25-10-2011 09:11
Tytuł: kłódki
Canon EOS 300+KIT Most Tumski we Wrocławiu. Przyjęło się, że zakochani przypinają do niego kłódki ze swoimi imionami. Akurat jakąś parkę udało mi się przydybać.
Komentarze
burton3
| Maciejka napisał(a): Coraz bardziej aktualny temat w Miedzyzdrojach, niedlugo sie molo od nich ugnie ! |
Tak, ostatnio miałem właśnie okazję zobaczyć, że moda na kłódki szerzy się, czego osobiście nie rozumiem. Ludzie wolą chyba wolą wierzyć w miłosne zabobony niż pracować nad własnym życiem, takie czasy.
14 lat temu
PiotrG
| Adso napisał(a): chyba nie łatwo zdjąć jeśli kluczyki lądują w rzece a jak zaczniesz piłować to zaraz znajdzie sie jakaś straż żeby Ci mandat wlepić za dewastowanie mostu![]() |
Właśnie aż dziwne, że wisi ich coraz więcej. Przecież coś takiego to mokry sen każdego złomiarza!
14 lat temu
PiotrG
| Adso napisał(a): chyba nie łatwo zdjąć jeśli kluczyki lądują w rzece a jak zaczniesz piłować to zaraz znajdzie sie jakaś straż żeby Ci mandat wlepić za dewastowanie mostu![]() |
Właśnie aż dziwne, że wisi ich coraz więcej. Przecież coś takiego to mokry sen każdego złomiarza!
14 lat temu
Adso
chyba nie łatwo zdjąć jeśli kluczyki lądują w rzece
a jak zaczniesz piłować to zaraz znajdzie sie jakaś straż żeby Ci mandat wlepić za dewastowanie mostu
14 lat temu
maciejka
Coraz bardziej aktualny temat w Miedzyzdrojach, niedlugo sie molo od nich ugnie !
14 lat temu
PiotrG
| DAAD napisał(a): Znany temat, podobno 80% tych kłódek dawno można już zdjąć ![]() |
A możliwe
Chociaż ostatnio doszła taka o wymiarach chyba z 50x50cm na ćwierćwiecze pożycia.
14 lat temu
PiotrG
| DAAD napisał(a): Znany temat, podobno 80% tych kłódek dawno można już zdjąć ![]() |
A możliwe
Chociaż ostatnio doszła taka o wymiarach chyba z 50x50cm na ćwierćwiecze pożycia.
14 lat temu
DAAD
Znany temat, podobno 80% tych kłódek dawno można już zdjąć 
14 lat temu
burton3
Coraz bardziej aktualny temat w Miedzyzdrojach, niedlugo sie molo od nich ugnie !
Tak, ostatnio miałem właśnie okazję zobaczyć, że moda na kłódki szerzy się, czego osobiście nie rozumiem. Ludzie wolą chyba wolą wierzyć w miłosne zabobony niż pracować nad własnym życiem, takie czasy.