08-08-2011 13:47
Tytuł: Lolita.
mamiya c220 sekor 80mm 2.8 rollei superpan 200 w Rodinalu 1+25 skan z negatywu http:/symbolicinteraction.wordpr ess.com/2011/08/07/lolito-ogniu- moich-ledzwi/
Komentarze
noritsu-koki
| Zolza napisał(a): Ty się tu kłócisz, a błąd popełniasz w tym, że nie piszesz wyraźnie że zdjęcie jest fragmentem cyklu na samym początku. To, że zamieszczasz link do swojego bloga z resztą fot, nie znaczy jeszcze, że wszyscy go zauważą i obejrzą resztę zdjęć |
Wiesz, ktoś może nie zauważyć i takiej informacji, co nie zmienia faktu, że pewnie masz rację...
Zolza
| noritsu-koki napisał(a): Poza tym będę powtarzał do usranej: zdjęcie jest w cyklu, ponadto do jego poprawnej interpretacji przydałaby się znajomość treści książki, do której cykl się odnosi. Jeżeli się widziało cały cykl ... |
Ty się tu kłócisz, a błąd popełniasz w tym, że nie piszesz wyraźnie że zdjęcie jest fragmentem cyklu na samym początku. To, że zamieszczasz link do swojego bloga z resztą fot, nie znaczy jeszcze, że wszyscy go zauważą i obejrzą resztę zdjęć
Cykl jest moim zdaniem bardzo udany.
Powiem Ci, że najpierw chciałam obśmiać nieco pasek nieopalonej skóry na stopach, ale nawet on ma sens
- "grzeczne dziewczynki" noszą czasem takie buty mary janes, z takim właśnie paseczkiem
A i jednakowoż nie jest to najlepsze zdjęcie cyklu, ani najbardziej dla niego reprezentatywne, więc być może trochę jednak prowokacji w tym jest - bo wybrałeś takie, które może być odebrane jako najbardziej kontrowersyjne.
Mattcobosco, ale się rozpisałam ...
janykiel
noritsu-koki napisał(a):
Może to, że to zdjęcie to nie jest prowokacja i mnie irytuje niemiłosiernie jak ktoś je tak odbiera? W sumie to ta dyskusja mnie natchnęła do tego, żeby w bliżej nieokreślonej przyszłości jednak zrobić coś co naprawdę będzie ostre i prowokujące. Już widzę te debilne komentarze w polskiej sieci (za granicą naprawdę podchodzą do zdjęć nieco inaczej).
Mógłbym coś napisać, ale to już by była dojebka personalna, więc wolę nie. |
Ależ pisz, pisz... Co do zdjęcia jeszcze: jest nie tym, co Ty z niego robisz, ale tym, co widzi widz. Jak we wszystkim. Po upublicznieniu utwór zaczyna żyć swoim życiem. Nie Twoim.
noritsu-koki
| janykiel napisał(a): I nadal nie rozumiem, co złego w słowie prowokacja? Ps. Co do lisa - ich prawo. Może im nie pasować. Swoją drogą, dziwię się dziewczynom obkładającym się trupami dla efektu estetycznego. Nie moja bajka. |
Może to, że to zdjęcie to nie jest prowokacja i mnie irytuje niemiłosiernie jak ktoś je tak odbiera? W sumie to ta dyskusja mnie natchnęła do tego, żeby w bliżej nieokreślonej przyszłości jednak zrobić coś co naprawdę będzie ostre i prowokujące. Już widzę te debilne komentarze w polskiej sieci (za granicą naprawdę podchodzą do zdjęć nieco inaczej).
| janykiel napisał(a): Swoją drogą, dziwię się dziewczynom obkładającym się trupami dla efektu estetycznego. Nie moja bajka. |
Mógłbym coś napisać, ale to już by była dojebka personalna, więc wolę nie.
janykiel
| noritsu-koki napisał(a): Ja w tym zdjęciu nie widzę prowokacji, jak Ty ją widzisz - to Twój problem. Pewnie znajdą się tacy, co mnie nawet do prokuratury zgłoszą za znieważanie symboli religijnych. Przypomina mi się sytuacja, kiedy na innym portalu nie przyjęto mojego zdjęcia do grupy, bo było na nim futro z lisem, ergo zdjęcie na pewno propagowało zabijanie zwierząt na futro. Komedia. |
Jak Cię proszę, nie krzyżuj się sam. Siejesz demagogią, aż miło. Mylisz pojęcia. Nie widzę w tej dyskusji ani grama zarzutu obrazy religii. Zresztą, zarzut ten w prawie jest skandaliczny i sprawia, że prawo nie jest neutralne światopoglądowo. Co innego rozmowa o prowokacji. Żyjesz w określonej kulturze, tu i teraz. W tej kulturze są tematy, znaki, symbole itd. funkcjonujące w sferze sacrum i są takie, które są w sferze profanum. Ich zderzanie, z definicji jest jakąś prowokacją. Kiedyś większą, teraz mniejszą raczej. I nadal nie rozumiem, co złego w słowie prowokacja?
Ps.
Co do lisa - ich prawo. Może im nie pasować. Swoją drogą, dziwię się dziewczynom obkładającym się trupami dla efektu estetycznego. Nie moja bajka.
noritsu-koki
Ja w tym zdjęciu nie widzę prowokacji, jak Ty ją widzisz - to Twój problem. Pewnie znajdą się tacy, co mnie nawet do prokuratury zgłoszą za znieważanie symboli religijnych.
Przypomina mi się sytuacja, kiedy na innym portalu nie przyjęto mojego zdjęcia do grupy, bo było na nim futro z lisem, ergo zdjęcie na pewno propagowało zabijanie zwierząt na futro. Komedia.
| janykiel napisał(a): Nie siej demagogią. |
Nie sieję demagogią, tylko podnoszę Twoje argumenty ad absurdum, bo same się o to proszą.
janykiel
| noritsu-koki napisał(a): Skoro dla Ciebie
To pewnie ten obrazek na którym święty ssie cycka Maryi zapewne też jest prowokacją. Nieprzyzwoita sytuacja i symbole/postaci religijne. No jak to tak? Prowokacjaaaaa! |
Nie siej demagogią. Rozumiem, że starasz się bronić swojego punktu widzenia i pomysłu. Nie rozumiem jednak, dlaczego słowo "prowokacja" jest takie kłopotliwe? Problem nie w tym, że prowokacja. Problem w tym, że tania, czyli banalna, prosta, wyświechtana, a co za tym idzie - słaba, a co za tym znowuż idzie - nie robiąca wrażenia do tego stopnia, że aż dla wielu prowokacją nie będąca. A szkoda. Bo prowokacja nie jest zła. Jeśli jest dobra.
Nieprzyzwoita sytuacja? No proszę Cię... miałem nadzieję, że jeśli coś przywołujesz, to masz minimum informacji do dyskusji...
noritsu-koki
Skoro dla Ciebie
janykiel napisał(a):
Nie musi, ale w zestawieniu "świętego" obrazka trzymanego na wysokości łona w pobliżu zadzieranej sukienki, moim zdaniem jest. |
To pewnie ten obrazek na którym święty ssie cycka Maryi zapewne też jest prowokacją. Nieprzyzwoita sytuacja i symbole/postaci religijne. No jak to tak? Prowokacjaaaaa!
Poza tym będę powtarzał do usranej: zdjęcie jest w cyklu, ponadto do jego poprawnej interpretacji przydałaby się znajomość treści książki, do której cykl się odnosi. Jeżeli się widziało cały cykl i czytało książkę, a nadal się nie rozumie, to należy wybrać jedną z dwóch opcji: albo jest się idiotą, albo to ja spieprzyłem sesję. Niech każdy wybierze sobie tą opcję, która mu pasuje i odejdzie w pokoju. Peace.
janykiel
noritsu-koki napisał(a):
Muszę przyznać, że zdziwionym. No ale w porządku ![]() |
No dobra - wnioskuję, że Ty widzisz. Jakie?
noritsu-koki
| antidotum napisał(a): Bardzo lubię prowokujące do myślenia obrazki ale to zdjęcie to jebana słabizna...... |
Wciąż nie mogę wyjść z podziwu, jak merytorycznie to ująłeś.
antidotum
Bardzo lubię prowokujące do myślenia obrazki ale to zdjęcie to jebana słabizna......
noritsu-koki
| janykiel napisał(a): Widzisz punkty wspólne? Ja nie. ![]() |
Muszę przyznać, że zdziwionym. No ale w porządku
fiakier
Jest taka bajka - "Nowe szaty króla" tytuł nosi. Myślę, że czasem warto zwłaszcza jej końcowe fragmenty przypomnieć.
Moim skromnym - zdjęcie trochę "na siłę".
Pozdrawiam.
janykiel
Widzisz punkty wspólne? Ja nie.
noritsu-koki
| janykiel napisał(a): Nie musi, ale w zestawieniu "świętego" obrazka trzymanego na wysokości łona w pobliżu zadzieranej sukienki, moim zdaniem jest. W zestawieniu takiego gestu, przy zredukowaniu postaci do prezentowanej części sylwetki, jest. |
To też jest prowokacja?
http://the5thdimension.files.wordpress.com/2009/01/mother-of-god.jpg?w=450&h=725
Grisza
A mnie to pasi do klimatów beztroski lolitkowej, lekceważenia sobie wszystkiego co święte i co nieświęte
janykiel
noritsu-koki napisał(a):
Chwila refleksji - jeżeli są jakieś motywy religijne, to od razu musi być prowokacja? |
Nie musi, ale w zestawieniu "świętego" obrazka trzymanego na wysokości łona w pobliżu zadzieranej sukienki, moim zdaniem jest. W zestawieniu takiego gestu, przy zredukowaniu postaci do prezentowanej części sylwetki, jest.
Czy skuteczna? To osobny temat.
noritsu-koki
sej napisał(a):
A pisałem, że jest ? |
Nie pisałeś, a ja pisałem, że pisałeś
?
sej
noritsu-koki napisał(a):
Chwila refleksji - jeżeli są jakieś motywy religijne, to od razu musi być prowokacja? |
A pisałem, że jest ?
DAAD
| noritsu-koki napisał(a):jeżeli są jakieś motywy religijne, to od razu musi być prowokacja? |
Nie zapominaj, żyjesz w kraju wyznaniowym (krzyżyk w sejmie)
noritsu-koki
| sej napisał(a): Powyższe natomiast, nie ma nawet odrobiny prowokacji. |
Chwila refleksji - jeżeli są jakieś motywy religijne, to od razu musi być prowokacja?
janykiel
| Janeq-2010 napisał(a): .
Wiesz, jak wiarę się 'przymierza', to nie ma się żadnej. A i ta 'przymierzana', to jak przypasuje, to na chwilę - i już trzeba szukać nowej. |
Ale my tu o zdjęciu czy o wierze? Bo ja o zdjęciu.
Sej, no jak nie ma, jak jest.
sej
Za lepsze, uważam poprzednie.
Trafia dokładnie w profil behawioralny członków AT.
Powyższe natomiast, nie ma nawet odrobiny prowokacji.
No chyba, że nadal jest się ministrantem.
Janeq-2010
.
| janykiel napisał(a): trochę wygląda to jak przymierzanie sobie wiary... jeśli tak to miało być, to ciekawe... |
Wiesz, jak wiarę się 'przymierza', to nie ma się żadnej.
A i ta 'przymierzana', to jak przypasuje, to na chwilę - i już trzeba szukać nowej.
Nie tylko 'tanie', ale i bez twarzy.
janykiel
Dla mnie tego typu prowokacje są ciut za "tanie". Brakuje mi tu czegoś, co sprawiałoby, że jest coś "więcej". Choć z drugiej strony, trochę wygląda to jak przymierzanie sobie wiary... jeśli tak to miało być, to ciekawe...
DAAD
| Malczer napisał(a): Trzymam go i nie poniewieram, bo mam do niego sentyment ... |
Dziwne, ale ja również
Malczer
Też mam taki obrazik. Trzymam go i nie poniewieram, bo mam do niego sentyment
...
rbit9n
Lolita Bouga się nie bała. jego matki takoż.
ale ogólnie w porządku.
Snaut
imie: Lolita, zawod: katechetka.