31-08-2011 09:04
Tytuł: Kompozycja poprzez gwałtowne podrzucanie
Oczywiscie i podrzucanie i fotografia calkowicie analogowa...zeby nie bylo niedomowien;)
Komentarze
RagnarokIII
| Pet napisał(a): Eee tam. Bez przesady. Ja bym poszedł nawet krok dalej i dawał aparat przypadkowym przechodniom z prośbą, żeby to oni nim wymachiwali, a innych przechodniów prosiłbym, żeby kiedy ten pierwszy macha puchą, to oni w dowolnym momencie wciskali migawkę ![]() |
To już było, ale z "obrazami ruchomymi" w Lisbon Story. Koncepcja więc nie nowa i wcale nie głupia jak sądzicie.
StartB
ale mi się wylosowało 
conik
ech ...marny ze mnie prowokator
Janeq-2010
Ten proces fotografowania przypomina mi wybór najlepszego kandydata do pracy:
Spośród nadesłanych CV najlepsze wybiera się metodą podrzucania - które CV wpadnie w rękę szefa, przechodzi z komentarzem "poszukujemy ludzi mających szczęście".

DAAD
Pet napisał(a):z prośbą, żeby to oni nim wymachiwali, a innych przechodniów prosiłbym, żeby kiedy ten pierwszy macha puchą, to oni w dowolnym momencie wciskali migawkę ![]() |
A samemu udać się do pobliskiej kawiarni, na zasłużoną kawę
DAAD
Pet napisał(a):z prośbą, żeby to oni nim wymachiwali, a innych przechodniów prosiłbym, żeby kiedy ten pierwszy macha puchą, to oni w dowolnym momencie wciskali migawkę ![]() |
A samemu udać się do pobliskiej kawiarni, na zasłużoną kawę
Pet
| conik napisał(a): oczywiscie wszystkie sa skanowane jako jeden.....myslalem tez zeby juz w czasie robienia zdjecia zaczac wymachiwac aparatem na pasku ale stwierdzilem ze stopien przypadkowosci takiego dzialania bedzie jednak zbyt duzy a efekt zbyt abstrakcyjny |
Eee tam. Bez przesady. Ja bym poszedł nawet krok dalej i dawał aparat przypadkowym przechodniom z prośbą, żeby to oni nim wymachiwali, a innych przechodniów prosiłbym, żeby kiedy ten pierwszy macha puchą, to oni w dowolnym momencie wciskali migawkę
Pet
| conik napisał(a): oczywiscie wszystkie sa skanowane jako jeden.....myslalem tez zeby juz w czasie robienia zdjecia zaczac wymachiwac aparatem na pasku ale stwierdzilem ze stopien przypadkowosci takiego dzialania bedzie jednak zbyt duzy a efekt zbyt abstrakcyjny |
Eee tam. Bez przesady. Ja bym poszedł nawet krok dalej i dawał aparat przypadkowym przechodniom z prośbą, żeby to oni nim wymachiwali, a innych przechodniów prosiłbym, żeby kiedy ten pierwszy macha puchą, to oni w dowolnym momencie wciskali migawkę
conik
oczywiscie wszystkie sa skanowane jako jeden.....myslalem tez zeby juz w czasie robienia zdjecia zaczac wymachiwac aparatem na pasku ale stwierdzilem ze stopien przypadkowosci takiego dzialania bedzie jednak zbyt duzy a efekt zbyt abstrakcyjny
wadi-akarit
Bardzo fajne.. Podoba mi sie ciemny pas przecinający twarz.
DAAD
| conik napisał(a): ...no normalnie...podrzucasz negatywy pociete w klatki....te ktore spadna w odpowiednio podchodzacej konfiguracji skanujesz ![]() |
Bardzo inteligentna sztuka, jeszcze do niej nie dorosłem
DAAD
| conik napisał(a): ...no normalnie...podrzucasz negatywy pociete w klatki....te ktore spadna w odpowiednio podchodzacej konfiguracji skanujesz ![]() |
Bardzo inteligentna sztuka, jeszcze do niej nie dorosłem
conik
...no normalnie...podrzucasz negatywy pociete w klatki....te ktore spadna w odpowiednio podchodzacej konfiguracji skanujesz
Adso
podoba się...nawet bardzo
...analogowo sie nie znam zupełnie...co to znaczy "podrzucanie"?
RagnarokIII
Eee tam. Bez przesady. Ja bym poszedł nawet krok dalej i dawał aparat przypadkowym przechodniom z prośbą, żeby to oni nim wymachiwali, a innych przechodniów prosiłbym, żeby kiedy ten pierwszy macha puchą, to oni w dowolnym momencie wciskali migawkę
To już było, ale z "obrazami ruchomymi" w Lisbon Story. Koncepcja więc nie nowa i wcale nie głupia jak sądzicie.