31-12-2011 17:57
Tytuł: Trudy jarmarku
Jarmark dominikański. Jak widać nie było wesoło w tym roku... [Canon AE-1 Program, Ilford 400]
Komentarze
wally
| Malczer napisał(a): Pomyślmy razem. Wygląda na spękanie emulsji. Film był nowy, czy...? No i drugie pytanie, jaka była różnica temperatur pomiędzy wywoływaczem, utrwalaczem, a przerywaniem i płukaniem? |
Niestety to lab wywolywal to nie wiem
Pytanie na co to wyglada ? Bardziej na film czy na wywołanie ?
Czy na dwoje babka wróżyła ?
wally
| Janeq-2010 napisał(a): Skanuj w głębi 16bit, na jasno nawet z lekką przesadą, a przy usuwaniu szumu luminancji zmniejsz parametr 'Details' (szczegółowość jast ważna przy szumie |
Dzieki za podpowiedzi, spróbuje - ale ja osobiście bardziej bym się przychylał do teorii z emulsją/wywołaniem - dlatego że w domu na Epsonie płaszczaku bez postprocessingu te same glizdy wychodzą... przy wyostrzaniu te glizdy są bardziej pikselowate i nie takie 'miękkie'
Film teoretycznie był nowy, ale ze sprzedaży wysyłkowej. Z tego co pamietam data ważności jeszcze obowiązywała. Ja film trzymałem w lodufffce, ale co było podczas transportu to nie wiem albo u sprzedawcy.
Chciałbym namierzyć winowajcę - jeśli film to omijać sklep wysyłkowy - a jak wywołanie to omijać ten lab szerokim łukiem...
Powoli przymierzam się do samodzielnego wywoływania wtedy będzie łatwiej wskazać winowajce. Na razie jestem na etapie negocjacji co do umiejscowienia tego procederu
wally
| Janeq-2010 napisał(a): Skanuj w głębi 16bit, na jasno nawet z lekką przesadą, a przy usuwaniu szumu luminancji zmniejsz parametr 'Details' (szczegółowość jast ważna przy szumie |
Dzieki za podpowiedzi, spróbuje - ale ja osobiście bardziej bym się przychylał do teorii z emulsją/wywołaniem - dlatego że w domu na Epsonie płaszczaku bez postprocessingu te same glizdy wychodzą... przy wyostrzaniu te glizdy są bardziej pikselowate i nie takie 'miękkie'
Film teoretycznie był nowy, ale ze sprzedaży wysyłkowej. Z tego co pamietam data ważności jeszcze obowiązywała. Ja film trzymałem w lodufffce, ale co było podczas transportu to nie wiem albo u sprzedawcy.
Chciałbym namierzyć winowajcę - jeśli film to omijać sklep wysyłkowy - a jak wywołanie to omijać ten lab szerokim łukiem...
Powoli przymierzam się do samodzielnego wywoływania wtedy będzie łatwiej wskazać winowajce. Na razie jestem na etapie negocjacji co do umiejscowienia tego procederu
Janeq-2010
Witam,
Jest to efekt nieprawidłowego wyostrzania i usuwania zaszumienia. Zdarza mi się to np w Lightroom'ie. A w labach bywało często.
Skanuj w głębi 16bit, na jasno nawet z lekką przesadą, a przy usuwaniu szumu luminancji zmniejsz parametr "Details" (szczegółowość jast ważna przy szumie chrominancji - kolorowym, a przy szumie luminancji mniej ważna). Pozwól żeby komputer zrobił co ma do zrobienia - odszumianie wymaga czasu procesora i pamięci.
Powodzenia, Janeq
Janeq-2010
Witam,
Jest to efekt nieprawidłowego wyostrzania i usuwania zaszumienia. Zdarza mi się to np w Lightroom'ie. A w labach bywało często.
Skanuj w głębi 16bit, na jasno nawet z lekką przesadą, a przy usuwaniu szumu luminancji zmniejsz parametr "Details" (szczegółowość jast ważna przy szumie chrominancji - kolorowym, a przy szumie luminancji mniej ważna). Pozwól żeby komputer zrobił co ma do zrobienia - odszumianie wymaga czasu procesora i pamięci.
Powodzenia, Janeq
DAAD
| Malczer napisał(a): Pomyślmy razem. |
To się podłączę, wygląda mi to na zbyt silne zgarbowanie emulsji
DAAD
| Malczer napisał(a): Pomyślmy razem. |
To się podłączę, wygląda mi to na zbyt silne zgarbowanie emulsji
Malczer
Pomyślmy razem. Wygląda na spękanie emulsji. Film był nowy, czy...? No i drugie pytanie, jaka była różnica temperatur pomiędzy wywoływaczem, utrwalaczem, a przerywaniem i płukaniem?
wally
| harry napisał(a): No proszę A jak ktoś lubi chodzić po górach, to polecam to ![]() |
A dziekuje, dziekuje. Przejrze, tez wyglada zachecajaco aczkolwiek po górach to wole chodzic a nie pominiki ogladac
No i oczywista przy okazji zdjecia robic...
wally
| harry napisał(a): No proszę A jak ktoś lubi chodzić po górach, to polecam to ![]() |
A dziekuje, dziekuje. Przejrze, tez wyglada zachecajaco aczkolwiek po górach to wole chodzic a nie pominiki ogladac
No i oczywista przy okazji zdjecia robic...
Malczer
| wally napisał(a): Mam pytanko - |
Pokaż te krzaczki większe, bo na te święta zamiast lupy dali mi młotek (żebym lupę sobie z głowy wybił)
Malczer
| wally napisał(a): Mam pytanko - |
Pokaż te krzaczki większe, bo na te święta zamiast lupy dali mi młotek (żebym lupę sobie z głowy wybił)
wally
Jak szachy to wtedy by sie glowil: "cholera czemu tu jest tak duzo figur? I co robi ten gliniany kogut ?"
harry
| Janeq-2010 napisał(a): a z miniaturki myślałem, że to szachy ![]() |
No właśnie!
I jeszcze ten zegarek w tle wiele sugeruje
harry
| Janeq-2010 napisał(a): a z miniaturki myślałem, że to szachy ![]() |
No właśnie!
I jeszcze ten zegarek w tle wiele sugeruje
Janeq-2010
a z miniaturki myślałem, że to szachy 
harry
No proszę
A jak ktoś lubi chodzić po górach, to polecam to 
wally
Heh. ekstra.
Na takie cos bym sie przeszedl do CSW. Dodam sobie do ulubionych do pozniejszego przejrzenia.
A to wyglada nawet jak sala CSW CSW
[edit] i data sie tez zgadza
harry
Gość jest super!
W 1993 te cudaki stały nawet w CSW w Warszawie 
wally
ekstra fota
Mialem sie spytac jakim cudem sie skojarzylo, ale spojrzalem na stół i już wiem 
harry
a tak mi się skojarzyło 
wally
Pomyślmy razem. Wygląda na spękanie emulsji. Film był nowy, czy...? No i drugie pytanie, jaka była różnica temperatur pomiędzy wywoływaczem, utrwalaczem, a przerywaniem i płukaniem?
Niestety to lab wywolywal to nie wiem
Pytanie na co to wyglada ? Bardziej na film czy na wywołanie ?
Czy na dwoje babka wróżyła ?