Autor

antidotum

03-09-2011 18:06

Tytuł: ***

Londyn 2011 Rollei xf 35 Sonnar 2,3/40 Kodak 400TX T-max 1+4 20*C 6' Skan negatyw Aparat rysuje mi klisze podczas przewijania filmu. Jest jakis prosty sposób na to?

Komentarze

antidotum

antidotum

Pet napisał(a):
antidotum napisał(a):
Janeq-2010 napisał(a):
antidotum napisał(a):
Aparat rysuje mi klisze podczas przewijania.....nie znasz jakiegos antidotum na to?


szlif Makita + tarcza 50cm i będzie 'git'


Nie ciebie sie pytam pajacu...nie wiem o co ci chodzi ale jezeli denerwuja cie moje zdjecia to po prostu nie wchodz na moj profil!


U! Po coż, ah po cóż tyle negatywnej energii? Kochajmy się!

A jeśli pytanie było skierowane do mnie (a po układzie cytatów wygląda na to, że było), to odpowiadam. XF-a zdarzyło mi się parę razy trzymać w łapkach, ale do kiszek mu nie zaglądałem, więc znam się na nich jak kuras na pieprzu. Sądzę jednak, że rozwiązanie kwestii rysowania kliszy w aparatach jest uniwersalne i stosuje się tu jedną drogę rozwiązania problemu. Po pierwsze trzeba stwierdzić na jakiej wysokości klisza jest porysowana i prześledzić całą jej drogę na tej wysokości w aparacie. Może się okazać, że to zadzior na jakiejś rolce (o ile jakakolwiek rolka tam występuje), a może jakiś plastykowy dynks został niechlujnie ogradowany przez producenta etc. W większości przypadków tego typu jakie mnie osobiście dotknęły, jedyne rozwiązanie było poniekąd zbieżne z tym co zasugerował Janeq. Czyli coś o własciwościach ściernych (chociaż może niekoniecznie szlifierka, czy Makita) i wygładzamy.


Dzieki. Wlasnie sprawdzalem na jakiej wysokosci sa rysy i okazuje sie ze to nie metalowe saneczki. Przeczyszcze go bo problem pojawil sie dopiero teraz a pierwsze dwie klisze poszly bez szwanku.

14 lat temu
antidotum

antidotum

Pet napisał(a):
antidotum napisał(a):
Janeq-2010 napisał(a):
antidotum napisał(a):
Aparat rysuje mi klisze podczas przewijania.....nie znasz jakiegos antidotum na to?


szlif Makita + tarcza 50cm i będzie 'git'


Nie ciebie sie pytam pajacu...nie wiem o co ci chodzi ale jezeli denerwuja cie moje zdjecia to po prostu nie wchodz na moj profil!


U! Po coż, ah po cóż tyle negatywnej energii? Kochajmy się!

A jeśli pytanie było skierowane do mnie (a po układzie cytatów wygląda na to, że było), to odpowiadam. XF-a zdarzyło mi się parę razy trzymać w łapkach, ale do kiszek mu nie zaglądałem, więc znam się na nich jak kuras na pieprzu. Sądzę jednak, że rozwiązanie kwestii rysowania kliszy w aparatach jest uniwersalne i stosuje się tu jedną drogę rozwiązania problemu. Po pierwsze trzeba stwierdzić na jakiej wysokości klisza jest porysowana i prześledzić całą jej drogę na tej wysokości w aparacie. Może się okazać, że to zadzior na jakiejś rolce (o ile jakakolwiek rolka tam występuje), a może jakiś plastykowy dynks został niechlujnie ogradowany przez producenta etc. W większości przypadków tego typu jakie mnie osobiście dotknęły, jedyne rozwiązanie było poniekąd zbieżne z tym co zasugerował Janeq. Czyli coś o własciwościach ściernych (chociaż może niekoniecznie szlifierka, czy Makita) i wygładzamy.


Dzieki. Wlasnie sprawdzalem na jakiej wysokosci sa rysy i okazuje sie ze to nie metalowe saneczki. Przeczyszcze go bo problem pojawil sie dopiero teraz a pierwsze dwie klisze poszly bez szwanku.

14 lat temu
Pet

Pet

antidotum napisał(a):
Janeq-2010 napisał(a):
antidotum napisał(a):
Aparat rysuje mi klisze podczas przewijania.....nie znasz jakiegos antidotum na to?


szlif Makita + tarcza 50cm i będzie 'git'


Nie ciebie sie pytam pajacu...nie wiem o co ci chodzi ale jezeli denerwuja cie moje zdjecia to po prostu nie wchodz na moj profil!


U! Po coż, ah po cóż tyle negatywnej energii? Kochajmy się!

A jeśli pytanie było skierowane do mnie (a po układzie cytatów wygląda na to, że było), to odpowiadam. XF-a zdarzyło mi się parę razy trzymać w łapkach, ale do kiszek mu nie zaglądałem, więc znam się na nich jak kuras na pieprzu. Sądzę jednak, że rozwiązanie kwestii rysowania kliszy w aparatach jest uniwersalne i stosuje się tu jedną drogę rozwiązania problemu. Po pierwsze trzeba stwierdzić na jakiej wysokości klisza jest porysowana i prześledzić całą jej drogę na tej wysokości w aparacie. Może się okazać, że to zadzior na jakiejś rolce (o ile jakakolwiek rolka tam występuje), a może jakiś plastykowy dynks został niechlujnie ogradowany przez producenta etc. W większości przypadków tego typu jakie mnie osobiście dotknęły, jedyne rozwiązanie było poniekąd zbieżne z tym co zasugerował Janeq. Czyli coś o własciwościach ściernych (chociaż może niekoniecznie szlifierka, czy Makita) i wygładzamy.

14 lat temu
Pet

Pet

antidotum napisał(a):
Janeq-2010 napisał(a):
antidotum napisał(a):
Aparat rysuje mi klisze podczas przewijania.....nie znasz jakiegos antidotum na to?


szlif Makita + tarcza 50cm i będzie 'git'


Nie ciebie sie pytam pajacu...nie wiem o co ci chodzi ale jezeli denerwuja cie moje zdjecia to po prostu nie wchodz na moj profil!


U! Po coż, ah po cóż tyle negatywnej energii? Kochajmy się!

A jeśli pytanie było skierowane do mnie (a po układzie cytatów wygląda na to, że było), to odpowiadam. XF-a zdarzyło mi się parę razy trzymać w łapkach, ale do kiszek mu nie zaglądałem, więc znam się na nich jak kuras na pieprzu. Sądzę jednak, że rozwiązanie kwestii rysowania kliszy w aparatach jest uniwersalne i stosuje się tu jedną drogę rozwiązania problemu. Po pierwsze trzeba stwierdzić na jakiej wysokości klisza jest porysowana i prześledzić całą jej drogę na tej wysokości w aparacie. Może się okazać, że to zadzior na jakiejś rolce (o ile jakakolwiek rolka tam występuje), a może jakiś plastykowy dynks został niechlujnie ogradowany przez producenta etc. W większości przypadków tego typu jakie mnie osobiście dotknęły, jedyne rozwiązanie było poniekąd zbieżne z tym co zasugerował Janeq. Czyli coś o własciwościach ściernych (chociaż może niekoniecznie szlifierka, czy Makita) i wygładzamy.

14 lat temu
antidotum

antidotum

Janeq-2010 napisał(a):
antidotum napisał(a):
Aparat rysuje mi klisze podczas przewijania.....nie znasz jakiegos antidotum na to?


szlif Makita + tarcza 50cm i będzie 'git'


Nie ciebie sie pytam pajacu...nie wiem o co ci chodzi ale jezeli denerwuja cie moje zdjecia to po prostu nie wchodz na moj profil!

14 lat temu
antidotum

antidotum

Janeq-2010 napisał(a):
antidotum napisał(a):
Aparat rysuje mi klisze podczas przewijania.....nie znasz jakiegos antidotum na to?


szlif Makita + tarcza 50cm i będzie 'git'


Nie ciebie sie pytam pajacu...nie wiem o co ci chodzi ale jezeli denerwuja cie moje zdjecia to po prostu nie wchodz na moj profil!

14 lat temu
Pet

Pet

Adso napisał(a):
Pet napisał(a):
Ale wiecie państwo, o jakim aparacie tu mówimy? Jeżeli do tego dodamy, że scena jak przypuszczam nie była pozowana, to powyższe rady nie znajdują tu zastosowania


jeśli chodzi o aparaty analogowe to ja neptek jestem, póki co... ale chyba w każdym aparacie da się ustawić większą lub mniejszą przysłonę? A z tego co pamiętam (jeszcze) to pocałunek trwa dłużej niż ustawienie przysłony i złapanie ostrości


No chyba, że mówimy o kompakcie, w którym jedyne co możesz ustawić to czułość filmu i odległość, a resztą aparat dobiera sobie sam

14 lat temu
Pet

Pet

Adso napisał(a):
Pet napisał(a):
Ale wiecie państwo, o jakim aparacie tu mówimy? Jeżeli do tego dodamy, że scena jak przypuszczam nie była pozowana, to powyższe rady nie znajdują tu zastosowania


jeśli chodzi o aparaty analogowe to ja neptek jestem, póki co... ale chyba w każdym aparacie da się ustawić większą lub mniejszą przysłonę? A z tego co pamiętam (jeszcze) to pocałunek trwa dłużej niż ustawienie przysłony i złapanie ostrości


No chyba, że mówimy o kompakcie, w którym jedyne co możesz ustawić to czułość filmu i odległość, a resztą aparat dobiera sobie sam

14 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

antidotum napisał(a):
Aparat rysuje mi klisze podczas przewijania.....nie znasz jakiegos antidotum na to?


szlif Makita + tarcza 50cm i będzie 'git'

14 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

antidotum napisał(a):
Aparat rysuje mi klisze podczas przewijania.....nie znasz jakiegos antidotum na to?


szlif Makita + tarcza 50cm i będzie 'git'

14 lat temu
Adso

Adso

Pet napisał(a):
Ale wiecie państwo, o jakim aparacie tu mówimy? Jeżeli do tego dodamy, że scena jak przypuszczam nie była pozowana, to powyższe rady nie znajdują tu zastosowania


jeśli chodzi o aparaty analogowe to ja neptek jestem, póki co... ale chyba w każdym aparacie da się ustawić większą lub mniejszą przysłonę? A z tego co pamiętam (jeszcze) to pocałunek trwa dłużej niż ustawienie przysłony i złapanie ostrości

14 lat temu
Adso

Adso

Pet napisał(a):
Ale wiecie państwo, o jakim aparacie tu mówimy? Jeżeli do tego dodamy, że scena jak przypuszczam nie była pozowana, to powyższe rady nie znajdują tu zastosowania


jeśli chodzi o aparaty analogowe to ja neptek jestem, póki co... ale chyba w każdym aparacie da się ustawić większą lub mniejszą przysłonę? A z tego co pamiętam (jeszcze) to pocałunek trwa dłużej niż ustawienie przysłony i złapanie ostrości

14 lat temu
antidotum

antidotum

Pet napisał(a):
Ale wiecie państwo, o jakim aparacie tu mówimy? Jeżeli do tego dodamy, że scena jak przypuszczam nie była pozowana, to powyższe rady nie znajdują tu zastosowania


Aparat rysuje mi klisze podczas przewijania.....nie znasz jakiegos antidotum na to?

14 lat temu
antidotum

antidotum

Pet napisał(a):
Ale wiecie państwo, o jakim aparacie tu mówimy? Jeżeli do tego dodamy, że scena jak przypuszczam nie była pozowana, to powyższe rady nie znajdują tu zastosowania


Aparat rysuje mi klisze podczas przewijania.....nie znasz jakiegos antidotum na to?

14 lat temu
antidotum

antidotum

Dzieki..teraz juz bede wiedzial. Niech zyja skróty i skrótowce!

14 lat temu
Pet

Pet

Ale wiecie państwo, o jakim aparacie tu mówimy? Jeżeli do tego dodamy, że scena jak przypuszczam nie była pozowana, to powyższe rady nie znajdują tu zastosowania

14 lat temu
MartaW

MartaW

antidotum napisał(a):
... Co to jest GO? Bo ja z tych co nieswiadomi jeszcze......

O rety!
GO = głębia ostrości

Znaczy, na większej dziurze trzeba to było robić...

14 lat temu
MartaW

MartaW

antidotum napisał(a):
... Co to jest GO? Bo ja z tych co nieswiadomi jeszcze......

O rety!
GO = głębia ostrości

Znaczy, na większej dziurze trzeba to było robić...

14 lat temu
antidotum

antidotum

W tym rolleksie nie tak latwo nastawic odleglość. Co to jest GO? Bo ja z tych co nieswiadomi jeszcze......

14 lat temu
Adso

Adso

szkoda, że parasol ostrzejszy od twarzy...natomiast jeśli to efekt zamierzony to było robić zdjęcie z mniejszą GO. Niemniej sympatyczne

14 lat temu