06-07-2011 21:25
Tytuł: Kościół - przerwa w deszczach....
Pozostaje się już tylko modlić o suchość... Pierwszy negatyw zrobiony nowym nabytkiem... Adox 9x12 skan z negatywu
Komentarze
hobbes
fiakier napisał(a):
A no właśnie - weź pod uwagę, że fundamenty obiektu znajdują się parę metrów powyżej głowy fotografującego a za plecami płot posesji prywatnej (z pieskiem dość dużym nawet). |
Sorry.. ale mam to gdzieś
widzę fotę i mi się ona nie podoba
Z calym szacunkiem dla autora rzecz jasna i miejsca w ktorym zostalo to popelnione
Malczer
Myk polega na tym, że - wybaczcie kolokwializm - skoro się wypiernicza i nie da się inaczej, to trzeba zrobić tak, aby wypierniczanie odbierane było jako zamysł fotografa, a nie wada zdjęcia
...
fiakier
| hobbes napisał(a): (...) bo ja tam nie byłem i tego piękna mi w tej focie brakuje.. ![]() |
A no właśnie - weź pod uwagę, że fundamenty obiektu znajdują się parę metrów powyżej głowy fotografującego a za plecami płot posesji prywatnej (z pieskiem dość dużym nawet).
sweetek
spoko...
trza się czepiać - jak jest czego...
To jest piękne "na walącego się"
wezmę innego miecha i postaram się zrobić "piękne inaczej". 
hobbes
| sweetek napisał(a): niestety najszersze szkło jakie mam to 105 mm, jak se kupie kiedyś 47 mm to zrobię tak, że nie poleci... Tam nie ma gdzie odejść, a jest piękne... |
Ha widzisz! (pewnie znowu wyjdę na marudzącego ćmoka.. trudno) - ale jak jest piękne to pokaż że jest piękne, a nie opowiadaj że jest.. bo ja tam nie byłem i tego piękna mi w tej focie brakuje..
sweetek
niestety najszersze szkło jakie mam to 105 mm,
jak se kupie kiedyś 47 mm to zrobię tak, że nie poleci...
Tam nie ma gdzie odejść, a jest piękne...
fiakier
| hobbes napisał(a): zaraz poleci na plecy.. |
Jeżeli poleci to na fotografa. Po wyburzeniu murów obronnych bazylika Dominikanów była zagrożona obsunięciem skarpy, na której stoi...
Janeq-2010
I wilgoć już 'podciąga'
MartaW
| hobbes napisał: zaraz poleci na plecy.. |
E tam... ma oparcie w budynku z tyłu
hobbes
zaraz poleci na plecy..
sweetek
no ale trza próbować...

Może inaczej popatrzeć i wyjdzie lepiej....
A może faktycznie pogadać z psem sąsiada...