13-01-2012 13:32
Tytuł: Aleja domów umarłych. Pocztowy
Godzina spaceru po mieście. X-tra 400, ciąg dalszy jeszcze się nie skończył...
Komentarze
Malczer
| dzemski napisał(a): ... jaki jest sens użycia takich środków wyrazu w tym dokumencie (mniemam iż seria jest dokumentem...) |
Wybór środka wyrazu należy do autora, widz może to akceptować lub nie, ale ten konkretny „dokument” przedstawia rzeczywistość w krzywym zwierciadle. Nie chciałbym się porównywać do np. Stanisława Barei, ale taka paralela powinna wyjaśnić taki a nie inny punkt widzenia.
Dodam od siebie, że już po zmontowaniu cyklu parę osób (niezależnie od siebie) zauważyło, że banki - na tych zdjęciach - w pewien sposób się śmieją (albo wyśmiewają). Może to pomoże zrozumieć?
...
slawoj
| hobbes napisał(a): ... Właśnie gotuję surową polską ... |
Profanacja.
Surowa polska najlepiej smakuje na surowo.
slawoj
| hobbes napisał(a): ... Właśnie gotuję surową polską ... |
Profanacja.
Surowa polska najlepiej smakuje na surowo.
implicite
jac123 napisał:
Eee tam, nie ma wielkiego sensu, te zdjęcia można co roku powtarzać z coraz lepszym skutkiem. |
Ale wtedy fotografować trzeba by Czajką ze względu na możliwość zrobienia 72 zdjęć.
implicite
jac123 napisał:
Eee tam, nie ma wielkiego sensu, te zdjęcia można co roku powtarzać z coraz lepszym skutkiem. |
Ale wtedy fotografować trzeba by Czajką ze względu na możliwość zrobienia 72 zdjęć.
jac123
| dzemski napisał(a): ja się tak delikatnie wyłamię i zapytam, jaki jest sens użycia takich środków wyrazu w tym dokumencie (mniemam iż seria jest dokumentem obrazującym zbankowienie przestrzeni będącej publiczną i jej totalną degradację) ? |
Eee tam, nie ma wielkiego sensu, te zdjęcia można co roku powtarzać z coraz lepszym skutkiem.
jac123
| dzemski napisał(a): ja się tak delikatnie wyłamię i zapytam, jaki jest sens użycia takich środków wyrazu w tym dokumencie (mniemam iż seria jest dokumentem obrazującym zbankowienie przestrzeni będącej publiczną i jej totalną degradację) ? |
Eee tam, nie ma wielkiego sensu, te zdjęcia można co roku powtarzać z coraz lepszym skutkiem.
Yoonson
właśnie
implicite
W tak podniosłej chwili pytać o sens?
dzemski
ja się tak delikatnie wyłamię i zapytam, jaki jest sens użycia takich środków wyrazu w tym dokumencie (mniemam iż seria jest dokumentem obrazującym zbankowienie przestrzeni będącej publiczną i jej totalną degradację) ?
RagnarokIII
| Malczer napisał(a): No przecież wiem, że polska a nie... |
Polnisch Schwein
RagnarokIII
| Malczer napisał(a): No przecież wiem, że polska a nie... |
Polnisch Schwein
Malczer
No przecież wiem, że polska a nie...
hobbes
| Malczer napisał(a): Jak świnia to biere. |
dobra bo polska!
hobbes
| Malczer napisał(a): Jak świnia to biere. |
dobra bo polska!
Malczer
Jak świnia to biere.
hobbes
| yoonson napisał(a): śniadanko za pół godziny |
Właśnie gotuję surową polską.. z prawdziwej polskiej świni.. chcesz?
hobbes
| yoonson napisał(a): śniadanko za pół godziny |
Właśnie gotuję surową polską.. z prawdziwej polskiej świni.. chcesz?
keraltok
Ekstra.
Yoonson
śniadanko
za pół godziny
Malczer
Lepiej późno jak wcale, ale na ahtystę to za wcześnie 
Yoonson
jak przystało na artystę wstaję późno.
Malczer
| yoonson napisał(a): za mało patosu |
Aleś się obudził
Malczer
| yoonson napisał(a): za mało patosu |
Aleś się obudził
Yoonson
"Aleja domów umarłych"
za mało patosu

Malczer
| DAAD napisał(a): Teżmamtakietylkoinne. |
No właśnie zacząłem się poważnie zastanawiać nad jakimś Zenitarem 16 mm albo czymś takim
...
Malczer
| DAAD napisał(a): Teżmamtakietylkoinne. |
No właśnie zacząłem się poważnie zastanawiać nad jakimś Zenitarem 16 mm albo czymś takim
...

Malczer
... jaki jest sens użycia takich środków wyrazu w tym dokumencie (mniemam iż seria jest dokumentem...)
Wybór środka wyrazu należy do autora, widz może to akceptować lub nie, ale ten konkretny „dokument” przedstawia rzeczywistość w krzywym zwierciadle. Nie chciałbym się porównywać do np. Stanisława Barei, ale taka paralela powinna wyjaśnić taki a nie inny punkt widzenia.
Dodam od siebie, że już po zmontowaniu cyklu parę osób (niezależnie od siebie) zauważyło, że banki - na tych zdjęciach - w pewien sposób się śmieją (albo wyśmiewają). Może to pomoże zrozumieć?