16-04-2008 15:23
Tytuł: Czarnohora widok na Popa Iwana
2003 rok, zenit, helios, chyba fuji 200 - bardzo głęboka szuflada
Komentarze
kborowski
z zenitow to tylko zenit nr 1 (rzadziej mozna spotlkac) lub C (czyli S, jak synchro do lampy) mi pasuje, malutki jak leica (co za profanacja
, zgrabny, z obiektywem industar 50 (malutki ostry tessarek) miesci sie spokojnie w kieszeni. Glowna wada to ciemny wizjer i kadr z niespodziankami - na matowce widac moze z 60% kadru 
Tata
ja w latach 80-tych (a dokładnie AD 1987) dumnie prężyłem pierś podczas pasowania na ucznia
z aparatów fotograficznych to pamiętam jedynie aparat produkcji bratniej, którego nazwy nie potrafiłem przeczytać i siłą rzeczy jej nie pamiętam, no i wspomnianego wcześniej Zenona własności mojego kuzyna, a ściślej mówiąc jego ojca, a mojego wuja.
irmi
mój mąż kupił zenka 12 xp. bo zamarzył mu się naciąg filmu na wajchę
. zresztą w latach 80-tych własnie zenki prężyły dumnie piersi na wystawach sklepów foto
Tata
a myślałaś, że uważam Zenona za kwintesencję subtelności i delikatności? no coś Ty...
Zenon jest jak Hummer, może i brzydki, ale niezniszczalny!
Poza tym kiedyś, jakieś 20 lat temu, miał takiego mój kuzyn (który mieszka pod Bochnią i z którym jeździłem nad Rabę) i strasznie im tego Zenka zazdrościłem. Teraz mam swojego! HA!
irmi
a więc jednak przyznajesz mi rację ?
zenek jest sztandarwoym przykładem rzeczy, o której u nas, na Podlasiu mówi się "gniotsa, nie łamiotsa" 
dre
ale fajowo skadrowane
Tata
jaka intelektualna??? słowo na "k" pojawia się przy wkręcaniu szybkozłączki, ustawianiu ostrości, próbie zwinięcia filmu i finalnie podczas przeglądania zdjęć po wywołaniu i zeskanowaniu. To ostatnie głównie dzięki mojemu nietuzinkowemu talentowi i zdobywanemu przez lata warsztatowi!
Ale lubię ten żeliwny odlew, oj lubię!
irmi
a szkoda ,ze nie przygoda intelektualna
Tata
no... bo fotografowanie Zenkiem jest jak pudełko czekoladek
irmi
rzeczywiście zapomniałam , choć piękniejszy strzał z lustra mam w kievie
natomiast nie sposób zapomnieć o tym , jak łatwo wyrwać w zenku błonę z kasetki z korzeniami , i o tym ,że to co widać w wizjerze i potem na kliszy to jakby dwa rózne swiaty
Tata
zapomniałaś chyba o nienagannej pracy migawki i delikatnym klapnięciu lustrem. No i oczywiście w przypadku Zenonów 12 rewolucyjnym układzie pomiaru światła!
irmi
z zenka podobają mi się tylko szkła i futerał
Tata
ano tak... muszę sobie sprawić taką książkę jakiegoś krakowskiego wydawnictwa "Czytanie ze zrozumieniem dla 7-8 latków"
irmi
oj Tata , przecież Ciebie też podziwiam 
Tata
Irmi! Nie bluźnij!
irmi
podziwiam ludzi , którym się chce walczyć z zenkami , paskudny sprzęt .... a mimo to trzymam takiego jednego w szufladzie z sentymentu
magenty mogłes trochę zdjąć
Tata
a jakże!
motór został w garażu, bo pomimo iż deszcz mi nie straszny to jednak wolę wyglądać w pracy jak "pani magister"* a nie "mokra włoszka"
* Patrz komentarz rbit9n do: http://www.aparaty.tradycyjne.net/foto,4490.html
rbit9n
ja rzuciłem palenie i wcale mnie nie ciągnie.
nie dlaczego, lubię czasem coś z sensem napisać, gorzej jeśli mi tak zostanie i spoważnieję na dobre.
aha, czy w Sanoku też taka padaka?
Tata
no no! należą się Koledze słowa podziwu! już tyle komentarzy o zdjęciach!
Rozumiem Kolegę, bo kiedyś, jak rzucałem palenie, udało mi się wytrzymać jakieś dwa dni bez papierosa Ufff! jaka była ulga jak mi w końcu to rzucanie palenia przeszło!
(Edycja - literówka)
rbit9n
więcej nieba nie, jawi mi się nieciekawe, takie jak dziś nad Rzeszą, szare i bez wyrazu, jakby leciał jakiś samolot i napisał jakiś wyraz, to by było co innego. zadowoliłbym się choćby transparentem ciągnionym przez jakiego awiatora (argonauta odpada, bo Jazon, wiadomo). ale radykalnie bym ciął dołem w kwadrat.
ufff.... jeszcze dwa dni i koniec ambitnego komentowania.
Grisza
Bardzo możliwe że dołu za dużo to były moje początki bardziej świadomego pstrykania zenkiem
Tata
Panie Doktorze (ło jezusie ile ja razy dziennie tak się zwracam w pracy) w opinii antytalencia plastycznego i fotograficznego (czyli w opini mojej) dołu za dużo!
Głównie dlatego, że w pracy rozdzielczość ustawioną mam na 800x600 i mi te kamole z dołu, albo czarną górę z góry obcina :/
a że wolę góry to chowam doły (głównie dzięki sulpirydowi
)
Grisza
irmi, w owym czasie ani nie miałem ani mnie nie było stać na nic innego niż zenek. Jeszcze w tamtym roku nim robiłem ale z uwagi na padnięty łżący światłomierz uznałem że czas go odłożyć gdzieś daleko ode mnie bo się jeszcze nim skrzywdzę