Autor

tegieer

27-12-2011 15:29

Tytuł: Łasuch 09

Pentacon SIX, Sonnar 2,8/180, Ilford hp5

Komentarze

bogdanm

bogdanm

Kolejne dobre w serii

14 lat temu
tegieer

tegieer

MartaW napisał(a):
januszM napisał:
implicite napisał(a):
Nigdy potem już nie jadłem tak dobrych zapiekanek.

Zapraszam na Plac Nowy na Krakowskim Kazimierzu. Prosto z pieca są .

Nie jadłam, ale widziałam kolejkę
jej długość mnie odstraszyła

No słynny Endzior, najlepsze są jego kotlety z kapustą, ale zapiekanki ze szczypiorkiem też rewela. Ale mi smaka narobiliście

14 lat temu
tegieer

tegieer

MartaW napisał(a):
januszM napisał:
implicite napisał(a):
Nigdy potem już nie jadłem tak dobrych zapiekanek.

Zapraszam na Plac Nowy na Krakowskim Kazimierzu. Prosto z pieca są .

Nie jadłam, ale widziałam kolejkę
jej długość mnie odstraszyła

No słynny Endzior, najlepsze są jego kotlety z kapustą, ale zapiekanki ze szczypiorkiem też rewela. Ale mi smaka narobiliście

14 lat temu
MartaW

MartaW

januszM napisał:
implicite napisał(a):
Nigdy potem już nie jadłem tak dobrych zapiekanek.

Zapraszam na Plac Nowy na Krakowskim Kazimierzu. Prosto z pieca są .

Nie jadłam, ale widziałam kolejkę
jej długość mnie odstraszyła

14 lat temu
MartaW

MartaW

januszM napisał:
implicite napisał(a):
Nigdy potem już nie jadłem tak dobrych zapiekanek.

Zapraszam na Plac Nowy na Krakowskim Kazimierzu. Prosto z pieca są .

Nie jadłam, ale widziałam kolejkę
jej długość mnie odstraszyła

14 lat temu
implicite

implicite

januszM napisał:
implicite napisał:
Nigdy potem już nie jadłem tak dobrych zapiekanek.

Zapraszam na Plac Nowy na Krakowskim Kazimierzu. Prosto z pieca są .

Plac Nowy. Zanotowałem. Też mam anegdotę dotyczącą krakowskiego Kazimierza, ale zostawmy ją na inną okazję.

A, przypomniałem sobie, że jadłem zapiekanki z olsztyńskiego dworca. Nie zapamiętałem ich jakoś specjalnie.

14 lat temu
implicite

implicite

januszM napisał:
implicite napisał:
Nigdy potem już nie jadłem tak dobrych zapiekanek.

Zapraszam na Plac Nowy na Krakowskim Kazimierzu. Prosto z pieca są .

Plac Nowy. Zanotowałem. Też mam anegdotę dotyczącą krakowskiego Kazimierza, ale zostawmy ją na inną okazję.

A, przypomniałem sobie, że jadłem zapiekanki z olsztyńskiego dworca. Nie zapamiętałem ich jakoś specjalnie.

14 lat temu
tomaszt81

tomaszt81

implicite napisał(a):
W Lublinie pierwszy zakład z zapiekankami nazywał się Bagietka. Społeczeństwo, które dopiero co wyszło z komunizmu i na oczy prawdziwej bagietki nie widziało, zaczęło tak nazywać zapiekankę. I nazwa zakładu stała się nazwą produkowanego przysmaku.

Wszystko się działo na oczach klientów. Dziewczyny kroiły bułki, tarły ser i pieczarki, wkładały do pieca... Zawsze był ogonek, a największymi pechowcami byli ci, dla których właśnie zabrakło zapiekanek i którzy musieli czekać, aż się upiecze następna partia.

A potem rynek zalały mrożone zapiekanki z prefabrykatów, które wystarczyło podgrzać i zakład upadł.

Nigdy potem już nie jadłem tak dobrych zapiekanek.


legendy krążą o zapiekankach na dworcu w Olsztynie ale niestety nie jestem w stanie zweryfikować. Całkiem sympatyczne są u Pelowskiego przy św. Barbarze w Gdańsku. Jakby to napisał jeden z ATeistów, WYFAKAĆ na hasiok te gotowce z mikrofali

14 lat temu
tomaszt81

tomaszt81

implicite napisał(a):
W Lublinie pierwszy zakład z zapiekankami nazywał się Bagietka. Społeczeństwo, które dopiero co wyszło z komunizmu i na oczy prawdziwej bagietki nie widziało, zaczęło tak nazywać zapiekankę. I nazwa zakładu stała się nazwą produkowanego przysmaku.

Wszystko się działo na oczach klientów. Dziewczyny kroiły bułki, tarły ser i pieczarki, wkładały do pieca... Zawsze był ogonek, a największymi pechowcami byli ci, dla których właśnie zabrakło zapiekanek i którzy musieli czekać, aż się upiecze następna partia.

A potem rynek zalały mrożone zapiekanki z prefabrykatów, które wystarczyło podgrzać i zakład upadł.

Nigdy potem już nie jadłem tak dobrych zapiekanek.


legendy krążą o zapiekankach na dworcu w Olsztynie ale niestety nie jestem w stanie zweryfikować. Całkiem sympatyczne są u Pelowskiego przy św. Barbarze w Gdańsku. Jakby to napisał jeden z ATeistów, WYFAKAĆ na hasiok te gotowce z mikrofali

14 lat temu
januszM

januszM

implicite napisał(a):
Nigdy potem już nie jadłem tak dobrych zapiekanek.

Zapraszam na Plac Nowy na Krakowskim Kazimierzu. Prosto z pieca są .

14 lat temu
januszM

januszM

implicite napisał(a):
Nigdy potem już nie jadłem tak dobrych zapiekanek.

Zapraszam na Plac Nowy na Krakowskim Kazimierzu. Prosto z pieca są .

14 lat temu
DAAD

DAAD

implicite napisał(a):

Nigdy potem już nie jadłem tak dobrych zapiekanek.


Teraz musimy poczekać na upadek kapitalizmu, pewnie znów coś dobrego się wydarzy.

14 lat temu
DAAD

DAAD

implicite napisał(a):

Nigdy potem już nie jadłem tak dobrych zapiekanek.


Teraz musimy poczekać na upadek kapitalizmu, pewnie znów coś dobrego się wydarzy.

14 lat temu
implicite

implicite

W Lublinie pierwszy zakład z zapiekankami nazywał się Bagietka. Społeczeństwo, które dopiero co wyszło z komunizmu i na oczy prawdziwej bagietki nie widziało, zaczęło tak nazywać zapiekankę. I nazwa zakładu stała się nazwą produkowanego przysmaku.

Wszystko się działo na oczach klientów. Dziewczyny kroiły bułki, tarły ser i pieczarki, wkładały do pieca... Zawsze był ogonek, a największymi pechowcami byli ci, dla których właśnie zabrakło zapiekanek i którzy musieli czekać, aż się upiecze następna partia.

A potem rynek zalały mrożone zapiekanki z prefabrykatów, które wystarczyło podgrzać i zakład upadł.

Nigdy potem już nie jadłem tak dobrych zapiekanek.

14 lat temu
tomaszt81

tomaszt81

klasyka smaku, smak klasyki o ile robione na rożnie nie w mikrofali

14 lat temu
implicite

implicite

Nawet skazaniec ma prawo do ostatniej bułki.

14 lat temu
Malczer

Malczer

Też mam takie tylko inne

Obrazek

14 lat temu
Dwski

Dwski

Koleś ma pociąg do jedzenia

14 lat temu
tegieer

tegieer

Jeżeli ktoś nie wie o co chodzi, to polecam FILMIK

14 lat temu
Pet

Pet

14 lat temu