16-10-2011 23:28
Tytuł: tryplet
PrakticaMTL3/Domiplan/IlfordPan1 00/R09. Czytałem dużo opinii na temat badziewiastego obiektywu do Praktica - Domiplan. Któregoś dnia odnalazłem go w gratach i przepuściłem przez niego światło. Myślę, że jak dla amatora, aż taki beznadziejny to on nie jest.
Komentarze
JekyllAndHyde
ej, a mi sie to zdjecie nawet podoba 
DAAD
| TomaszK napisał(a): Tu pewnie się narażę wielbicielom 'bokeha', ale notorycznie złym obiektywem był zawsze Helios 44M. |
Może i Masz rację, ja nim fotografowałem dziewczyny. Jakże One są piękne do dzisiaj (na zdjęciach)
DAAD
| TomaszK napisał(a): Tu pewnie się narażę wielbicielom 'bokeha', ale notorycznie złym obiektywem był zawsze Helios 44M. |
Może i Masz rację, ja nim fotografowałem dziewczyny. Jakże One są piękne do dzisiaj (na zdjęciach)
TomaszK
| jac123 napisał(a): Faktem jest , że te Domiplany to gdzieś są na końcu szeregu. Ale pytając z innej beczki, czy z tego okresu znacie 'złe' niemieckie dajmy na to obiektywy?! Zresztą większość ruskich też trzymała poziom. |
Tu pewnie się narażę wielbicielom 'bokeha', ale notorycznie złym obiektywem był zawsze Helios 44M. Pamiętam, że kiedyś miałem możliwość przeprowadzić obiektywne porównanie Heliosa i obiektywu Nikon Series "E" 50mm (taki 'tani' Nikkor, do amatorskich modeli) i Helios przy optymalnej przysłonie na środku pola miał takie parametry przeniesienia kontrastu, jak Nikon przy 2.8 na brzegu... Podkreślam, że rozrzut między egzemplarzami mógł być większy, niż to się powszechnie zakłada.
TomaszK
| jac123 napisał(a): Faktem jest , że te Domiplany to gdzieś są na końcu szeregu. Ale pytając z innej beczki, czy z tego okresu znacie 'złe' niemieckie dajmy na to obiektywy?! Zresztą większość ruskich też trzymała poziom. |
Tu pewnie się narażę wielbicielom 'bokeha', ale notorycznie złym obiektywem był zawsze Helios 44M. Pamiętam, że kiedyś miałem możliwość przeprowadzić obiektywne porównanie Heliosa i obiektywu Nikon Series "E" 50mm (taki 'tani' Nikkor, do amatorskich modeli) i Helios przy optymalnej przysłonie na środku pola miał takie parametry przeniesienia kontrastu, jak Nikon przy 2.8 na brzegu... Podkreślam, że rozrzut między egzemplarzami mógł być większy, niż to się powszechnie zakłada.
DAAD
| jac123 napisał(a): Ale pytając z innej beczki, czy z tego okresu znacie 'złe' niemieckie dajmy na to obiektywy?! |
Myślę, że ich nieprzemijająca jakość wynikała przede wszystkim z tego, że są stało-ogniskowe.
Dopiero moda na pseudo-zoomy i obiektywy z plastiku, załamały jakość obiektywów amatorskich.
DAAD
| jac123 napisał(a): Ale pytając z innej beczki, czy z tego okresu znacie 'złe' niemieckie dajmy na to obiektywy?! |
Myślę, że ich nieprzemijająca jakość wynikała przede wszystkim z tego, że są stało-ogniskowe.
Dopiero moda na pseudo-zoomy i obiektywy z plastiku, załamały jakość obiektywów amatorskich.
jac123
Faktem jest , że te Domiplany to gdzieś są na końcu szeregu.
Ale pytając z innej beczki, czy z tego okresu znacie "złe" niemieckie dajmy na to obiektywy?! Zresztą większość ruskich też trzymała poziom.
DAAD
| TomaszK napisał(a): Rzeczywiście, zupełnie przyzwoicie się spisuje, ładna plastyka obrazu Pamiętaj tylko, że w tym okresie (zresztą nie tylko w zakładach optycznych tzw. demoludów) na porządku dziennym był gigantyczny rozrzut jakości pośród egzemplarzy tego samego typu obiektywów ![]() |
Oczywiście wiem o tym, pamiętam również, że po Praktica TL jeździłem do Berlina. I właśnie stąd ten obiektyw, na inny nie myło już marek. Wtedy chorowałem na 135, która obecnie też w gratach spoczywa.
DAAD
| TomaszK napisał(a): Rzeczywiście, zupełnie przyzwoicie się spisuje, ładna plastyka obrazu Pamiętaj tylko, że w tym okresie (zresztą nie tylko w zakładach optycznych tzw. demoludów) na porządku dziennym był gigantyczny rozrzut jakości pośród egzemplarzy tego samego typu obiektywów ![]() |
Oczywiście wiem o tym, pamiętam również, że po Praktica TL jeździłem do Berlina. I właśnie stąd ten obiektyw, na inny nie myło już marek. Wtedy chorowałem na 135, która obecnie też w gratach spoczywa.
TomaszK
Rzeczywiście, zupełnie przyzwoicie się spisuje, ładna plastyka obrazu
Pamiętaj tylko, że w tym okresie (zresztą nie tylko w zakładach optycznych tzw. demoludów) na porządku dziennym był gigantyczny rozrzut jakości pośród egzemplarzy tego samego typu obiektywów 
eMPe
hmm...taki pomostowy przytulaniec