Autor

tomaszt81

16-06-2011 00:11

Tytuł: w oczekiwaniu na rybę...

To zdjęcie zrobiłem gdy czekaliśmy z żoną na rybę. W Dźwirzynie. Za dwie porcje zapłaciliśmy ponad 80 zł. Była to sola. Pani nas podliczyła jak zjedliśmy. Ku przestrodze. Yashica mat, foma 400 w d-76 1+3

Komentarze

tomaszt81

tomaszt81

DAAD napisał(a):
Autor pisze 'w oczekiwaniu na rybę' tylko czemu żona patrzy w górę, może mewę dostaliście stąd ta cena


od razu mi się to przypomina http://www.youtube.com/watch?v=DME-GRGU5yo

14 lat temu
DAAD

DAAD

Autor pisze "w oczekiwaniu na rybę" tylko czemu żona patrzy w górę, może mewę dostaliście stąd ta cena

14 lat temu
rouge

rouge

tomaszt81 napisał(a):
O Checzy Rybackiej piesze. Połowa rodziców znajomych z podstawówki jest rybakami a druga połowa prowadzi działalność sezonową w tym moi rodzic 25 lat. Podawanie wagi ryby a potem ważenie jej w cieście i z tacką to lekkie przegięcie i nie zmienię zdania. Ty bardziej, że takie kwoty płaciłem za jedzenie w Szwajcarskich miejscowościach turystycznych we wrześniu a zarobki Szwajcarów nieco różnią się od moich... ja nie prowadzę działalności sezonowej


Po drugiej stronie suchej szosy był / jest Remus. Lepiej i taniej.

14 lat temu
maciusza666

maciusza666

Ja za tą rybkę co jest na stole + 2x prosek + sałatka i ziemniaczki zapłaciłem coś koło 150 kun jak pamiętam, czyli około 80zł.
Można śmiało porcję na dwóch śmigać

14 lat temu
tomaszt81

tomaszt81

sej napisał(a):
Sola którą zjadłeś z żoną, jest z połowów gospodarczych
basenu morza śródziemnego. Ponieważ handel owocami morza,
w tym ryb, przechodzi w większości przez firmy holenderskie;
jest rzeczą oczywistą, że w cenie miałeś ich prowizję.
Sola występuje sporadycznie w zachodniej strefie naszych wód,
jednak nie jest poławiana gospodarczo.
Polecam ryby Bałtyku.
Smacznego.


wszystko ok ale jednak sola kosztowała chyba 8 zł za 100g a dorsz około 7 zł. Ryby samej nie było na bank więcej niż 150g max 200. Tyle, że jeśli waży się rybę po usmażeniu wraz z tacką i ciastem to troszkę inna waga wychodzi. Zresztą nawet jak wyjdzie 200g to masz 16 zł a przypominam, że porcja wyszła 40 zł!! Frytki i surówka po 24 zł??? O to mi chodzi! W porządnej restauracji za steka z polędwicy wołowej z frytą i surówka + starter (polędwica w sosie z zielonego pieprzu, całkiem solidny kawał) zapłaciłem 37 zł... no i tyle w tej kwestii. Uważajcie turyści, pytajcie się o cenę przed przygotowaniem dania bo może dojść do żenującej sytuacji.

14 lat temu
sej

sej

Sola którą zjadłeś z żoną, jest z połowów gospodarczych
basenu morza śródziemnego. Ponieważ handel owocami morza,
w tym ryb, przechodzi w większości przez firmy holenderskie;
jest rzeczą oczywistą, że w cenie miałeś ich prowizję.
Sola występuje sporadycznie w zachodniej strefie naszych wód,
jednak nie jest poławiana gospodarczo.
Polecam ryby Bałtyku.
Smacznego.

14 lat temu
tomaszt81

tomaszt81

KatarzynaS napisał(a):
tomaszt81 napisał(a):
jarek napisał(a):
Normalna cena za solidny kawał ryby


mylisz się bardzo w najlepszej w Polsce restauracji rybnej na Kaszubach zjesz taniej nie mówiąc o tym że 1000 razy lepiej ot, naciąganie turystów (tyle, że ja autochton). Cena dla Niemców


Taniej na Kaszubach??? O jakiej restauracji Kolega pisze??? Chyba o domowej! Zaczął się sezon, ci ludzie z tego żyją. Spróbuj zarobić w trzy letnie miesiące, by potem przeżyć kolejne 9. Nauczka - pytać. A skoro jesteś znad morza to chyba powinieneś się tego spodziewać.
Podobnie jest z Góralami itd, sezon to sezon.
No i nie przesadzajmy z tymi Niemcami, bo zaraz się okaże się, że to odwet za II wojnę hihi

A można jeszcze inaczej, przyjemne z pożytecznym, jeśli masz możliwość.
Wybierz się na zdjęcia o poranku, w okolicach 5 rybacy już wracają z połowów. Świeżą rybkę spokojnie Ci sprzedadzą


O Checzy Rybackiej piesze. Połowa rodziców znajomych z podstawówki jest rybakami a druga połowa prowadzi działalność sezonową w tym moi rodzic 25 lat. Podawanie wagi ryby a potem ważenie jej w cieście i z tacką to lekkie przegięcie i nie zmienię zdania. Ty bardziej, że takie kwoty płaciłem za jedzenie w Szwajcarskich miejscowościach turystycznych we wrześniu a zarobki Szwajcarów nieco różnią się od moich... ja nie prowadzę działalności sezonowej

14 lat temu
maciusza666

maciusza666

Jak dwa lata temu byłem w Jastrzębiej Górze, w wiadomościach trąbili o zepsutym jedzeniu nad polskim morzem Bałem kupić się cokolwiek, ale było już za późno. Albo od jakiegoś jedzonka albo od wody morskiej czas rzygania - 2 dni.

Na Chorwacji owszem, facet zawołał po przeliczeniu na polskie jakieś 100zł, ale zestaw był wyje***. Po jedzonku trzeba było przepić rakiją bo nie dało rady wstać Nie wiem co to za rybka była, ale sądząc po cenie jakiegoś lepszego gatunku.

Obrazek

14 lat temu
KatarzynaS

KatarzynaS

jac123 napisał(a):
Pewnie że zdzierstwo, trzeba wiedzieć gdzie (i kiedy) iść na rybkę, ważne też aby była świeża. Dlatego proponuję spojrzeć w kalendarz i zobaczyć, co w danym czasie łowią rybacy, bo często ta 'świeża' rybka to mrożonki.


No tak, tak np w Orłowie jest restauracja, gdzie reklama głosi, że serwują świeże ryby z ich własnych połowów....w menu jest panga, hihi chyba świeżo złowiona w Tesco. Ale najśmieszniejsze jest to, iż spokojnie znajdują się jej amatorzy

14 lat temu
jac123

jac123

Pewnie że zdzierstwo, trzeba wiedzieć gdzie (i kiedy) iść na rybkę, ważne też aby była świeża. Dlatego proponuję spojrzeć w kalendarz i zobaczyć, co w danym czasie łowią rybacy, bo często ta "świeża" rybka to mrożonki.

14 lat temu
KatarzynaS

KatarzynaS

tomaszt81 napisał(a):
jarek napisał(a):
Normalna cena za solidny kawał ryby


mylisz się bardzo w najlepszej w Polsce restauracji rybnej na Kaszubach zjesz taniej nie mówiąc o tym że 1000 razy lepiej ot, naciąganie turystów (tyle, że ja autochton). Cena dla Niemców


Taniej na Kaszubach??? O jakiej restauracji Kolega pisze??? Chyba o domowej! Zaczął się sezon, ci ludzie z tego żyją. Spróbuj zarobić w trzy letnie miesiące, by potem przeżyć kolejne 9. Nauczka - pytać. A skoro jesteś znad morza to chyba powinieneś się tego spodziewać.
Podobnie jest z Góralami itd, sezon to sezon.
No i nie przesadzajmy z tymi Niemcami, bo zaraz się okaże się, że to odwet za II wojnę hihi

A można jeszcze inaczej, przyjemne z pożytecznym, jeśli masz możliwość.
Wybierz się na zdjęcia o poranku, w okolicach 5 rybacy już wracają z połowów. Świeżą rybkę spokojnie Ci sprzedadzą

14 lat temu
orwo

orwo

jarek napisał(a):
Normalna cena za solidny kawał ryby


raczej normalne zdzierstwo i lichwa. w mielnie i unieściu jeszcze drozej wychodzi.

14 lat temu
tomaszt81

tomaszt81

jarek napisał(a):
Normalna cena za solidny kawał ryby


mylisz się bardzo w najlepszej w Polsce restauracji rybnej na Kaszubach zjesz taniej nie mówiąc o tym że 1000 razy lepiej ot, naciąganie turystów (tyle, że ja autochton). Cena dla Niemców

14 lat temu
jarek

jarek

Normalna cena za solidny kawał ryby

14 lat temu