14-01-2012 21:17
Tytuł: Anomalia
Śnieg w zimie... chyba nadchodzi koniec świata. Revueflex SC1, Industar 50, RR 400S, A49
Komentarze
Wodzu77
DAAD napisał(a):
Jacku co do tego wątpliwości nie mam. Ale temperatura mojego ciała oscyluje na poziomie 38,2 gradusa. Więc zupełnie nietrudno o zawirowania nastroju. |
na 38,2 gradusa najlepsze jest 63 gradusy - pomoże na bank
Wodzu77
DAAD napisał(a):
Jacku co do tego wątpliwości nie mam. Ale temperatura mojego ciała oscyluje na poziomie 38,2 gradusa. Więc zupełnie nietrudno o zawirowania nastroju. |
na 38,2 gradusa najlepsze jest 63 gradusy - pomoże na bank
tomaszt81
DAAD napisał(a):
Jacku co do tego wątpliwości nie mam. Ale temperatura mojego ciała oscyluje na poziomie 38,2 gradusa. Więc zupełnie nietrudno o zawirowania nastroju. |
Gradus? To jakiś pseudonim?
tomaszt81
DAAD napisał(a):
Jacku co do tego wątpliwości nie mam. Ale temperatura mojego ciała oscyluje na poziomie 38,2 gradusa. Więc zupełnie nietrudno o zawirowania nastroju. |
Gradus? To jakiś pseudonim?
implicite
| DAAD napisał: temperatura mojego ciała oscyluje na poziomie 38,2 gradusa. |
W takim razie zdrowia życzę... niech ciepło będzie z Tobą.
| AnnaP napisała: Pies mówi, że ten spacer był wtedy bardzo krótki i że się nad nim znęcałeś psychicznie... A to najbardziej prawdomówny pies na świecie! |
Jestem dużym chłopcem i wiem, że psy nie mówią... ale ich właściciele owszem. Orzechy przeciwko orzechom, że właścicielka rzeczonego kudłacza konfabuluje.
implicite
| DAAD napisał: temperatura mojego ciała oscyluje na poziomie 38,2 gradusa. |
W takim razie zdrowia życzę... niech ciepło będzie z Tobą.
| AnnaP napisała: Pies mówi, że ten spacer był wtedy bardzo krótki i że się nad nim znęcałeś psychicznie... A to najbardziej prawdomówny pies na świecie! |
Jestem dużym chłopcem i wiem, że psy nie mówią... ale ich właściciele owszem. Orzechy przeciwko orzechom, że właścicielka rzeczonego kudłacza konfabuluje.
dzemski
Park Saski zimą, trzeba korzystać, bo jak się za remont wezmą to wszystko zryją
Myśmy dzis w kilka osób pojechali na wycieczkę fotograficzną do Piask. Tak bocznie wiało, że musiałem korygować co rusz tor jazdy wózka. Wycieczka się jednak udała, mimo kiepskiego światła i wiatru ze śniegiem. Ot nie zawsze zdjęcia są najważniejsze 
AnnaN
Pies mówi, że ten spacer był wtedy bardzo krótki i że się nad nim znęcałeś psychicznie... A to najbardziej prawdomówny pies na świecie!
implicite
Raz też Ci go wyprowadziłem na spacer. I nie mówię tego, żeby się zrehabilitować. Ale żeby wreszcie, raz na zawsze, była na świecie sprawiedliwość społeczna. I cukierki dla wszystkich.
DAAD
| implicite napisał(a): Takie rzeczy się zdarzają, kiedy się ludzie szczerze lubią. |
Jacku co do tego wątpliwości nie mam. Ale temperatura mojego ciała oscyluje na poziomie 38,2 gradusa. Więc zupełnie nietrudno o zawirowania nastroju.
DAAD
| implicite napisał(a): Takie rzeczy się zdarzają, kiedy się ludzie szczerze lubią. |
Jacku co do tego wątpliwości nie mam. Ale temperatura mojego ciała oscyluje na poziomie 38,2 gradusa. Więc zupełnie nietrudno o zawirowania nastroju.
AnnaN
Pogrążyłeś się (ja właśnie idę z psem na spacer)
implicite
| AnnaP napisała: Implicite, takie zdjęcia wstawia się przy + 40 w cieniu. Zachowałeś się niestosownie. Wstydź się! |
Przepraszam. Po prostu zszokował mnie śnieg w styczniu. Mógłbym powiedzieć, że właśnie idę pod gorący prysznic, ale nie wiem, czy się jeszcze bardziej nie pogrążę.
implicite
| AnnaP napisała: Implicite, takie zdjęcia wstawia się przy + 40 w cieniu. Zachowałeś się niestosownie. Wstydź się! |
Przepraszam. Po prostu zszokował mnie śnieg w styczniu. Mógłbym powiedzieć, że właśnie idę pod gorący prysznic, ale nie wiem, czy się jeszcze bardziej nie pogrążę.
AnnaN
Implicite, takie zdjęcia wstawia się przy + 40 w cieniu. Zachowałeś się niestosownie. Wstydź się!
implicite
| DAAD napisał: Implicite, wybacz nie pochwalę tego zdjęcia. Po prostu nie mam dzisiaj nastroju. |
Oczywiście. Musiał przyjść dzień, kiedy i Ty mnie zmartwisz. Takie rzeczy się zdarzają, kiedy się ludzie szczerze lubią.
implicite
| DAAD napisał: Implicite, wybacz nie pochwalę tego zdjęcia. Po prostu nie mam dzisiaj nastroju. |
Oczywiście. Musiał przyjść dzień, kiedy i Ty mnie zmartwisz. Takie rzeczy się zdarzają, kiedy się ludzie szczerze lubią.
DAAD
Implicite, wybacz nie pochwalę tego zdjęcia. Po prostu nie mam dzisiaj nastroju.
implicite
Warszawa jest wydelikacona przez własną megalomanię. Wkrótce padnie pod jej naporem.
Wodzu77
Jak w Warszawie tyle spadnie to w TV mówią, że klęska żywiołowa.
Jak w górach codziennie spada po pół metra to słyszę, że na południu Polski panują dobre warunki narciarskie.
U Ciebie też są dobre warunki...
WoWa
Bardzo lubię zimowe kontrasty, zwłaszcza zaraz po tym jak to białe świństwo przestanie padać i jest jeszcze czyste.