23-08-2011 09:01
Tytuł: bez tytułu
Mamiya c220, sekkor 80 2.8@5,6 hp5+@400 w excel stock 8,5 min.
Komentarze
Gata
| Pet napisał: Mam Liebherra i potwierdzam... |
łooo, a ja mam zupełnie inne doświadczenia. mam w domu Liebherra już 6-7 lat i chodzi jak ta lala, lodu w lodówce zero.
Gata
| Pet napisał: Mam Liebherra i potwierdzam... |
łooo, a ja mam zupełnie inne doświadczenia. mam w domu Liebherra już 6-7 lat i chodzi jak ta lala, lodu w lodówce zero.
rbit9n
i wszyscy są zadowoleni. klient - bo ma nowy sprzęt co dwa lata. producent - bo sprzedaje nowy sprzęt co dwa lata. serwisant - bo najczęściej nic nie naprawia co dwa lata. tylko homo sovieticus chodzi jak struty, bo za Gieremka to takie lodówki robili, co to 30 lat pracowała i nic się z nią nie działo. że o mercedesach nie wspomnę.
Pet
Mam Liebherra i potwierdzam. Lodu osadza się na nim więcej niż na lodołamaczu Leninie. Może i nie buczy, za to tuż po upłynięciu okresu gwarancji zaczął mu się przytykać odpływ wody, tak że teraz na ścianach mam wieczną zmarzlinę, a na dnie mam sadzawkę, w ktorej mogę trzymać w chłodzie żywego karpia. Ot taki fenomen.
Żyjemy w epoce jednorazówek, a "autoryzowane serwisy" istbnieją tylko po to, żeby w wypadku usterki czegoś na gwarancji wymienić połowę podzespołów urządzenia nie wnikając co się tak naprawdę popsuło, bo i tak się tego nie da naprawić. Jesli zaś nie daj Bóg coś się skicha po gwarancji to cena naprawy jest taka, że bardziej się opłaca kupić kolejną pralkę/lodówkę/telewizor etc etc...
rbit9n
pan naprawiacz z Beneluksu powiedziałby coś innego? nie sądzę (powiedział sędzia wyjeżdżając na wakacje). tryndy światowe są takie, żeby sprzęt się psuł miesiąc po zakończeniu okresu gwarancyjnego, nie tylko tu w PRL, od Tatr, aż po Hel.
na marginesie, koleżanka kupiła liebherra kuchennego, ja jej odradzałem, bo cenią się, jak za mokre zboże, a sprzęt taki sobie. na przykład te apteczne zarastają grubą warstwą lodu 10x szybciej od predomu polar. nieważne, koleżanka jednak kupiła, bo miała być super cicha. i co? i pstro, lodówa buczy, jakby beton mieszała, a pan z serwisu twierdzi, że właśnie tak pracuje lodówka o poziomie głośności 41dB. i koniec dyskusji proszę państwa.
a ostatnio Żonie żelazko brauna chciało wybuchnąć w rękach. po rozłożeniu, przeczyszczeniu i złożeniu, pokrętło termostatu przestało się pokręcać z luzem, bo trzeba było kupić nowe, a nie dłubać imbusami w środku. tak jest i już.
Pet
| tomaszt81 napisał(a): chwila refleksji po powrocie do kraju z wycieczki po Holandii i Belgii, powrót do naszej rzeczywistości bywa nieco dołujący :| Dziś np przyszedł pan specjalista od lodówki i powiedział, że temperatura +14 stopni w lodówce to prawidłowa temperatura powiedział tak: 'powiem szczerze, ten typ tak ma'. |
I uważasz, że nasza rzeczywistość jest dołująca bo w Twojej lodówce jest 14 stopni? To co mają powiedziec Belgowie, których kraj jest na skraju rozpadu?
Oni już utworzyli w końcu ten rząd, czy ciągle negocjują?
Pet
| tomaszt81 napisał(a): chwila refleksji po powrocie do kraju z wycieczki po Holandii i Belgii, powrót do naszej rzeczywistości bywa nieco dołujący :| Dziś np przyszedł pan specjalista od lodówki i powiedział, że temperatura +14 stopni w lodówce to prawidłowa temperatura powiedział tak: 'powiem szczerze, ten typ tak ma'. |
I uważasz, że nasza rzeczywistość jest dołująca bo w Twojej lodówce jest 14 stopni? To co mają powiedziec Belgowie, których kraj jest na skraju rozpadu?
Oni już utworzyli w końcu ten rząd, czy ciągle negocjują?
tomaszt81
chwila refleksji po powrocie do kraju z wycieczki po Holandii i Belgii, powrót do naszej rzeczywistości bywa nieco dołujący :| Dziś np przyszedł pan specjalista od lodówki i powiedział, że temperatura +14 stopni w lodówce to prawidłowa temperatura
powiedział tak: "powiem szczerze, ten typ tak ma".
Pet
| Grisza napisał(a): nie umiem tego zdjęcia rozgryźć, bo z jednej strony wydaje mi się wręcz intymne a z drugiej jakieś takie zmęczone |
Wynika to pewnie z takiego, a nie innego kąta pomiędzy linią wytyczona przez spojrzenie, a nachyleniem głowy. Gdyby spojrzenie modelki nie uciekło aż tak bardzo za kadr, a głowa była odchylona ocipinę mniej, nie było by dysonansu, o którym mówisz. Mimo to i tak jest to ładne zdjęcie.
Pet
| Grisza napisał(a): nie umiem tego zdjęcia rozgryźć, bo z jednej strony wydaje mi się wręcz intymne a z drugiej jakieś takie zmęczone |
Wynika to pewnie z takiego, a nie innego kąta pomiędzy linią wytyczona przez spojrzenie, a nachyleniem głowy. Gdyby spojrzenie modelki nie uciekło aż tak bardzo za kadr, a głowa była odchylona ocipinę mniej, nie było by dysonansu, o którym mówisz. Mimo to i tak jest to ładne zdjęcie.
Grisza
nie umiem tego zdjęcia rozgryźć, bo z jednej strony wydaje mi się wręcz intymne a z drugiej jakieś takie zmęczone
Gata

tomaszt81
Mi chodzi właśnie o podejście pana. Znam go już z wcześniejszych interwencji i wiem, że chce zarobić kaskę na boku. Nie ma takiej opcji, lodówka jest na gwarancji
I nie będzie mi p.... że temperatura 14 stopni jest OK. Ma być 4-6 na środkowej półce i koniec
A o społeczeństwie polskim i holenderskim chętnie kiedyś pogadam przy piwie jak będzie okazja bo tu się za duży OT zrobił już 