05-10-2011 09:29
Tytuł: dla kolegi Implicite
HP5plus w Tmax Kodak 1+4 6.5minuty. Hasselblad503cx + planar 80
Komentarze
MartaW
| implicite napisał: Dziękuję. Po samej miniaturce wiedziałem, że Twoje. Ale nie wiedziałem, że dla mnie. |
Ładnie się zasłużyłeś
MartaW
| implicite napisał: Dziękuję. Po samej miniaturce wiedziałem, że Twoje. Ale nie wiedziałem, że dla mnie. |
Ładnie się zasłużyłeś
janus
Eee tam. To ja lubię prosto.

babcia
no widzisz Janusku ja lubie prosto 
janus
Babciu droga, nie wiem, jakie są Twoje prywatne związki z Arturem, więc nie chciałbym Cię urazić, ale powiem, co myślę.
Dokładnie obejrzałem "Urban Stories" i "Form and Function".
Te pierwsze to są po prostu złe zdjęcia. Pomijając, że po części niedoświetlone i w ogóle technicznie kulawe, to jeszcze w dodatku nie ma na nich nic ciekawego. W tym sensie jest to właśnie wierny obraz dublińskiej ulicy, tak jak ją pamiętam.
Mam nadzieję, że Artur został zwycięzcą konkursu za co innego. W przeciwnym razie świadczy to o niskim poziomie samego konkursu.
"Form and Function" pokazuje rodzaj fotografii, który - kiedy byłem w Dublinie - interesował mnie bardziej niż "street". Zdjęcia w tym portfolio znowu są dobrym przykładem na to, że w tym mieście oprócz betonu nowych budynków Trinity College i może dwóch innych miejsc, żadnego miejskiego pejzażu nie ma.
Te "portrety", jak nazywa je Artur, można by wykonać z dużo większym powodzeniem w stu innych miastach, ale akurat nie w Dublinie. Niech mnie skręci, jeśli się mylę.

Wodzu77
| babcia napisał(a): My Polacy mamy kompleksy z tytulu przeszlosci i w ogole, ale ja nie mam ![]() |
To co kiedyś było zaletą, dzisiaj jest kompleksem.
Jako Polacy powinniśmy mieć pamięć o historii, jaka by nie była, bo bez tego to kim będziemy...
A zdjęcie bdb
Wodzu77
| babcia napisał(a): My Polacy mamy kompleksy z tytulu przeszlosci i w ogole, ale ja nie mam ![]() |
To co kiedyś było zaletą, dzisiaj jest kompleksem.
Jako Polacy powinniśmy mieć pamięć o historii, jaka by nie była, bo bez tego to kim będziemy...
A zdjęcie bdb
babcia
jac123 napisał(a):
Przeważnie (no często) Polacy za granicą zamykają się wśród swoich tzn Polaków. Jako że wychwalasz Irlandię interesuje mnie ludność miejscowa. Z takim Niemcem np. to podobno trudno się zaprzyjaźnić, a jak idziesz do niego z gościną to z własnym sernikiem :-). No więc jacy są Irlandczycy? Ech czasy się zmieniają... Teraz to internet, ciemnia itp, gdzie te czasy, że się ludziska spotykali (bez zapowiedzi of kors) i szli na piwo albo gadali o dupie Maryni. |
wszystko tak jak w kraju bylo- mam znajomych takich polskich i takich irlandzkich ale niestety nie mamy dla siebie zbyt wiele czasu. Nie ma takiego dystansu miedzy Polakami a Irlandczykami jak np zauwazyla moja kolezanka zyjaca w Holandii - tam jest i to podobno duuuzy. My Polacy mamy kompleksy z tytulu przeszlosci i w ogole, ale ja nie mam
babcia
jac123 napisał(a):
Przeważnie (no często) Polacy za granicą zamykają się wśród swoich tzn Polaków. Jako że wychwalasz Irlandię interesuje mnie ludność miejscowa. Z takim Niemcem np. to podobno trudno się zaprzyjaźnić, a jak idziesz do niego z gościną to z własnym sernikiem :-). No więc jacy są Irlandczycy? Ech czasy się zmieniają... Teraz to internet, ciemnia itp, gdzie te czasy, że się ludziska spotykali (bez zapowiedzi of kors) i szli na piwo albo gadali o dupie Maryni. |
wszystko tak jak w kraju bylo- mam znajomych takich polskich i takich irlandzkich ale niestety nie mamy dla siebie zbyt wiele czasu. Nie ma takiego dystansu miedzy Polakami a Irlandczykami jak np zauwazyla moja kolezanka zyjaca w Holandii - tam jest i to podobno duuuzy. My Polacy mamy kompleksy z tytulu przeszlosci i w ogole, ale ja nie mam
babcia
no i znajdziesz go z tymi nudnymi obrazami bublina na liscie zwyciezcow
jac123
| babcia napisał(a): to Ty nie wiesz, ze teraz do nikogo bez zapowiedzi? Nawet rodzina zyczy sobie ostatnio zapowiadanki, sama nie lubie jak ktos do mnie wpada a ja np ciemnie rozkladam. Nie wiem o co Ci chodzi z tymi nie polskimi czy tez nie przyjaciolmi. Do czego pijesz? edyta: Dlatego tez nie mieszkam ani w Polsce ani w Niemczech ![]() |
Przeważnie (no często) Polacy za granicą zamykają się wśród swoich tzn Polaków. Jako że wychwalasz Irlandię interesuje mnie ludność miejscowa. Z takim Niemcem np. to podobno trudno się zaprzyjaźnić, a jak idziesz do niego z gościną to z własnym sernikiem :-). No więc jacy są Irlandczycy?
Ech czasy się zmieniają... Teraz to internet, ciemnia itp, gdzie te czasy, że się ludziska spotykali (bez zapowiedzi of kors) i szli na piwo albo gadali o dupie Maryni.
jac123
| babcia napisał(a): to Ty nie wiesz, ze teraz do nikogo bez zapowiedzi? Nawet rodzina zyczy sobie ostatnio zapowiadanki, sama nie lubie jak ktos do mnie wpada a ja np ciemnie rozkladam. Nie wiem o co Ci chodzi z tymi nie polskimi czy tez nie przyjaciolmi. Do czego pijesz? edyta: Dlatego tez nie mieszkam ani w Polsce ani w Niemczech ![]() |
Przeważnie (no często) Polacy za granicą zamykają się wśród swoich tzn Polaków. Jako że wychwalasz Irlandię interesuje mnie ludność miejscowa. Z takim Niemcem np. to podobno trudno się zaprzyjaźnić, a jak idziesz do niego z gościną to z własnym sernikiem :-). No więc jacy są Irlandczycy?
Ech czasy się zmieniają... Teraz to internet, ciemnia itp, gdzie te czasy, że się ludziska spotykali (bez zapowiedzi of kors) i szli na piwo albo gadali o dupie Maryni.
janus
Tyle widzę, Babciu:
404 Not Found
Ok, teraz się otwiera. Chętnie obejrzę, co mi uknęło przez trzy lata.

babcia
Janusie, no nie wiem - patrz na dziela
Artura
trzeba widziec, nie tylko patrzec
edyta-rozkojarzona jestem
janus
Jeśli kogoś interesuje fotografia krajobrazowa i posiada samochód (warunek niezbędny), to Irlandia będzie dla niego rajem.
Pewnie fotografia portretowa również spotyka się z pozytywnym odzewem autochtonów, co zresztą widać na Twoich zdjęciach.
Mnie interesuje krajobraz miejski, a to akurat w Dublinie jest tematem beznadziejnie nudnym. Ciągi jednopiętrowych domków, projektowanych od sztancy, pozbawione są charakteru i próżno oczekiwać tam jakichś zbawiennych kulminacji. Bogiem a prawdą ciężko tam robić jakiekolwiek zdjęcia, a spośród prób, które podjąłem, tylko nieliczne przeszły wstępną selekcję.
Co do reszty masz oczywiście rację. Sama jakość życia w Irlandii jest (lub może być) fantastyczna, mentalność Irlandczyków to balsam na rany zadane w ciągu lat spędzonych w Polsce, biurokracja praktycznie nie istnieje, no i w ogóle wiele rzeczy działa tam bardzo sprawnie.
:-)
babcia
| jac123 napisał(a): Oj babciu, są gorsze miejsca na świecie niż Polska. W takich np. Niemczech itp to ja też bym nie mógł żyć. Ewentualnie Grecja. A masz tam babciu przyjaciół wśród miejscowych (nie Polaków)? Tzn takie osoby z którymi poza pracą coś Cię łączy i możesz do nich wpaść bez zapowiedzi. |
to Ty nie wiesz, ze teraz do nikogo bez zapowiedzi? Nawet rodzina zyczy sobie ostatnio zapowiadanki, sama nie lubie jak ktos do mnie wpada a ja np ciemnie rozkladam. Nie wiem o co Ci chodzi z tymi nie polskimi czy tez nie przyjaciolmi. Do czego pijesz?
edyta: Dlatego tez nie mieszkam ani w Polsce ani w Niemczech
babcia
| jac123 napisał(a): Oj babciu, są gorsze miejsca na świecie niż Polska. W takich np. Niemczech itp to ja też bym nie mógł żyć. Ewentualnie Grecja. A masz tam babciu przyjaciół wśród miejscowych (nie Polaków)? Tzn takie osoby z którymi poza pracą coś Cię łączy i możesz do nich wpaść bez zapowiedzi. |
to Ty nie wiesz, ze teraz do nikogo bez zapowiedzi? Nawet rodzina zyczy sobie ostatnio zapowiadanki, sama nie lubie jak ktos do mnie wpada a ja np ciemnie rozkladam. Nie wiem o co Ci chodzi z tymi nie polskimi czy tez nie przyjaciolmi. Do czego pijesz?
edyta: Dlatego tez nie mieszkam ani w Polsce ani w Niemczech
Yoonson
wiadomo, w Niemczech taka Kanclerz to ze Stasi jest...
i oficer eses za każdym rogiem
jac123
Oj babciu, są gorsze miejsca na świecie niż Polska. W takich np. Niemczech itp to ja też bym nie mógł żyć. Ewentualnie Grecja. A masz tam babciu przyjaciół wśród miejscowych (nie Polaków)? Tzn takie osoby z którymi poza pracą coś Cię łączy i możesz do nich wpaść bez zapowiedzi.
Yoonson
wiadomka
babcia
| yoonson napisał(a): piękna żuchwa! |
zastanawialam sie czy to napiszesz
babcia
| yoonson napisał(a): piękna żuchwa! |
zastanawialam sie czy to napiszesz
babcia
z ta brzydota to przesadziles i to porzadnie, moje arealy sa piekne, cudne-gdyby nie pogoda (nigdzie nie jest idealnie) to moglabym powiedziec, ze moge spedzic tu czas do poznej starosci. Samo miasto to zrodlo inspiracji fotograficznych, zderzenie starych wyremontowanych wiktorianskich budowli z tymi rozpadajacymi sie. Nie zdarzylo mi sie, zeby ktos nie zgodzil sie na fotografowanie - moze i ja losuje same takie dobre dusze, ale generalnie jest Ok. Ludzie sa inni, inna mentalnosc.
Podejscie nauczyciela do ucznia to dla mnie marzenie niespelnione niestety, gdyby w kraju ktos stworzyl taki system szkolnictwa dla ucznia a nie ucznia dla szkoly ych to moze skusilabym sie przeniesc do Polski, ale jak tu dziecku krzywde robic? zeby szczerzy calymi dniami, narzeka na szkole bo nudna, bo zaczynaja cisnac, wiadomo gimnazjum, ale nigdy nie mial tam klopotow a jesli takie sie pojawialy to szybko je rozwiazywano. W podstawowce i w gimnazjum na samym poczatku zaznaczono - Twoj chlopiec (chodzi do szkol meskich) ma przyjsc i wyjsc ze szkoly szczesliwy -myslalam, ze sie przeslyszalam kiedy to pierwszy raz uslyszalam. Ja mysle dlugodystansowo i dochodze do wniosku, ze nie ma miejsca dla mnie w Polsce, nie dalabym rady tam zyc ja jak i moja rodzina. Chodzi tylko o to,ze ja w przeciwnienstwie do 90% mlodych ludzi na emigracji zdazylam zalozyc rodzine w Polsce i tam robic kariere - z reka na sercu powiem - to jest ogromna przepasc.Tyle
edyta bo wiadomo, ze mnie ona lubi
Yoonson
piękna żuchwa!
janus
No... Tak trochę myślałem.
Przyznaję, że szarość i brzydota tego miasta to dla mnie straszak gorszy od najgorszych prognoz wyborczych.
Z drugiej strony mam sentyment do Dublina i wiele dobrych wspomnień.
Ech, dziwny jest ten świat...
babcia
| janus napisał(a): A jak się miewa pierwsza Irlandia? Jest robota w tym Dublinie? Obudziłem się dziś z myślą, żeby tam wrócić... A zdjęcie ładne, wiadomo, jak zawsze, co będę pisał... |
hmhmhm Irlandia jak sie ma? nie za dobrze - tak w gazetach pisza. Na pewno wstrzymano wiele inwestycji-wyjechali budowlancy tzn wielu z nich, architektow itp. pusciutko sie zrobilo, nie juz takich korkow na drogach, wybory sie zblizaja-wczoraj widzialam jedna z kandydatek na Prezydenta - nie ma takich bialych zebow jak na bilboardach, ale reszta sie zgadza
A tak powaznie, to dla mnie zbyt wiele sie nie zmienilo-widac tylko, ze ludzie ktorzy nie liczyli sie z kosztami w czasie bumu maja teraz klopoty, ceny niektorych uslug, produktow, posilkow spadly i tyle chyba.
babcia
| janus napisał(a): A jak się miewa pierwsza Irlandia? Jest robota w tym Dublinie? Obudziłem się dziś z myślą, żeby tam wrócić... A zdjęcie ładne, wiadomo, jak zawsze, co będę pisał... |
hmhmhm Irlandia jak sie ma? nie za dobrze - tak w gazetach pisza. Na pewno wstrzymano wiele inwestycji-wyjechali budowlancy tzn wielu z nich, architektow itp. pusciutko sie zrobilo, nie juz takich korkow na drogach, wybory sie zblizaja-wczoraj widzialam jedna z kandydatek na Prezydenta - nie ma takich bialych zebow jak na bilboardach, ale reszta sie zgadza
A tak powaznie, to dla mnie zbyt wiele sie nie zmienilo-widac tylko, ze ludzie ktorzy nie liczyli sie z kosztami w czasie bumu maja teraz klopoty, ceny niektorych uslug, produktow, posilkow spadly i tyle chyba.
janus
A jak się miewa pierwsza Irlandia?
Jest robota w tym Dublinie?
Obudziłem się dziś z myślą, żeby tam wrócić...
A zdjęcie ładne, wiadomo, jak zawsze, co będę pisał...
babcia

implicite
Dziękuję. Po samej miniaturce wiedziałem, że Twoje. Ale nie wiedziałem, że dla mnie.
Grisza
dobry portret