Autor

publikacja

29-04-2008 21:26

Tytuł: Kule ze szczęściem i uśmiechem...

Komentarze

publikacja

publikacja

Chodziło mi raczej o tę bezinteresowność.

17 lat temu
Tata

Tata

a co? miałbym go zabić?

17 lat temu
publikacja

publikacja

To się nazywa miłość ojca do syna.

17 lat temu
Tata

Tata

to się mówi trudno... tatuś nie będzie mógł się ślinić do młodszych dziewcząt i tyle

Edytowałem, bo mi się błąd wkradł

17 lat temu
publikacja

publikacja

A jak zacznie kolegów?

17 lat temu
Tata

Tata

Niestety? Ja już się nie mogę doczekać dnia, w którym syn zacznie przyprowadzać koleżanki do domu

17 lat temu
Malczer

Malczer

Tata, no to masz szczęście, że Twój synek się cieszy na widok kuleczki. Jeśli chodzi o mojego, to niestety bardziej go już inne krągłości interesują ...

17 lat temu
Tata

Tata

Przekleństwo każdego rodzica! Przez takie ustrojstwo nie chodzę na coniedzielnoodświętne zakupy do Kojflanda, a co za tym idzie nie mogę pozdrowić Łukasza P. (o co prosił rbit "dużoliternicozdjęciu" 9n)

Z drugiej jednak strony... widzieć tę radość w oku synka, gdy piłeczka turla się wewnątrz pleksiglasowej rury - bezcenne!

17 lat temu