Autor

DAAD

16-10-2011 23:28

Tytuł: tryplet

PrakticaMTL3/Domiplan/IlfordPan1 00/R09. Czytałem dużo opinii na temat badziewiastego obiektywu do Praktica - Domiplan. Któregoś dnia odnalazłem go w gratach i przepuściłem przez niego światło. Myślę, że jak dla amatora, aż taki beznadziejny to on nie jest.

Komentarze

eMPe

eMPe

hmm...taki pomostowy przytulaniec

14 lat temu
JekyllAndHyde

JekyllAndHyde

ej, a mi sie to zdjecie nawet podoba

14 lat temu
DAAD

DAAD

TomaszK napisał(a):
Tu pewnie się narażę wielbicielom 'bokeha', ale notorycznie złym obiektywem był zawsze Helios 44M.


Może i Masz rację, ja nim fotografowałem dziewczyny. Jakże One są piękne do dzisiaj (na zdjęciach)

14 lat temu
DAAD

DAAD

TomaszK napisał(a):
Tu pewnie się narażę wielbicielom 'bokeha', ale notorycznie złym obiektywem był zawsze Helios 44M.


Może i Masz rację, ja nim fotografowałem dziewczyny. Jakże One są piękne do dzisiaj (na zdjęciach)

14 lat temu
TomaszK

TomaszK

jac123 napisał(a):
Faktem jest , że te Domiplany to gdzieś są na końcu szeregu.
Ale pytając z innej beczki, czy z tego okresu znacie 'złe' niemieckie dajmy na to obiektywy?! Zresztą większość ruskich też trzymała poziom.


Tu pewnie się narażę wielbicielom 'bokeha', ale notorycznie złym obiektywem był zawsze Helios 44M. Pamiętam, że kiedyś miałem możliwość przeprowadzić obiektywne porównanie Heliosa i obiektywu Nikon Series "E" 50mm (taki 'tani' Nikkor, do amatorskich modeli) i Helios przy optymalnej przysłonie na środku pola miał takie parametry przeniesienia kontrastu, jak Nikon przy 2.8 na brzegu... Podkreślam, że rozrzut między egzemplarzami mógł być większy, niż to się powszechnie zakłada.

14 lat temu
TomaszK

TomaszK

jac123 napisał(a):
Faktem jest , że te Domiplany to gdzieś są na końcu szeregu.
Ale pytając z innej beczki, czy z tego okresu znacie 'złe' niemieckie dajmy na to obiektywy?! Zresztą większość ruskich też trzymała poziom.


Tu pewnie się narażę wielbicielom 'bokeha', ale notorycznie złym obiektywem był zawsze Helios 44M. Pamiętam, że kiedyś miałem możliwość przeprowadzić obiektywne porównanie Heliosa i obiektywu Nikon Series "E" 50mm (taki 'tani' Nikkor, do amatorskich modeli) i Helios przy optymalnej przysłonie na środku pola miał takie parametry przeniesienia kontrastu, jak Nikon przy 2.8 na brzegu... Podkreślam, że rozrzut między egzemplarzami mógł być większy, niż to się powszechnie zakłada.

14 lat temu
DAAD

DAAD

jac123 napisał(a):
Ale pytając z innej beczki, czy z tego okresu znacie 'złe' niemieckie dajmy na to obiektywy?!

Myślę, że ich nieprzemijająca jakość wynikała przede wszystkim z tego, że są stało-ogniskowe.
Dopiero moda na pseudo-zoomy i obiektywy z plastiku, załamały jakość obiektywów amatorskich.

14 lat temu
DAAD

DAAD

jac123 napisał(a):
Ale pytając z innej beczki, czy z tego okresu znacie 'złe' niemieckie dajmy na to obiektywy?!

Myślę, że ich nieprzemijająca jakość wynikała przede wszystkim z tego, że są stało-ogniskowe.
Dopiero moda na pseudo-zoomy i obiektywy z plastiku, załamały jakość obiektywów amatorskich.

14 lat temu
jac123

jac123

Faktem jest , że te Domiplany to gdzieś są na końcu szeregu.
Ale pytając z innej beczki, czy z tego okresu znacie "złe" niemieckie dajmy na to obiektywy?! Zresztą większość ruskich też trzymała poziom.

14 lat temu
DAAD

DAAD

TomaszK napisał(a):
Rzeczywiście, zupełnie przyzwoicie się spisuje, ładna plastyka obrazu

Pamiętaj tylko, że w tym okresie (zresztą nie tylko w zakładach optycznych tzw. demoludów) na porządku dziennym był gigantyczny rozrzut jakości pośród egzemplarzy tego samego typu obiektywów


Oczywiście wiem o tym, pamiętam również, że po Praktica TL jeździłem do Berlina. I właśnie stąd ten obiektyw, na inny nie myło już marek. Wtedy chorowałem na 135, która obecnie też w gratach spoczywa.

14 lat temu
DAAD

DAAD

TomaszK napisał(a):
Rzeczywiście, zupełnie przyzwoicie się spisuje, ładna plastyka obrazu

Pamiętaj tylko, że w tym okresie (zresztą nie tylko w zakładach optycznych tzw. demoludów) na porządku dziennym był gigantyczny rozrzut jakości pośród egzemplarzy tego samego typu obiektywów


Oczywiście wiem o tym, pamiętam również, że po Praktica TL jeździłem do Berlina. I właśnie stąd ten obiektyw, na inny nie myło już marek. Wtedy chorowałem na 135, która obecnie też w gratach spoczywa.

14 lat temu
TomaszK

TomaszK

Rzeczywiście, zupełnie przyzwoicie się spisuje, ładna plastyka obrazu

Pamiętaj tylko, że w tym okresie (zresztą nie tylko w zakładach optycznych tzw. demoludów) na porządku dziennym był gigantyczny rozrzut jakości pośród egzemplarzy tego samego typu obiektywów

14 lat temu