25-03-2008 15:19
Tytuł: miejskie daetale
start 66 chyba orwo 27 np
Komentarze
Malczer
Strasznie zarósł ten kawał muru. Nie słyszał o depilacji? :P
rbit9n
ipekakuanę? to mamy inne tusipki. jak Cię bierze na zwierzenia obiadowe, to spróbuj tusipka z pini ana partes aequales, ciekawa symbioza wychodzi.
Tata
żadnych proszków! żadnej saletry, żadnego dopalacza. no sudafed od czasu do czasu, ale to na zatoki rzecz jasna!
a tussi ma wymiotnicę w składzie i przy kilku tabletkach mnie bierze na dźwiganie posiłków spożytych wcześniej.
janus
... no i Tusipect, dla drapania sie po glowie.
rbit9n
czyli zgadłem, lany poniedziałek się ni udał.
kopytnik: to drugie, przy czym disulfiram przy tym to groszki o smaku kakaowym.
picie na umór: a znasz jakiegoś prawnika lub bankowca, takiego co się cały czas stresuje? a wszak piętnastu lat nie mają.
osobiście, to nie pamiętam kiedy wypiłem ostatnio piwo, jakoś czasu nie mam i z wiekiem coraz gorzej toleruję aldehyd.
co innego saletra, amonowa.
Tata
cały lany poniedziałek robiłem za kierowcę... jak zwykle...
nalewka z kopytnika? że niby kopie jak "z czerwoną kartką" tylko w smaku gorsza? czy jakieś disulfiramowe działanie wykazuje?
człowieku, ja nie mam piętnastu lat, żeby tak pić na umór!
janus
Przekonales mnie. Mozna pojsc ta droga jeszcze krok dalej i uznac, ze sam pomysl stworzenia autostrady lub stu milionow mieszkan to gotowe autostrady i mieszkania. Zdaje sie, ze w przeszlosci nawet juz tako robiono, co tlumaczyloby nadzwyczajna zdolnosc przetrwania ekip rzadzacych, ktore owe obietnice skladaly.
dre
z tym odbieraniem ściany to nie taki głupi pomysł - gdyby uznać za mieszkanie coś co posiada 1 zamiast 4 ścian, natychmiast zrealizowałyby się plany wielu tzw. ekip rządzących. trzebaby jeszcze rozstrzygnąć czy ta 1 ściana ma mieć sufit żeby być mieszkaniem, czy nie. a potem to i z autostradami by jakoś poszło, gdyby np. samo pobocze i ogrodzenie uznac za autostradę, każdy polityk mógłby w imieniu tzw. ekipy rządzącej odebrać uroczyście pobocze.
janus
Ja nie wiem, o co chodzi z tym odbieraniem sciany. Slyszalem juz o odbiorze mieszkania, ale zeby tylko jedna sciane odbierac? I w dodatku stara i podrapana?
Zapomnialem wczoraj o Lanym Poniedzialku i zle sie czuje z tym niedotrzymywaniem kroku polskiej tradycji. No bo co bedzie potem? Gwiazdka? 1. Maja? Kurcze, czas sie opamietac, bo dziatki mi w cudzym jezyku szczekac beda, jak tak dalej pojdzie.
rbit9n
aleś dziś trunkowy, lany poniedziałek się nie udał, czy Ci espero zaszyli? a słyszałeś o nalewce z kopytnika (Asarum europaeum)?
Tata
piony, widzę, na siwuchę z ostrością Kol. rbita poszły
rbit9n
fajne, ale samą ścianę bym odebrał lepiej.
orwo
hmm, dobry pomysł na serię...