Autor

JekyllAndHyde

03-09-2011 21:39

Tytuł: figura

Konica Big Mini Superia 200 oswietlone wbudowanym fleszem

Komentarze

gotkot

gotkot

Och tak.
Najpierw pasja.
Pasja i nie ma to tamto.
A pieniądz koniec końców zacznie płynąć z czasem.
Po za tym, dobre co skromne

14 lat temu
Flawiusz

Flawiusz

Byłem ciekaw, czy padnie słowo "zarobek" lub "pieniądze" . Obyś nie zapomniał, że dobre pieniądze (czyli takie jakie są potrzebne, a nie jakie się chce) idą za pasją, czyli pasja przed pieniędzmi Jednakże dystans do mych słów jest wskazany. Nie warto na wiarę brać filozofii starego dłużnika, który papla o pieniądzach.

14 lat temu
gotkot

gotkot

Rozwijanie pasji, w taki sposób by dawało to dobry zarobek.
Chyba niezbyt wysoka cena.

14 lat temu
Flawiusz

Flawiusz

gotkot napisał(a):
Rzeczywiście, po dłuższym zastanowieniu.
Ja przepraszam, ale żyję w innej czasoprzestrzeni zupełnie.
Nie ogarniam, dyplom zaczynam robić po 2 scenariusze tygodniowo, plus recenzja na tydzień, prace nad scenariuszem do filmu dyplomowego i co tydzień po 4-6 prac pisemnych....
I nauczyłem się dzisiaj nowego słowa na uczelni!
'Urlop tacierzyński' Co więcej, w języku prawniczym takie słowo istnieje na prawdę.
Nic, zdjęcie i tak mi się podoba
Pozdrawiam.


A w jakim celu się tak katujesz? Serio pytam. Jaki jest bilans potencjalnych zysków do już poniesionych strat?

14 lat temu
Flawiusz

Flawiusz

gotkot napisał(a):
Rzeczywiście, po dłuższym zastanowieniu.
Ja przepraszam, ale żyję w innej czasoprzestrzeni zupełnie.
Nie ogarniam, dyplom zaczynam robić po 2 scenariusze tygodniowo, plus recenzja na tydzień, prace nad scenariuszem do filmu dyplomowego i co tydzień po 4-6 prac pisemnych....
I nauczyłem się dzisiaj nowego słowa na uczelni!
'Urlop tacierzyński' Co więcej, w języku prawniczym takie słowo istnieje na prawdę.
Nic, zdjęcie i tak mi się podoba
Pozdrawiam.


A w jakim celu się tak katujesz? Serio pytam. Jaki jest bilans potencjalnych zysków do już poniesionych strat?

14 lat temu
gotkot

gotkot

Flawiusz napisał(a):

To jeno o ciekawą formę w banalnej codzienności chodzi. Autor ma oko do takich spraw, więc je pokazuje, aby Ci którzy tego nie dostrzegają, też mogli się pozachwycać. Nono, przeczytałem, co napisałem i stwierdzam: ależ mądry jestem!


Rzeczywiście, po dłuższym zastanowieniu.
Ja przepraszam, ale żyję w innej czasoprzestrzeni zupełnie.
Nie ogarniam, dyplom zaczynam robić po 2 scenariusze tygodniowo, plus recenzja na tydzień, prace nad scenariuszem do filmu dyplomowego i co tydzień po 4-6 prac pisemnych....
I nauczyłem się dzisiaj nowego słowa na uczelni!
"Urlop tacierzyński" Co więcej, w języku prawniczym takie słowo istnieje na prawdę.
Nic, zdjęcie i tak mi się podoba
Pozdrawiam.

14 lat temu
gotkot

gotkot

Flawiusz napisał(a):

To jeno o ciekawą formę w banalnej codzienności chodzi. Autor ma oko do takich spraw, więc je pokazuje, aby Ci którzy tego nie dostrzegają, też mogli się pozachwycać. Nono, przeczytałem, co napisałem i stwierdzam: ależ mądry jestem!


Rzeczywiście, po dłuższym zastanowieniu.
Ja przepraszam, ale żyję w innej czasoprzestrzeni zupełnie.
Nie ogarniam, dyplom zaczynam robić po 2 scenariusze tygodniowo, plus recenzja na tydzień, prace nad scenariuszem do filmu dyplomowego i co tydzień po 4-6 prac pisemnych....
I nauczyłem się dzisiaj nowego słowa na uczelni!
"Urlop tacierzyński" Co więcej, w języku prawniczym takie słowo istnieje na prawdę.
Nic, zdjęcie i tak mi się podoba
Pozdrawiam.

14 lat temu
Flawiusz

Flawiusz

gotkot napisał(a):
Mogę się nie znać, ale zupełnie nie rozumiem tego zdjęcia.
Przypomina grafiki Eshera, ale nic poza tym nie przychodzi mi do głowy.
Pozdrawiam


To jeno o ciekawą formę w banalnej codzienności chodzi. Autor ma oko do takich spraw, więc je pokazuje, aby Ci którzy tego nie dostrzegają, też mogli się pozachwycać. Nono, przeczytałem, co napisałem i stwierdzam: ależ mądry jestem!

14 lat temu
Flawiusz

Flawiusz

gotkot napisał(a):
Mogę się nie znać, ale zupełnie nie rozumiem tego zdjęcia.
Przypomina grafiki Eshera, ale nic poza tym nie przychodzi mi do głowy.
Pozdrawiam


To jeno o ciekawą formę w banalnej codzienności chodzi. Autor ma oko do takich spraw, więc je pokazuje, aby Ci którzy tego nie dostrzegają, też mogli się pozachwycać. Nono, przeczytałem, co napisałem i stwierdzam: ależ mądry jestem!

14 lat temu
gotkot

gotkot

Mogę się nie znać, ale zupełnie nie rozumiem tego zdjęcia.
Przypomina grafiki Eshera, ale nic poza tym nie przychodzi mi do głowy.
Pozdrawiam

14 lat temu
DAAD

DAAD

Pomysł przedni, realizacja niechlujna

14 lat temu
xrog

xrog

Kojarzy mi się z Egglestonem, ale, szczerze mówiąc, nie przepadam za jego zdjęciami.

14 lat temu
esoy

esoy

za Malczerem: nieźle wypatrzone ;]

14 lat temu
Malczer

Malczer

Nie widzę takich rzeczy; generalnie zazdroszczę, tym co widzą ...

14 lat temu