówiąc, współczesne inteligentne "drony" są i cichsze i lepsze i tańsze i w efekcie dużo wydajniejsze.
@analogowiec: sporo Hind'ów sprzedano do Indii, więc nazwa HINDus jest całkowicie zrozumiała, a na dodatek ich przeciwnicy Talibowie i Pakistańczycy mają właśnie Stingery (oraz ich nowsze wersje, bo to też w miejscu nie stoi)
13 lat temu
Malczer
| Janeq-2010 napisał(a): ... a Stinger'y są nadal tańsze |
Fakt, ale trzeba być naprawdę żołnierzem z krwi i kości, żeby zachować zimną krew kiedy takie „coś” z łomotem nadlatuje na Ciebie i napierdziela z działek
...
13 lat temu
analogowiec
Janeq-2010 napisał(a):
Wielki, pancerny i 'gorący' a Stinger'y są nadal tańsze |
to prawda niestety
ps: HINDa celowo przezywam hindusem
13 lat temu
Janeq-2010
| analogowiec napisał(a): Hind czyli moja ulubiona maszyna |
Wielki, pancerny i 'gorący'
a Stinger'y są nadal tańsze
13 lat temu
analogowiec
Hind'us
czyli moja ulubiona maszyna
czemu taki niezbyt wyraźny, problemy z naświetleniem + duży krop?
13 lat temu
bolas
Talibowie walą w majty na taki widok z okrzykiem "... akbar" 
13 lat temu
Steuermann
Fajna i fotografia, i sprzęt na niej.