24-03-2008 20:05
Tytuł: Trochę nieba
Wspominki z Łeby. Tokina, Velvia 50.
Komentarze
irmi
o tu trzeba obciąć ciut dołu , tzn ten niezdeptany kawałek
Malczer
Chcieliśmy sobie kupić lalę gumową jako sztafaż plenerowy, ale panie strasznie oponowały. Oponowały, a potem żadna nie chciała zapozować jako piaskowa panienka 
rbit9n
z tej łachy, można było jakiś zamek zbudować, albo minimalistyczną babkę z piasku.
Malczer
Jak się zatabaczy, to się zobaczy 
dre
znaczy kaszeba bez tabaczy nic nie znaczy 
Tata
a no to teraz już wszystko jasne! Kolega Malczer snifa tabakę w ilościach, którą jeno kaszubska brać jest w stanie znieść i stąd właśnie te pomysły na obrazki kolorowe!
Malczer
Nooo, u nas największy lokalny antagonizm dotyczył Arki Gdynia i Lechii Gdańsk, ale to już trochę przebrzmiała sprawa
Natomiast w pozostałych okolicach to niespecjalnie się orientuję, bom miastowy pomimo tego, że Kaszub (na dowód czego mogę okazać czarne podniebienie) 
Tata
Hmmm... to mam rozumieć, że nie ma, u Was na północy, lokalnych antagonizmów? U mnie wiadoma sprawa Lesko nie lubi Ustrzyków, Sanok Krosna (przy okazji pozdrawiam Wojcia - miałeś mi pożyczyć EOSa draniu!), a W Krakowie Wisła nie lubi Craxy. Czas nie ma tutaj żadnego znaczenia...
Co do światła i cienia to po raz kolejny biję pokłony! Kiedyś, nie dalej jak 36 godzin temu, łaziliśmy po Lesku w celu pofocenia. No i kątem oka widzę osiedle na tle góry (a że byliśmy na innej górce to wszystko widziałem z góry) oświetlone wiosennym, popołudniowym słońcem. Pierwszy raz w życiu tak podobał mi się wytwór gierkowej architektury. Rzecz w tym, że zanim rozłożyłem Zenka to mi słońce za chmury zaszło i tyle było z focenia... Dwa szlugi wyjarałem w oczekiwaniu na lepsze światło, ale się nie doczekałem
Do tego zimno było pierońsko i wiatr smagał po karku, więc się zebraliśmy w pierony... ech, szkoda tej zieleni 
Malczer
No bo, jak się tam było godzinę (na wydmie, nie liczę dojścia i powrotu) to za krótko, żeby polubić
Natomiast, hm, w pewien sposób jestem zadowolony, bo (prawie) udało mi się zmieścić ze światłami i cieniami w jednej klatce 
Tata
a ja tam myślę, że Kolega po prostu jako prawdziwy 3miastowiec Łeby nie lubi i tyle 
Malczer
Bo ono (foto) w ogóle jest małomalczerowe m.in. z tego względu, że pierwszy plan do kitu. Chciałem go zbudować z tej łachy piachu, ale coś mi nie wyszło
Natomiast bardziej zależało mi właśnie na tej chmurze z przebijającym się z dołu światłem. Może po prostu trza było dłuższy obiektyw założyć i w poziomie spróbować. No, ale wyszło jak wyszło 
Tata
Coś mi tu nie pasi w tej focie...
coś w niej straszy i nie chodzi o te chmury... chmury jak chmury. Raczej ta ciemna plama wbijająca się od lewej strony budzi we mnie lęki. mało sielankowe, mało Malczerowe
PS. poza tym jakoś mi na lewą stronę leci to zdjęcie nie wiem czemu...
Malczer
Medytowałem nad kwadratem. W następnym (podobnym) przeprowadzę tę operację