Autor

wally

11-11-2011 22:34

Tytuł: Przygotowania.

Przygotowania. [Baby Rolleiflex 4x4, Efke 100]

Komentarze

DAAD

DAAD

MirekM napisał(a):
No bardzo ładnie. Nikomu nie chcę udowadniać ze się nie da. Bo dać się da, wszystko zależy od stylu.


Jakiego znów stylu, czterdzieści lat temu fotografowałem na ślubach i się dało.

14 lat temu
DAAD

DAAD

MirekM napisał(a):
No bardzo ładnie. Nikomu nie chcę udowadniać ze się nie da. Bo dać się da, wszystko zależy od stylu.


Jakiego znów stylu, czterdzieści lat temu fotografowałem na ślubach i się dało.

14 lat temu
tomaszt81

tomaszt81

MirekM napisał(a):
No bardzo ładnie. Nikomu nie chcę udowadniać ze się nie da. Bo dać się da, wszystko zależy od stylu. Istota nie w ilości dobrych, a w tym ile klatek trzeba wywalić. Bo to robi. W przypadku analoga albo musiałbym zmienić styl pracy(jesli chodzi o salę), albo liczyć się ze stratą ok.5 - 8 rolek.


u Miłosza nie było tak źle "Reportaż od kościoła do 1 tańca. 19 z 24 klatek, czyli raptem 20% odrzutów "

14 lat temu
tomaszt81

tomaszt81

MirekM napisał(a):
No bardzo ładnie. Nikomu nie chcę udowadniać ze się nie da. Bo dać się da, wszystko zależy od stylu. Istota nie w ilości dobrych, a w tym ile klatek trzeba wywalić. Bo to robi. W przypadku analoga albo musiałbym zmienić styl pracy(jesli chodzi o salę), albo liczyć się ze stratą ok.5 - 8 rolek.


u Miłosza nie było tak źle "Reportaż od kościoła do 1 tańca. 19 z 24 klatek, czyli raptem 20% odrzutów "

14 lat temu
wally

wally

tomaszt81 napisał(a):
też żałuję, że nie mam swoich ślubnych w analogu, za to na rocznicę wybraliśmy się z żoną do pewnego mistrza kolodionu


No to za rok też tak zrobię Bo jednak tradycyjne foty to niepowtarzalny klimat...

14 lat temu
wally

wally

tomaszt81 napisał(a):
też żałuję, że nie mam swoich ślubnych w analogu, za to na rocznicę wybraliśmy się z żoną do pewnego mistrza kolodionu


No to za rok też tak zrobię Bo jednak tradycyjne foty to niepowtarzalny klimat...

14 lat temu
MirekM

MirekM

No bardzo ładnie. Nikomu nie chcę udowadniać ze się nie da. Bo dać się da, wszystko zależy od stylu. Istota nie w ilości dobrych, a w tym ile klatek trzeba wywalić. Bo to robi. W przypadku analoga albo musiałbym zmienić styl pracy(jesli chodzi o salę), albo liczyć się ze stratą ok.5 - 8 rolek.

14 lat temu
tomaszt81

tomaszt81

wally napisał(a):
Heh, nic tylko podziwiać zdjęcia i warsztat (i patrzeć z lekką zazdrością). Dzięki za linki z przyjemnością obejrzę. Zawsze to warto podglądać lepszych od siebie.

Też tak chciałem żeby ktoś uwiecznił analogiem, ale znajomi raczej tylko małpkami syfrowymi, a profesjonaliści raczej żądają dużej garści dukatów...
Dobrze że kolega Hefajstos z AT przyjechał zrobić nam sesję analogiem tydzień później za co jestem mu bardzo wdzięczny...

A co do mojego zdjęcia - ja się tylko uczę, to moja chyba 4 klisza na średnim formacie, a pierwsza i chyba jedyna na Baby Rollei 4x4, no i zdjęcia robiłem jak miałem chwilę przerwy w przygotowaniach tamtego dnia...
No ale to mnie nie tłumaczy


też żałuję, że nie mam swoich ślubnych w analogu, za to na rocznicę wybraliśmy się z żoną do pewnego mistrza kolodionu

14 lat temu
tomaszt81

tomaszt81

wally napisał(a):
Heh, nic tylko podziwiać zdjęcia i warsztat (i patrzeć z lekką zazdrością). Dzięki za linki z przyjemnością obejrzę. Zawsze to warto podglądać lepszych od siebie.

Też tak chciałem żeby ktoś uwiecznił analogiem, ale znajomi raczej tylko małpkami syfrowymi, a profesjonaliści raczej żądają dużej garści dukatów...
Dobrze że kolega Hefajstos z AT przyjechał zrobić nam sesję analogiem tydzień później za co jestem mu bardzo wdzięczny...

A co do mojego zdjęcia - ja się tylko uczę, to moja chyba 4 klisza na średnim formacie, a pierwsza i chyba jedyna na Baby Rollei 4x4, no i zdjęcia robiłem jak miałem chwilę przerwy w przygotowaniach tamtego dnia...
No ale to mnie nie tłumaczy


też żałuję, że nie mam swoich ślubnych w analogu, za to na rocznicę wybraliśmy się z żoną do pewnego mistrza kolodionu

14 lat temu
wally

wally

Heh, nic tylko podziwiać zdjęcia i warsztat (i patrzeć z lekką zazdrością). Dzięki za linki z przyjemnością obejrzę. Zawsze to warto podglądać lepszych od siebie.

Też tak chciałem żeby ktoś uwiecznił analogiem, ale znajomi raczej tylko małpkami syfrowymi, a profesjonaliści raczej żądają dużej garści dukatów...
Dobrze że kolega Hefajstos z AT przyjechał zrobić nam sesję analogiem tydzień później za co jestem mu bardzo wdzięczny...

A co do mojego zdjęcia - ja się tylko uczę, to moja chyba 4 klisza na średnim formacie, a pierwsza i chyba jedyna na Baby Rollei 4x4, no i zdjęcia robiłem jak miałem chwilę przerwy w przygotowaniach tamtego dnia...
No ale to mnie nie tłumaczy

14 lat temu
tomaszt81

tomaszt81

MirekM napisał(a):
Cyfra ma niezaprzeczalne zalety w przypadku szybkiej akcji, lub zachowań w które nie chcemy ingerować. Do tego na sali trikowe z mrożeniem ruchu lampą i rozmazywaniem tła, analogiem nawet sobie nie wyobrażam. Owszem plenery analogiem robiłem nie raz.


a wujek db potrafi cały ślub pyknąć analogami i to jak link 1
link 2

14 lat temu
tomaszt81

tomaszt81

MirekM napisał(a):
Cyfra ma niezaprzeczalne zalety w przypadku szybkiej akcji, lub zachowań w które nie chcemy ingerować. Do tego na sali trikowe z mrożeniem ruchu lampą i rozmazywaniem tła, analogiem nawet sobie nie wyobrażam. Owszem plenery analogiem robiłem nie raz.


a wujek db potrafi cały ślub pyknąć analogami i to jak link 1
link 2

14 lat temu
wally

wally

Zgadza sie analogowe tez sie nadaja, ale nie ma co ukrywać dobrą cyfrą jest dużo prościej złapać moment i uwiecznić chwilę, niż TLR i jeszcze manewrować światłomierzem. Chociaż oczywiście się da.
Ale także tradycyjna lustrzanka 35mm z jakas polautomatyka i dobry film ułatwi złapanie dobrego ujecia na filmie i ulatwi pracę..

14 lat temu
wally

wally

Zdjęcie nie jest bez wad ale mnie się podoba. Chodziło o uwiecznienie procesu przygotowań.
Co do 'walenia się' ściany - no zgadza się. Ale to nie problem do shopa i wyrównać. A warunki na robienie TLR byly bardzo kiepskie i było bardzo mało miejsca na bardzo małej werandzie tak więc i tak przechył jest mały...

14 lat temu
analogowiec

analogowiec

Mirku, nie żebym się czepiał ale

MirekM napisał(a):
Cyfra ma niezaprzeczalne zalety w przypadku szybkiej akcji

do tego rodzaju sytuacji są też świetne aparaty tradycyjne
MirekM napisał(a):
lub zachowań w które nie chcemy ingerować

to raczej zależy od sposobu pracy fotografa, a nie sprzętu jakim operuje
MirekM napisał(a):
Do tego na sali trikowe z mrożeniem ruchu lampą i rozmazywaniem tła, analogiem nawet sobie nie wyobrażam.

Na tym się nie znam, może jestem starszej daty , w fotografii tego typu nigdy nie myślałem o stosowaniu trików, a raczej o wyłapywaniu chwil wartych zarejestrowania bez względu na używany nośnik obrazu.

14 lat temu
analogowiec

analogowiec

Mirku, nie żebym się czepiał ale

MirekM napisał(a):
Cyfra ma niezaprzeczalne zalety w przypadku szybkiej akcji

do tego rodzaju sytuacji są też świetne aparaty tradycyjne
MirekM napisał(a):
lub zachowań w które nie chcemy ingerować

to raczej zależy od sposobu pracy fotografa, a nie sprzętu jakim operuje
MirekM napisał(a):
Do tego na sali trikowe z mrożeniem ruchu lampą i rozmazywaniem tła, analogiem nawet sobie nie wyobrażam.

Na tym się nie znam, może jestem starszej daty , w fotografii tego typu nigdy nie myślałem o stosowaniu trików, a raczej o wyłapywaniu chwil wartych zarejestrowania bez względu na używany nośnik obrazu.

14 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

DAAD napisał(a):
miałem przyjemność w tym roku robić zdjęcia swojej córce,
Obrazek


Brawo DAAD, super CÓRKA i fajna fotka

14 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

DAAD napisał(a):
miałem przyjemność w tym roku robić zdjęcia swojej córce,
Obrazek


Brawo DAAD, super CÓRKA i fajna fotka

14 lat temu
MirekM

MirekM

Cyfra ma niezaprzeczalne zalety w przypadku szybkiej akcji, lub zachowań w które nie chcemy ingerować. Do tego na sali trikowe z mrożeniem ruchu lampą i rozmazywaniem tła, analogiem nawet sobie nie wyobrażam. Owszem plenery analogiem robiłem nie raz.

14 lat temu
DAAD

DAAD

MirekM napisał(a):
Jak na ślubniaka, to raczej kiepsko.


Niby czemu? ja też miałem przyjemność w tym roku robić zdjęcia swojej córce, niestety musiałem robić aparatem cyfrowym, ze względu na ilość i szybkość.

Zdjęcie z ostatniej fazy charakteryzacji :-)


Obrazek

14 lat temu
DAAD

DAAD

MirekM napisał(a):
Jak na ślubniaka, to raczej kiepsko.


Niby czemu? ja też miałem przyjemność w tym roku robić zdjęcia swojej córce, niestety musiałem robić aparatem cyfrowym, ze względu na ilość i szybkość.

Zdjęcie z ostatniej fazy charakteryzacji :-)


Obrazek

14 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

MirekM napisał(a):
Dwie kobiety i ani jednej twarzy.
Jak na ślubniaka, to raczej kiepsko.


I 'wali się' paskudnie

14 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

MirekM napisał(a):
Dwie kobiety i ani jednej twarzy.
Jak na ślubniaka, to raczej kiepsko.


I 'wali się' paskudnie

14 lat temu
MirekM

MirekM

Dwie kobiety i ani jednej twarzy. Jak na ślubniaka, to raczej kiepsko.

14 lat temu
wally

wally

zgadza się i to nawet za fotografa...

14 lat temu
DAAD

DAAD

Pewnie idzie się za mąż wydać.

14 lat temu
wally

wally

też. ale bardziej do wielkopomnej chwili

14 lat temu
kulma

kulma

przygotowanie baby?

14 lat temu