20-04-2008 22:22
Tytuł: ***
Komentarze
janus
Odpowiadam na pytanie nr 2:
Tak, ale tylko pod warunkiem, ze Henry Thierry i Henry z naszego Forum to jedna i ta sama osoba.
Odpowiadam na pytanie nr 1:
"Kamasutra" jest traktatem ciekawym pod wzgledem literackim, ale eksperci zalecaja nie przeceniac jej znaczenia. Oczywiscie czerpie ona w pewnym sensie z pozycji jogicznych, stosujac je na wlasny, krotochwilny uzytek.
Tata
ten sposób wymyśliłeś zainspirowany będąc podręcznikiem jogi, czy kamasutry?
PS. Chodzi oczywiście o Thierry Henry?
janus
No co Ty! Zarowno barakuda, jak i pyton gorski to stworzenia bardzo zwinne. Henry - bo ja niestety nie - z latwoscia obliczylby, w ktorym miejscu kadru znalazlyby sie po uplywie dwoch sekund.
Wymyslilem dobry (?) sposob na ulepszenie stabilizatora obrazu, kiedy my juz na gorze, a statyw wciaz w dolinie. Wiadomo: sznurek, kijaszek itd. Ale (i to jest wlasnie moja innowacja) do zdjecia rozsiadasz sie wygodnie na ziemi. Nogi wyprostowane lub jak do pozycji "lodzi", kijaszek za stopami, sznurek napiety, gorna czesc tulowia wygina sie lekko do tylu (prezac sznurek). Uwazac trzeba tylko, zeby, uzywajac szerokiego kata, nie zrobic zdjecia wlasnym stopom i sznurkowi.
Inny dobry sposob to skulenie sie w "czolg": prawa noga zachodzi gleboko na lewa, a jej kolano tworzy podstawke dla aparatu. Jedyna trudnosc to wlasnie redukcja ciala do kulki i stabilne przylgniecie (a'la glonojad) do wziernika aparatu. Polecam w tym celu cwiczenie brzuszkow (oczywiscie do polowy, a nie na maksiora, jak pokazuja w amerykanskich filmach).
rbit9n
a która to jest godzina piąta? mam zegarek elektronowy i tam każda godzina jest w tym samym miejscu, dzięki zakrzywieniu i skondensowaniu czasoprzestrzeni w puszce z mlekiem takim, które się nie rozlewa, nawet jeśli budyń już wystygł. ale jeśli spojrzę tam gdzie Janus dojrzę tylko pytona górskiego będę niepocieszony i zażądam zwrotu za bilet pierwszej klasy w inter city, tam i z powrotem.
jednak statyw nieoceniony podczas ciężkiej drogi na szczyt, ja bym dał dłuższy czas, co najmniej dwie sekundy.
dobranoc, pozdrów padalca, króla puszczy.
baj!
p.
janus
Bardzo ladne zdjecie. Irmi na pewno tak ochoczo ruszyla z komentarzem, bo dostrzegla na godzinie piatej barakude rzeczna. Ja tez ja widze, wiec jest nas juz przynajmniej dwoje. Gdyby nie ograniczenia techniczne, zakrzatnalbym sie wokol sondy na ten temat.
Przy okazji chcialbym zwrocic sie z apelem do wszystkich przyjaciol gadow, plazow i ryb: Nie wstydzcie sie Waszych aksolotli, anakond, pytonow, ani danio malabarskich. Pozwolcie im wypelznac na powierzchnie i swobodnie przemieszczac sie po zdjeciach miedzy godzina piata a osia zegara.
Pozdrawiam chlodno i oslizgle! J.
irmi
a co ? u Ciebie już po północy ? 
tokiz
Przepraszam!! Zawirowania czasowe 
irmi
Admin prosi o wstawianie nie więcej niż 2 zdjęcia dziennie
nie możesz wytrzymać do jutra ? 
Lustmord
Za to tutaj dla mnie wszystko na piatke, nawet te sciete kamienia jakos nie przeszkadzaja mi zbytnio.
Tata
tak tylko zapytałem, gdyż kiedyś gdzieś, w trakcie oglądania w TV meczu piłkarskiego pomiędzy jakimiś dwiema drużynami (mniejsza o to jakimi... nie były to zapewne drużyny OE, bo jeszcze mnie nie pogieło, żeby wydawać 100 zeta miesięcznie, żeby oglądać jak się mecze sprzedaje) usłyszałem od komentatora, że piłkarz X źle obliczył lot piłki...
myślę sobie WOW! To piłkarze muszą być pierońsko dobrzy z fizyki skoro w ułamku sekundy potrafią obliczyć gdzie spadnie piłka. Tyle zmiennych! wektor i zwrot toru lotu piłki, wpływ gęstości powietrza, kierunek i siła wiatru... i jeszcze pewnie tysiące innych, o których mi się nawet nie śniło.
Tak więc jak przeczytałem o obliczeniach i Henrym, to zaraz mi się nasunęło skojarzenie z piłką.
Przepraszam Henrego z forum