14-06-2011 13:28
Tytuł: L.A. — ciąg dalszy
Flexaret, flesze, Shanghai GP3, A-49 1:1 17' i... coś pochrzaniłem.
Komentarze
analogowiec
Mariusz Ty chorobo, za gołe się już wziąłeś

14 lat temu
mmagdziak
fajne 
14 lat temu
mariuszL

14 lat temu
jac123
Jak nie ma? Toć na plaży też są.
14 lat temu
Bigshrimp
| blacha napisał(a): fotodraft tak to wyglądało z fleszami ... |
Noooooooooooooooooo... to teraz ja już wiem czemu nie ma malowniczych pejzaży nadmorskich od kolegi Malczera...
Zupełnie w innym kierunku poszedł wnioskując po galeriach
14 lat temu
blacha
fotodraft
tak to wyglądało z fleszami ...
14 lat temu
DAAD
Pozwolicie, ze nic nie powiem. Tu trzeba pooglądać, oblizać spierzchnięte wargi. Po czym zrobić sobie kolację i obejrzeć szkło kontaktowe

14 lat temu
Malczer
| Bruno napisał(a): BTW - masz pilotujace? Bo duzo tu takiego przypadkowego. |
Mam pilotujące. Ale nie jest to najłatwiejsze do ogarnięcia w ciasnym pomieszczeniu. Dużo światła odbija się od ścian i sufitu nawet jak flesze są skręcone na minimum.
14 lat temu
szoszon
Można się zagubić. 
14 lat temu
miklas
Lubie to..
14 lat temu
Malczer

14 lat temu
hobbes
"coś pochrzaniłem"... no ja Ci się w sumie nie dziwię....
)
14 lat temu
tomograf

14 lat temu
implicite
Ładnie poukładane w kadrze - już nie pamiętam który numer ma ten komentarz na liście.