17-01-2012 15:28
Tytuł: 1939r. mobilizacja...
st. kol. Mienia k. Mińska Maz. Zeiss Ikon Telma Nettar - mam do dziś i działa
Komentarze
bolas
"Bitwy ... " Apoloniusza Zawiliskiego to taka ikona, wiele osób ją podaje jako przykłąd literatury. Są jednak nie ma co ukrywać ... jak ogóreczek przed wieczerzą, albo trzydniowym świetowaniem. Dobry aperitiff, ale niestety tylko tyle. To jednak mimo całej sympatii niemalże beletrystyka. To zbiór wspomnień autora pomieszany z odtworzeniem wydarzeń anno domini wedle wiedzy i pozwolenia cenzury w momencie publiakcji dzieła . Autor walczył w 1939 jako oficer artylerii w stopniu porucznika z przydziałem dowódcy baterii w 15 pal-u. Po wojnie w LWP. W okresie powojennym mocno związany z Łodzią, pierwsze wydania tej powszechnie znanej dwutomowej księgi wydawało Wydawnictwo Łódzkie. Ostatnio, jakieś 2-3 lata temu nawet doczekały się wznowienia. Do dziś miło się uśmiecham na ich widok, jednak nie jest to rzetelna pozycja o Wrześniu 1939 roku ... z czystym sercem jednak polecam lekturze jego osobiste wrześniowe wspomniena ujęte w ramach książkowych jako "Bateria została". Fantastyczna książka, polecam pełną gębą. Im wcześniejsze tym lepsze, najstarsze jakie mam to zdaje się 1946 czy 48 rok, też Wydawnictwo Łódzkie. Fantastyczna lektura.
jaskiniar
analogowiec napisał(a):
zaraz, zaraz, Apoloniusza Zawilskiego (przekręciłem coś?) jeśli tak, to polecam raczej opracowania WIH. |
"Bitwy..." są grube i - ja przynajmniej - traktowałem tę książkę jako, napiszmy - zbiór dokumentacyjny. Styl faktycznie monotonny - zwłaszcza po narracjach innych Autorów
jaskiniar
analogowiec napisał(a):
zaraz, zaraz, Apoloniusza Zawilskiego (przekręciłem coś?) jeśli tak, to polecam raczej opracowania WIH. |
"Bitwy..." są grube i - ja przynajmniej - traktowałem tę książkę jako, napiszmy - zbiór dokumentacyjny. Styl faktycznie monotonny - zwłaszcza po narracjach innych Autorów
Janeq-2010
| jaskiniar napisał(a): Wspaniała pamiątka Myślę, że niedomówienia na linii 'mobilizacja/spokój na fotografii' biorą sie po prostu z innego rozumienia tego określenia |
No pewnie, nie mam zdjęć z walk, ani fotek nurkujących Stukasów (z nagraniem ich syren
). Nie sądzę, żeby ktokolwiek z ludzi na fotce robił zdjęcia reporterskie, zawodowo. Dlatego, jeśli je robili, to w chwili spokoju, czy wręcz z nudów. Tam nie szło o jednostkowe bohatersto - to było w wielkiej liczbie przypadków i jest godne należnego uhonorowania, ale o to żeby przeżyć wojnę, kolejną zadymę po I wojnie i wojnie 1920, którą wszyscy pamiętali.
Nie całe ok 22mln Polaków było czynnymi żołnierzami i brało udział w prominentnych bitwach Września 1939r, etc...
Janeq-2010
| jaskiniar napisał(a): Wspaniała pamiątka Myślę, że niedomówienia na linii 'mobilizacja/spokój na fotografii' biorą sie po prostu z innego rozumienia tego określenia |
No pewnie, nie mam zdjęć z walk, ani fotek nurkujących Stukasów (z nagraniem ich syren
). Nie sądzę, żeby ktokolwiek z ludzi na fotce robił zdjęcia reporterskie, zawodowo. Dlatego, jeśli je robili, to w chwili spokoju, czy wręcz z nudów. Tam nie szło o jednostkowe bohatersto - to było w wielkiej liczbie przypadków i jest godne należnego uhonorowania, ale o to żeby przeżyć wojnę, kolejną zadymę po I wojnie i wojnie 1920, którą wszyscy pamiętali.
Nie całe ok 22mln Polaków było czynnymi żołnierzami i brało udział w prominentnych bitwach Września 1939r, etc...
analogowiec
| jaskiniar napisał(a): 'Bitwy polskiego września' - warte przeczytania |
zaraz, zaraz, Apoloniusza Zawilskiego (przekręciłem coś?) jeśli tak, to polecam raczej opracowania WIH.
analogowiec
| jaskiniar napisał(a): 'Bitwy polskiego września' - warte przeczytania |
zaraz, zaraz, Apoloniusza Zawilskiego (przekręciłem coś?) jeśli tak, to polecam raczej opracowania WIH.
jaskiniar
"Bitwy polskiego września" - warte przeczytania
Wspaniała pamiątka
Myślę, że niedomówienia na linii "mobilizacja/spokój na fotografii" biorą sie po prostu z innego rozumienia tego określenia
Też "włożę" jakieś zdjęcia dziadkowe z Wojny 
Janeq-2010
| hobbes napisał(a): Odnośnie mobilizacji i 1939 to polecam dwie świetne pozycje: Gen. Wacław Stachiewicz - wspomnienia opracowane przez Jego syna, i Bitwy Polskiego Września A.Zawilskiego. |
Zważmy, że na froncie walki nie było ok. 22mln Polaków. Dramat tamtych dni to również dramat zwykłych ludzi, nawet takich, których wojna niezbyt dotknęła. Ale których świat się drastycznie zmienił. Którym zamknęły się dotychczasowe możliwości i perspektywy rozwoju. Dramat, to nie tylko działania wojenne, obozy, łapanki, więzienia, wywózki i inne szeroko znane okropności okupacji. Nie tylko...
Janeq-2010
| hobbes napisał(a): Odnośnie mobilizacji i 1939 to polecam dwie świetne pozycje: Gen. Wacław Stachiewicz - wspomnienia opracowane przez Jego syna, i Bitwy Polskiego Września A.Zawilskiego. |
Zważmy, że na froncie walki nie było ok. 22mln Polaków. Dramat tamtych dni to również dramat zwykłych ludzi, nawet takich, których wojna niezbyt dotknęła. Ale których świat się drastycznie zmienił. Którym zamknęły się dotychczasowe możliwości i perspektywy rozwoju. Dramat, to nie tylko działania wojenne, obozy, łapanki, więzienia, wywózki i inne szeroko znane okropności okupacji. Nie tylko...
Janeq-2010
DAAD napisał(a):
Ja też, nie bądź żyła! |
Będzie, bo choć z wojny mam mało, to w tych pudłach nazywanych "rodzinnym albumem" jest jednak tego sporo. Ważne jest, żeby wczuć się w tamte czasy i zrozumieć każde zdjęcie. Nie mam zdjęć reporterskich: z dramatów i wyjątkowych wydarzeń; większość przedstawia ludzi raczej uśmiechniętych (dziś na pytanie bossa "How are you" większość odpowiada zawsze "Thank you, I'm fine."). Tylko ich ubrania i miejsca zamieszkania czasem wskazują na rezultaty katastrofy tamtych czasów.
Wiek XX nie był łatwy ani prosty, oby ten był lepszy.
Janeq-2010
DAAD napisał(a):
Ja też, nie bądź żyła! |
Będzie, bo choć z wojny mam mało, to w tych pudłach nazywanych "rodzinnym albumem" jest jednak tego sporo. Ważne jest, żeby wczuć się w tamte czasy i zrozumieć każde zdjęcie. Nie mam zdjęć reporterskich: z dramatów i wyjątkowych wydarzeń; większość przedstawia ludzi raczej uśmiechniętych (dziś na pytanie bossa "How are you" większość odpowiada zawsze "Thank you, I'm fine."). Tylko ich ubrania i miejsca zamieszkania czasem wskazują na rezultaty katastrofy tamtych czasów.
Wiek XX nie był łatwy ani prosty, oby ten był lepszy.
hobbes
Odnośnie mobilizacji i 1939 to polecam dwie świetne pozycje: Gen. Wacław Stachiewicz - wspomnienia opracowane przez Jego syna, i Bitwy Polskiego Września A.Zawilskiego.
DAAD
| MartaW napisał(a): proszę o więcej z tego albumu! |
Ja też, nie bądź żyła!
DAAD
| MartaW napisał(a): proszę o więcej z tego albumu! |
Ja też, nie bądź żyła!
MartaW
piękna grupa!
proszę o więcej z tego albumu!
Janeq-2010
Ależ bolas,
1. "Oni czyli kto? Ci Panowie ze zdjęcia
? Nie, chodziło mi o Niemców, to oni mieli przecież zawarty Pakt Ribbentrop-Mołotow. 2. Nie przeczę ani jednemu Twojemu słowu (oprócz wyjaśniania wątpliwości).
Zdjęcie zostało wykonane już po wybuchu wojny, gdy mój Tata wraz z innymi po zgłoszeniu się do WKU w Radomiu (chyba taki był skrót?) zostali odkomenderowani do swojej jednostki. Mieli się do niej zgłosić podróżując własnym sposobem.
Na st kol Mienia znależli się 'w pogoni za szukaną jednostką', o której dyslokacji informacje były i szczątkowe i sprzeczne. Tata mówił, że ją najpierw szukali, potem gonili. Prawdopodobnie na zdjęciu czekali na pociąg w ich kierunku, czyli dalej od Warszawy. St kol Mienia, to maleńka, może wiejska, stacyjka na trasie do Minska Maz. Nie sądzę, żeby w takim miejscu był tłum, tumult, czy wielkie zamieszanie. Raczej, jak na zdjęciu, marazm i nic więcej. Mam tych zdjęć dwa lub trzy. W końcu jednostkę znaleźli; po rozformowaniu, Tata wrócił do domu już pod okupacją GG.
O wojnie i o 'powojnie' z różnych względów w domu mówiono mało. Pewnie, żeby nie wciągać dzieci do 'spraw dorosłych'.
Dziś już nie znam nikogo, kto tą historię opowiedziałby w dalszych szczegółach.
Dzięki za zainteresowanie, Janeq
Janeq-2010
Ależ bolas,
1. "Oni czyli kto? Ci Panowie ze zdjęcia
? Nie, chodziło mi o Niemców, to oni mieli przecież zawarty Pakt Ribbentrop-Mołotow. 2. Nie przeczę ani jednemu Twojemu słowu (oprócz wyjaśniania wątpliwości).
Zdjęcie zostało wykonane już po wybuchu wojny, gdy mój Tata wraz z innymi po zgłoszeniu się do WKU w Radomiu (chyba taki był skrót?) zostali odkomenderowani do swojej jednostki. Mieli się do niej zgłosić podróżując własnym sposobem.
Na st kol Mienia znależli się 'w pogoni za szukaną jednostką', o której dyslokacji informacje były i szczątkowe i sprzeczne. Tata mówił, że ją najpierw szukali, potem gonili. Prawdopodobnie na zdjęciu czekali na pociąg w ich kierunku, czyli dalej od Warszawy. St kol Mienia, to maleńka, może wiejska, stacyjka na trasie do Minska Maz. Nie sądzę, żeby w takim miejscu był tłum, tumult, czy wielkie zamieszanie. Raczej, jak na zdjęciu, marazm i nic więcej. Mam tych zdjęć dwa lub trzy. W końcu jednostkę znaleźli; po rozformowaniu, Tata wrócił do domu już pod okupacją GG.
O wojnie i o 'powojnie' z różnych względów w domu mówiono mało. Pewnie, żeby nie wciągać dzieci do 'spraw dorosłych'.
Dziś już nie znam nikogo, kto tą historię opowiedziałby w dalszych szczegółach.
Dzięki za zainteresowanie, Janeq
bolas
Oni czyli kto? Ci Panowie ze zdjęcia
?
Chodzi mi o spokój. Mobilizacja powszechną ogłoszono dosłownie na ostatnią chwilę 30 sierpnia, ale przecież wojsko mobilizowało się powoli już od końca marca. Całe lato to były gwałtowne i powszechne przygotowania, transporty, przerzucanie wojska i rezerwistów z możliwie największa dyskrecją ... a tu na dworcu pustka jak w święto jakieś. Jakoś mi ten plener nie pasuje do podpisu. Tym bardziej, że panowie bez żadnego dobytku a karta mobilizacyjna nakazywała zabranie pewnych elementów/sprzętu. Być może to i lato 1939, ale czy to jest faktycznie mobilizacja ?
Zwykle to widoki coś ala te:

Janeq-2010
| bolas napisał(a): Powaga z tą moblizacją ? Spokój na tej kolei spory ... jakoś mi to nie pasuje do chaosu lata 1939 ... |
Bo tak to nam przedstawiają, a Polska miała bronić się sama 7 dni. Naprawdę spokoju i porządku było więcej niż sądzimy. Do 17go września straciliśmy dopiero połowę terytorium, a impet działań Wermahtu się kończył. Tylko, że oni wiedzieli o 17tym września...
Janeq-2010
| bolas napisał(a): Powaga z tą moblizacją ? Spokój na tej kolei spory ... jakoś mi to nie pasuje do chaosu lata 1939 ... |
Bo tak to nam przedstawiają, a Polska miała bronić się sama 7 dni. Naprawdę spokoju i porządku było więcej niż sądzimy. Do 17go września straciliśmy dopiero połowę terytorium, a impet działań Wermahtu się kończył. Tylko, że oni wiedzieli o 17tym września...
bolas
Powaga z tą moblizacją ? Spokój na tej kolei spory ... jakoś mi to nie pasuje do chaosu lata 1939 ...
analogowiec
tego typu zdjęcia mają swój klimat

Janeq-2010
| RagnarokIII napisał(a): nudzi mi się... |
Spoko, przy dyskusji pod fotką jaskiniara nikt się dziś nie nudzi
Janeq-2010
| RagnarokIII napisał(a): nudzi mi się... |
Spoko, przy dyskusji pod fotką jaskiniara nikt się dziś nie nudzi
Janeq-2010
| DAAD napisał(a): Ależ fajne zdjęcie ![]() |
Tak Darku, wiem, jest fajne, bo wogóle o czymś mówi.
I przypomina, że te wspaniale uśmiechnięte chwile (patrz inne fotki 'z rodzinnego albumu') mogą minąć jak jakiś sen, zastąpione bezprawiem, brutalnościa, przemocą i uciskiem. Poprostu jest historią...
To tak, po dzisiejszych 'wygłupach'...
Janeq-2010
| DAAD napisał(a): Ależ fajne zdjęcie ![]() |
Tak Darku, wiem, jest fajne, bo wogóle o czymś mówi.
I przypomina, że te wspaniale uśmiechnięte chwile (patrz inne fotki 'z rodzinnego albumu') mogą minąć jak jakiś sen, zastąpione bezprawiem, brutalnościa, przemocą i uciskiem. Poprostu jest historią...
To tak, po dzisiejszych 'wygłupach'...
RagnarokIII
Janeq-2010 napisał(a):
Mój Tata, wtedy lat 27, to ten w jasnej czapce. Ja jestem AD 1950 ![]() |
Wiem taki głupi żart - nudzi mi się...
RagnarokIII
Janeq-2010 napisał(a):
Mój Tata, wtedy lat 27, to ten w jasnej czapce. Ja jestem AD 1950 ![]() |
Wiem taki głupi żart - nudzi mi się...
Janeq-2010
| RagnarokIII napisał(a): Janek sam robiłeś, czy stałeś w grupie ![]() |
Mój Tata, wtedy lat 27, to ten w jasnej czapce.
Ja jestem AD 1950
Janeq-2010
| RagnarokIII napisał(a): Janek sam robiłeś, czy stałeś w grupie ![]() |
Mój Tata, wtedy lat 27, to ten w jasnej czapce.
Ja jestem AD 1950
DAAD
Ależ fajne zdjęcie 
RagnarokIII
Janek sam robiłeś, czy stałeś w grupie 
jip
piękna sprawa w trudnych czasach.
i choć teraz czasy niełatwe, kryzys - męskości i nie tylko.. to na szczęście są jeszcze tacy ludzie.